Niemowlę zmarło z winy lekarzy?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Dramat rodziny z Oławy – 7-miesięczny chłopiec zmarł, mimo że rodzice dwukrotnie byli z nim w szpitalu i prosili lekarzy o pomoc. Na razie nie jest znana przyczyna śmierci dziecka – podał serwis olawa.naszemiasto.pl.

Rodzice oskarżają lekarzy o śmierć niemowlęcia.
Rodzice oskarżają lekarzy o śmierć niemowlęcia.

Dwa tygodnie temu Oskar dostał biegunki. Zaniepokojeni rodzice najpierw podali mu leki z domowej apteczki, a gdy te nie pomogły, udali się do szpitala. Leki, jakie otrzymali na receptę, również nie podziałały, dlatego jeszcze tej samej nocy znów zjawili się w placówce.

Lekarz, który badał wówczas dziecko, nie zdecydował o pozostawieniu go w szpitalu, i - według relacji rodziców - nie reagował na prośby o zastosowanie innego leczenia i szybko odesłał do domu.

Matka chłopca twierdzi, że mimo iż widziała, że z jej synem dzieje się coś złego, zaufała lekarzowi, wróciła do domu i położyła go spać. Niestety, kiedy rano rodzice się obudzili, Oskar już nie żył.

Rodzice chłopca zawiadomili prokuraturę, ich zdaniem Oskar zmarł z winy lekarza, który jako ostatni badał dziecko.

Kiedy biegunka u niemowlaka wymaga kontroli lekarza? Mówi ekspert:

 

 

Tematy: Szpital, biegunka u niemowląt

Komentarze