Seksbomba czy marudna żona?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Czy możecie wymienić jakąś kobietę rysującą komiksy? A koleżankę, która je gromadzi i uwielbia o nich dyskutować? Nie jest to proste, prawda? A kobieta w komiksie? Jak wyglądają stereotypowe przedstawienia kobiet w komiksach i z czego wynikają?

Seksbomba czy marudna żona? Jak wygląda wizerunek kobiety w komiksie?
Seksbomba czy marudna żona? Jak wygląda wizerunek kobiety w komiksie?

W działach z komiksami w księgarniach, czy patrząc na proporcje płci wśród autorów widać, że odsetek kobiet uczestniczących w tym świecie jest znikomy. Za to na łamach samych komiksów mamy ich tłumy. Twórcy - mężczyźni - rysują komiksy ze świadomością, że odbiorcami są przedstawiciele tej samej płci.

 

Komiks często przedstawia światy fantastyczne, tworzone wyłącznie kreską rysownika, a to nieskrępowane żadnymi zewnętrznymi ograniczeniami medium pozwala na wiele. Dzięki temu możemy oglądać statki kosmiczne, umięśnionych wojowników i magię, a przede wszystkim tabuny półnagich kobiet, których ciał zazdrościć mogą gwiazdy porno. O wiele trudniej tworzyć takie fantazje w kinie, tam trzeba oprzeć się na żywych aktorach. W komiksie tego wymogu nie ma i to właśnie zdolność do tworzenia światów niemożliwych jest magnesem dla czytelnika.

 

Krótka historia kobiet

Kobiety Flasha Gordona i Supermana

Pierwsze komiksy z przełomu XIX i XX wieku, tzw. stripy z kilkoma rysunkami, były wizualnym odpowiednikiem dowcipu lub anegdoty. Kobiety były w nich odbiciem obiegowych żartów. Późniejsze komiksy Flash Gordon czy Tarzan prezentowały kobietę jako własność bohatera, przy której odpoczywa po burzliwych przygodach. Nie było mowy o skomplikowanych relacjach miedzy bohaterem a jego partnerką. Jedynym pragnieniem kobiety było trwanie przy boku ukochanego, który umiał zapewnić jej bezpieczeństwo. Zachowanie kobiet nie wymagało specjalnych wyjaśnień, po prostu kochały bohatera i już. Były też wykorzystywane przez czarne charaktery, które tak jak Cesarz Ming z Flasha Gordona porywały partnerki bohaterów, aby zwabić ich do swojej fortecy lub zmusić do posłuszeństwa. W ten sposób kobiety stawały się tu kartami przetargowymi w męskiej rozgrywce.

Nową epokę amerykańskich superbohaterów zapoczątkował Superman. Ten najbardziej znany z licznego grona herosów toczył podwójne życie. Był zarazem Supermanem i spokojnym dziennikarzem Clarkiem Kentem. Louis Lane - jego koleżanka z pracy - kochała się w Supermanie, nie zwracając uwagi na swojego kolegę. Clarkowi Kentowi zawsze udawało się niepostrzeżenie dokonać przemiany w Supermana, pokonać zło i wrócić do roli dziennikarza. Po kryjomu zakładał strój Supermana i wkraczał do walki. Louis zaś nie była w stanie skojarzyć postaci swojego ukochanego z kolegą z pracy. Schemat z Supermana został rozwinięty w komiksach o innych superbohaterach. Żadna z towarzyszek innych superbohaterów nie była na tyle inteligentna, aby odkryć prawdziwą tożsamość swojego ukochanego.

