„W głowie się nie mieści” zdobyło Oscara w kategorii pełnometrażowy film animowany

Ocena: 3.35/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Sprawdź, dlaczego powinnaś obejrzeć ten film, nawet jeśli twoje dziecko jest jeszcze na niego za małe.

"W głowie się nie mieści" uczy dzieci, że nawet złe emocje są potrzebne. Fot. z http://disney.pl/
"W głowie się nie mieści" uczy dzieci, że nawet złe emocje są potrzebne.

Nic dziwnego, że „W głowie się nie mieści” zdobyło najbardziej upragnioną w świecie kina statuetkę. Film, który potrafi przekonać dzieci, że wszystkie emocje, nawet te trudne, ze smutkiem na czele są potrzebne, zasługuje na każdą nagrodę. Wytwórnia Pixar, która od lat zachwyca mądrością, urokiem i nowatorskim podejściem do produkcji dla dzieci (na swoim koncie ma takie hity jak „Toy Story”, „Wall-e”, „Odlot” i „Ratatuj”), tym razem wciąga nas w (wewnętrzny!) świat 11-letniej Riley. Dziewczynka po przeprowadzce do San Francisco tęskni za przyjaciółmi, starą drużyną i dawnym domem, zmieniając się z radosnego dziecka w targaną różnymi emocjami nastolatkę. Owe emocje (Strach, Odraza, Gniew, Smutna i Radość) stają się zresztą pełnoprawnymi bohaterami opowieści z własnymi wciągającymi przygodami.

 

Mówienie o tym, że ten film oferuje kilka poziomów wtajemniczenia w zasadzie można by sobie darować, bo we współczesnych produkcjach dla dzieci to właściwie już standard, ale znów Pixar jest krok przed innymi, bo najnowszym filmem nie tylko bawi dorosłych (nie chodzi więc już tylko o żarty, które zrozumieją jedynie rodzice), ale także edukuje. Jest atrakcyjnym kursem psychologii, który przyda się każdemu z nas. Jeśli jeszcze go nie wiedziałaś, możesz to nadrobić, bo na pewno w tym pooskarowym okresie będziesz miała dużo okazji.

Czytaj też: 10 filmów, które pokocha twoje dziecko

Tematy: Filmy dla dzieci, Oskary, Filmy, Filmy rysunkowe, Pixar

Komentarze