Krótki przewodnik po metroseksualizmie

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Mężczyzna metroseksualny to mężczyzna heteroseksualny, który zna się na najnowszych trendach, wie, co jest aktualnie modne, pielęgnuje swoją skórę, włosy i paznokcie. Na dodatek charakteryzuje się empatią, a swoją kobietę traktuje jak partnerkę. Ideał XXI wieku?

Kremy pod oczy, kremy przeciwzmarszczkowe, a nawet szminki i lakiery do paznokci - mężczyźni mają w czym wybierać!
Kremy pod oczy, kremy przeciwzmarszczkowe, a nawet szminki i lakiery do paznokci - mężczyźni mają w czym wybierać!

Krótka historia metroseksualizmu

Przyjmuje się, że po raz pierwszy pojęciem "metroseksualizm" posłużył się Brytyjczyk Mark Simpson.

 

W dużym uproszczeniu (i z przymrużeniem oka) metroseksualizm można uznać za naturalny etap rozwoju płci męskiej.

- Metroseksualizm to medialna nazwa dla jednego z nowych wzorców męskości - tłumaczy Mariusz Drozdowski, socjolog z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. - Od końca wojny mamy do czynienia ze stopniową pluralizacją wzorców "bycia mężczyzną". Współcześnie pojawił się nowy, bardzo ciekawy wzorzec. Ciekawy, bo chyba po raz pierwszy chyba mężczyzna został "zseksualizowany". Stąd mężczyzna metroseksualny to mężczyzna dbający o siebie, świadom swoich zalet i wad, świadom także estetycznej wartości swojego ciała - dodaje socjolog.

Duży wpływ na wypracowanie współczesnych wzorców męskości miała historia XX wieku, zwłaszcza zaś przemiany, do jakich doszło w dziedzinie seksualności i obyczajowości. Socjolog Mariusz Drozdowski zwraca przede wszystkim uwagę na deficyt mężczyzn spowodowany XX-wiecznymi wojnami. - Później pojawiła się rewolucja seksualna, która uświadomiła kobietom, że seks można uprawiać tylko dla przyjemności i bez konsekwencji w postaci ciąży. Partner, z którym spędza się noc, nie musi już być przyszłym ojcem, ostoją rodziny - tłumaczy Drozdowski. W krzewieniu metroseksualnego wzorca męskości rolę nie do przecenienia odegrała również emancypacja środowisk gejowskich.

Nie tylko wydarzenia historyczne i rewolucje obyczajowe przyczyniły się do wykształcenia wzorca mężczyzny metroseksualnego. Współczesna presja społeczna związana z atrakcyjnym wyglądem z pewnością ma silny związek z zakorzenieniem się nowego wzorca męskości w kulturze. Pogoń za młodym wyglądem jest już udziałem nie tylko kobiet, ale również mężczyzn. Rynek produktów do pielęgnacji dla mężczyzn ma się coraz lepiej. Kampanie reklamowe mają przekonać męskiego konsumenta, że dbanie o siebie jest naturalne i nie powinno być traktowane jako powód do wstydu. Co charakterystyczne, do reklam zatrudniani są mężczyźni postrzegani przez kobiety jako "męscy". Przykładem jest chociażby Pierce Brosnan, odtwórca roli Jamesa Bonda, który w zeszłym roku stał się (dosłownie i w przenośni) twarzą kremu przeciwzmarszczkowego dla mężczyzn L'Oréal. Obok Pierce'a Brosnana, w reklamach L'Oréal występuje również bożyszcze Amerykanek, aktor Patrick Dempsey, który w serialu "Chirurdzy" odgrywa rolę wybitnego neurochirurga.

Osobne linie kosmetyków dla mężczyzn obowiązkowo posiadają najwięksi potentaci branży kosmetycznej - oprócz wspomnianego koncernu L'Oréal', duży wybór męskich produktów oferują także m.in. Vichy, Dior czy Lancôme. Wody toaletowe i balsamy po goleniu to banał. W asortymencie produktów dla mężczyzn znajdują się również maseczki do twarzy, kremy pod oczy, a nawet kosmetyki kolorowe. Swego czasu dużym powodzeniem cieszyła się linia szminek, pudrów, a nawet lakierów do paznokci przeznaczonych dla mężczyzn, dostępnych w specjalnej linii Jean'a Paula Gautiera.

 

Przewodnik po metroseksualizmie

W obiegowej opinii mężczyzna metroseksualny to mężczyzna przesadnie skupiony na swoim wyglądzie zewnętrznym i otwarcie się do tego przyznający. Metroseksualizm nie ogranicza się jednak wyłącznie do pielęgnowania urody, regularnego odwiedzania kosmetyczki i manikiurzystki czy podążania za najnowszymi trendami. Metroseksualizm łączy się również z wypracowaniem nowych wzorców relacji damsko-męskich. - Słowo "partner" jest tutaj kluczowe - zaznacza Mariusz Drozdowski. - To, co może sprawiać, że taki mężczyzna jest atrakcyjny, to przede wszystkim fakt, że jest inny od tego, do czego się przyzwyczaja kobiety. Że nie jest to ten straszny, szorstki, oschły zdobywca, ale wrażliwy, czuły, empatyczny partner. Kobiety wychodzą z założenia, że jeśli mężczyzna jest metroseksualny, to najpewniej traktuje kobiety w odpowiedni sposób - nie w sposób władczy, ale partnerski - podkreśla socjolog.