 

Superbohaterki i seks

W tym samym czasie kobiety w komiksach usamodzielniły się. Za pierwsze sufrażystki można chyba uznać bohaterki Wonderwoman czy Catwoman. Superbohaterki nie były tylko już tłem dla męskich postaci, ale samodzielnie rozprawiały się ze złem. Ciekawą sprawą był w tych komiksach brak partnera. Herosi - mężczyźni zawsze mieli partnerki, wątłe i słabe kobiety, które musieli chronić przed złem. Natomiast scenarzyści komiksów nie byli w stanie wyobrazić sobie, aby kobieta-heros miała partnera, który musiałby być słabszy i to ona ratowałaby go z opresji. Tutaj pojawia się wyraźna różnica pomiędzy komiksem amerykańskim i europejskim. Za oceanem świat komiksu był w stanie tworzyć dwie wersje kobiet, albo w typie Louis Lane albo Wonderwoman. Były to szare myszki bądź superkobiety, które pomimo skąpych i obcisłych ubrań, nie wykazywały zainteresowania seksem. W Europie pojawiły się odważniejsze bohaterki. Wprowadzenie erotyki na łamy komiksu było strategią twórców pragnących dotrzeć do dorosłego czytelnika. Podstawowym miejscem, gdzie dokonywała się przemiana komiksu w medium dla dorosłych, było właśnie ciało kobiety.

Najsłynniejszym takim komiksem była utrzymana w konwencji science fiction Barbarella (w tę rolę w filmowej adaptacji wcieliła się Jane Fonda. Tytułowa bohaterka podróżowała w kosmosie, jednak ta konwencja była sztafażem, bowiem Barbarella przeżywała głównie przygody łóżkowe. Nie odkrywała nowych galaktyk, ale własną seksualność. Mamy tu całkowicie odmienną wizję w stosunku do "męskiego" podboju kosmosu polegającego na podbijaniu planet i walce z kosmitami.

 

"Seks, sadyzm, snobizm"

Komiksy w latach 70. przeszły kolejną metamorfozę. . Pojawiły się liczne prace mające duże walory artystyczne, a jednocześnie wypełnione scenami seksu łączącego się z przemocą. Najbardziej znanym przedstawicielem tego nurtu był Włoch - Guido Crepax rysujący adaptacje literatury erotycznej. Mamy więc Justynę według Markiza de Sade i Venus w futrze Leopolda von Sacher Masocha.. Crepax poszukiwał w kulturze opowieści, które dałyby możliwość pokazywania jego ulubionych tematów: seksu i przemocy. Bez względu na to, czy jest to opowieść o XX czy XVIII wieku, kobiety zawsze poddawane są przemocy seksualnej; są więzione, bite, upokarzane i gwałcone. I zawsze w pewnym momencie odkrywają, że sprawia im to przyjemność.

 

Kobiety w świecie Galów

Nie można pominąć tu przygód Asterixa. Wśród zamieszkujących wioskę bohatera Galów przewijają się też dwie kobiety. Pierwsza z nich - Dobromina - jest żoną wodza wioski - uosobienia pantoflarza. Jego żona jest zrzędliwa, cały czas ma pretensje do męża o to, że nic mu się nie udaje, a wolny czas spędza na plotkowaniu z przyjaciółkami. Udowadnia też , że pomimo tego, że on jest wodzem, to w domu rządzi ona. Druga kobieta to młoda i atrakcyjna żona staruszka Ramoliksa. Ich kontakty małżeńskie polegają wyłącznie na opiece żony nad zniedołężniałym mężem. Jest ucieleśnieniem męskich marzeń - ma długie blond włosy, talię osy i duży biust. Nieświadomie rozkochuje w sobie mężczyzn z wioski, w tym Obelixa. Obydwie postaci kobiece nie wykraczają poza typowe wizje okropnej żony - jędzy i seksbomby. Ciekawsza jest pojawiająca się rzadko żona Juliusza Cezara - Kleopatra. To kapryśna, pewna siebie i świadoma swej potęgi kobieta dominująca nad neurotycznym cesarzem.

 

Polskie podwórko

W komiksach o przygodach kapitana Klossa kobieta to z reguły członkini siatki konspiracyjnej, w której działa bohater. Zajmuje się najczęściej przenoszeniem meldunków i często ginie z ręki okupanta podczas wykonywania swoich misji. Drugi typ kobiet to agentki wywiadu - inteligentne, przebiegłe, potrafiące posługiwać się bronią i wykorzystywać mężczyzn do swych celów. Nie są jednak pozbawione cech kobiecych; Kloss wzbudza w nich często zainteresowanie. Mówią mu wprost, jakim jest przystojnym mężczyzną. Czasami zasugerowana jest kontynuacja takiej rozmowy, ale ponieważ komiks przeznaczony był dla nastolatków, na aluzjach musiało się skończyć.

