Rośnie pokolenie fonoholików

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Widok niemowlęcia bawiącego się telefonem albo kilkulatka samodzielnie (i bezbłędnie) obsługującego komórkę rodziców - nikogo nie dziwi. A może powinien? Eksperci zauważyli, że rośnie pokolenie dzieci uzależnionych od telefonu.

Czy nastolatkowie są uzależnieni od swoich komórek?
Czy nastolatkowie są uzależnieni od swoich komórek?

Po co uczniom telefon komórkowy? Rodziców, którym wydaje się, że do tego, by mieli kontakt ze swoimi pociechami, trzeba wyprowadzić z błędu. Młodzież, a konkretnie 400 osób z reprezentatywnej grupy w wieku 12-19 lat przebadanych przez TNS OBOP, podała całkiem inne powody potrzeby posiadania własnej komórki.

Telefon służy przede wszystkim do rozrywki i utrzymywania kontaktów towarzyskich (tak twierdzi 68 proc. badanych). Oprócz tego, że wykorzystuje się go do wysyłania SMS-ów (76 proc.) i dzwonienia (70 proc.), służy również do słuchania muzyki (65 proc.) oraz robienia zdjęć i nagrywania filmów (92 proc.).

Nic więc dziwnego, że aż 36 proc. nastolatków nie wyobraża sobie dnia bez telefonu komórkowego - informuje dziennik "Polska The Times", powołując się na badania przeprowadzone w ramach kampanii "Uwaga! Fonoholizm". Alarmujący jest fakt, że aż 44 proc. młodzieży korzysta z telefonu podczas rodzinnych posiłków, a 60 proc. podczas lekcji (w tym 18 proc. w takcie sprawdzianów i klasówek). Uczniowie nie widzą również problemu w dzwonieniu podczas seansu filmowego lub spektaklu teatralnego - 28 proc. korzystała z telefonu w kinie lub w teatrze.

Tematy: dziecko i telefon, uzależnienie od telefonu, fonoholizm

Komentarze