W serii o milicjancie kapitanie Żbiku główną postacią kobiecą jest porucznik Ola. Nie ma jednak mowy o związkach łączących dwoje funkcjonariuszy. Atrakcyjna pani porucznik służy bohaterowi do celów służbowych - pomaga w przenikaniu do organizacji przestępczych. Pojawiają się także kobiety-złoczyńcy - są wspólniczkami w przestępstwach dokonywanych przez mężczyzn lub dostarczają im fałszywego alibi.

Ciekawe są też postaci kobiet w Kajko i Kokoszu. Komiks ten część motywów czerpie z Asterixa, lecz osadzony jest w realiach polskiego średniowiecza. Pojawiają się w nim dwie bohaterki. Pierwsza to Lubawa, żona kasztelana Mirmiła . Druga to czarownica Jaga - żona Łamignata, zbója i życiowego nieudacznika. Obie te postaci, żona władcy i czarownica, zapożyczone są ze świata baśni, lecz sposób ich kreacji w komiksie jest satyrą na kobiecy charakter.

Lubawa kobieta z dowcipów o zrzędliwych żonach i teściowych. Zdecydowanie dominuje - także fizycznie - nad cierpiącym na ciągłe depresje Mirmiłem. Stale szantażuje męża ("Bo wrócę do mamusi!") i dopuszcza się na nim fizycznej agresji. Postać Lubawy jest po prostu odzwierciedleniem anegdot o kapryśnej i apodyktycznej żonie.

Ciekawsza jest czarownica Jaga. Mieszka we własnym domku nad jeziorem i zajmuje się magią. Jest zapożyczoną z baśni dobrą czarownicą, która pomaga bohaterom za pomocą swoich czarodziejskich mikstur, jak i życiowych rad. Jaga jest też głową rodziny. Łamignat nie jest w stanie podjąć żadnych działań bez rozkazu żony. Jednak w przeciwieństwie do małżeństwa Lubawy i Mirmiła, w ich związku nie ma kłótni. Jaga akceptuje swego męża i jego charakter. Przyjmuje rolę gospodyni domu i skutecznie ją pełni.

W Thorgalu pojawiają się dwie postaci kobiece. Pierwsza to Aaricia - żona Thorgala, która towarzyszy bohaterowi w jego podróżach. W trakcie trwania serii bohaterowie doczekali się nawet dwójki dzieci. W serii często pojawia się także postać Kriss de Valnor, która jest głównym czarnym charakterem opowieści. Aaricia jest wierną żoną, która czeka w domu, gdy mąż wypływa w morze. Jednak czasami staje się główną bohaterką - w zeszycie Wilczyca brzemienna Aaricia, po przymusowym rozstaniu z mężem, musi sama urodzić dziecko w jaskini. Jest to chyba jedyna bohaterka komiksu, która zaszła w ciążę, a co więcej poświęcono temu cały tom serii, pokazując również scenę porodu. Kriss de Valnor jest bezwzględną najemniczką - jest zachłanna, ale jej największym pragnieniem jest zdobycie serca Thorgala. Próbuje zdobyć go i odsunąć w cień Aaricię, lecz Thorgal pozostaje wierny swej żonie. W późniejszych odcinkach serii zdesperowana posuwa się do wywołania u bohatera amnezji (za pomocą czarów). Wmawia Thorgalowi, że to ona jest jego żoną i przez kilka zeszytów może cieszyć się jego względami, co przypomina raczej telenowelę niż opowieść fantasy.

 

Stereotypy

Po takim krótkim przeglądzie bohaterek można pokusić się o wyodrębnienie kilku powtarzających się obrazów, które są odzwierciedleniem szeroko funkcjonujących w kulturze stereotypów związanych z płcią.

 

Partnerka bohatera

To postać bierna, a jej zachowania warunkowane są sferą emocjonalną. Takie kobiety funkcjonują bezustannie już od początku istnienia komiksu (Tarzan). Później stały się one partnerkami superbohaterów, jak Louis Lane z Supermana. Najczęściej jest scharakteryzowana mniej dokładnie niż główny bohater i stanowi po prostu atrakcyjną ozdobę dla postaci mężczyzny. Do tej kategorii śmiało można zaliczyć także bohaterki Thorgala. Często rodowód tych postaci kobiecych wiąże się z przygodą bohatera, w której ratuje piękną kobietę, a ta zakochuje się w nim z wdzięczności za uratowanie życia.

 

Femme fatale

Postać kobiety fatalnej została przeszczepiona do komiksu ze świata kina i literatury. Po części takimi femme fatale są też żeńskie bohaterki komiksów (Catwoman). Zdecydowanie dominują nad mężczyznami zarówno psychicznie jak i fizycznie. Często takie postaci pojawiają się w historiach kryminalnych i szpiegowskich. Przegląd tego typu postaci oferuje Kloss. Warto wspomnieć tu o Kriss de Valnor z Thorgala. Ta interesująca postać łączy w sobie cechy femme fatale oraz partnerki. Duża część jej zbrodni związana jest z odrzuceniem jej zalotów przez bohatera. Typowa kobieta fatalna nie pozwoliłaby sobie na to, żeby kierowały nią tak sentymentalne pobudki jak miłość.

 

Ofiara (dobrowolna) przemocy seksualnej

W przypadku takich postaci, uosabianych przez kobiety rysowane przez Crepaxa, najistotniejsze są dość skomplikowane reakcje czytelnika. Czytelnik komiksu, widząc atrakcyjną kobietę w sytuacji neutralnej na łamach komiksu, jest w stanie jedynie oglądać ilustrację. Natomiast w chwili, gdy ta atrakcyjna kobieta zostaje zgwałcona, może utożsamiać się z gwałcicielem i czerpać przyjemność z uzyskania dominacji nad atrakcyjną kobietą, której nie byłby w stanie zdobyć w świecie rzeczywistym. W sytuacji, gdy kobieta nie opiera się napastnikom wystarczająco mocno, a nawet sama ich prowokuje, czytelnik może znaleźć też w tym obrazie potwierdzenie stereotypu, że "wszystkie kobiety to dziwki".

 

Bohaterka dowcipów

Takie postaci kobiece pojawiały się już na początku istnienia komiksu, gdy była to ilustracja dowcipu o ludzkich przywarach. Przeszła ona później do komiksów fabularnych i stała się jedną z wielu postaci pojawiających się głównie jako tło w mających satyryczny charakter przygodach Asteriksa czy Kajka i Kokosza. Tak zarysowana postać jest na tyle płytka i schematyczna, że nie jest w stanie stać się główną bohaterką komiksu.

 

Męska rozrywka?

Komiks tworzony jest z myślą o dotarciu do jak najszerszego grona czytelników. Twórcy zdając sobie sprawę, że odbiorcami są w zdecydowanej większości inni mężczyźni, tworzą celowo obrazy kobiet, które będą pasowały do istniejących już wcześniej wyobrażeń czytelnika o płci przeciwnej. Komiksy z kobietami wpisują się także w "męski system rozrywki" kreowany przez pisma dla mężczyzn; nie dziwi stworzenie rankingu "najgorętszych kobiet w komiksie" przez pismo Maxim. Można znaleźć tam fascynującą refleksję: "Witchblade (bohaterka fantasy) ma magiczny artefakt, który działa tylko, jak używający go zdejmie wszystkie ciuchy. Nie jest to najlepszy argument przeciwko zdominowaniu przez facetów zawodu scenarzysty komiksów". Ta krótka recenzja pokazuje wymownie, kto komiksy rysuje, kto je czyta i o co chodzi w całym tym biznesie.

Komentarze