Metroseksualny mężczyzna może być zatem postrzegany jako źródło, z którego kobieta może czerpać zrozumienie i akceptację dla swoich "kobiecych słabości". Czy jednak rzeczywiście metroseksualizm jest dla kobiet atrakcyjny? Agata, 24-letnia studentka filologii polskiej, przyznaje, że podoba jej się zupełnie inny typ mężczyzny. - Mnie mężczyźni metroseksualni nie pociągają. Trudno jest mi zaakceptować, że mężczyzna dba o siebie tak samo czy bardziej niż ja. Może dlatego, że chciałabym być dla niego atrakcyjna. Ale też dlatego, że dla mnie atrakcyjny jest mężczyzna "normalny" - owłosiony, potargany, czasami spocony - przyznaje Agata.

 

Metro- czy neoseksualizm?

Na początku roku kosmetyczny potentat - Unilever - zlecił przeprowadzenie ankiety dotyczącej mężczyzn, którzy podobają się kobietom. Badanie zostało przeprowadzone wśród kobiet między 18. a 35. rokiem życia w 14 krajach na całym świecie. Wyniki badania okazały się zaskakujące. Wprawdzie najwyraźniej metroseksualista popadł w niełaskę, nie można jednak mówić o zupełnym zwrocie kobiet ku typowi macho. Okazuje się bowiem, że kobiety najbardziej pragną połączenia obu typów, czegoś na kształt "neoseksualisty". Mężczyzna "neoseksualny" ma być z jednej strony wyposażony w cechy charakterystyczne dla "klasycznego" macho (siła, zdecydowanie, konsekwencja), a z drugiej - w empatię i delikatność typowe dla metroseksualizmu. Jak podaje argentyński serwis corrientesnoticias.com.ar, 72% ankietowanych kobiet preferuje mężczyzn silnych i konsekwentnych, którzy wiedzą czego chcą. Zdecydowana większość (85%) badanych chce, żeby inicjatywa nadal należała do mężczyzny - zwłaszcza w dziedzinie uwodzenia. Jednocześnie aż 60% kobiet nie lubi, gdy mężczyzna spędza w łazience zbyt dużo czasu. Z wynikami badań zgadza się Agata. - Najbardziej męscy wydają mi się faceci, którzy akceptują swój wygląd i nie przejmują się za bardzo czymś, co nie do końca od nich zależy. I jeżeli pracują nad sobą, to nad swoją sylwetką, wiedzą, inteligencją, umiejętnościami, a nie nad tym, żeby mieć jedwabiście gładką skórę - mówi.

 

Na początku był macho

Metroseksualizm to jedna ze zdobyczy współczesnej kultury. Dawniej obowiązywały zupełnie inne wzorce męskości. - Tradycyjna męskość realizowała się w zasadzie w jednym z dwóch wzorców. Popularniejszym - mężczyzny niemalże macho, silnego, władczego, zdobywcy, nie dbającego o nic poza sobą, niekoniecznie przystojnego, za to o jak najwyższej pozycji społecznej. I mniej popularnym - mężczyzny zakonnika, księdza, męczennika - tłumaczy socjolog Mariusz Drozdowski. - W takim kontekście metroseksualny mężczyzna jest kryzysem męskości rozumianej bardzo wąsko, bardzo tradycyjnie - dodaje Drozdowski.

W pewnych kulturach jako idealny wzór "prawdziwego mężczyzny" postrzegany jest macho. Nie dotyczy to jednak wszystkich kultur. W zasadzie macho jako reprezentacja "prawdziwego mężczyzny" występuje dzisiaj głównie w krajach Ameryki Środkowej. W wielu innych kulturach macho nie jest traktowany poważnie. Agata przyznaje wprost: - Idealny facet dla mnie powinien mieć wygląd zarośniętego drwala, ale dobre serce i duszę dziecka. Nie ma nic wspólnego z macho. Musi mieć szacunek do siebie i do innych ludzi oraz akceptować i siebie, i inne osoby. - Socjolog Mariusz Drozdowski komentuje: - Problem polega na tym, że dziś model macho tak bardzo się nam opatrzył, że traktujemy go raczej jako karykaturę "męskiego" mężczyzny. Nikt nie jest w stanie uwierzyć, że bycie macho jest przez kogoś traktowane poważnie, że można ten model traktować serio. Macho to dziś niemalże drag show, w którym mężczyźni parodiują mężczyzn. -

 

Dziś prawdziwych mężczyzn już nie ma?

W zeszłym roku TNS OBOP spytał Polaków (zarówno kobiety, jak i mężczyzn) o ich wyobrażenia na temat "prawdziwego mężczyzny". Według badań przeprowadzonych na grupie 1000 osób "prawdziwy mężczyzna" jest przyjacielski, mądry i godny zaufania. Wyniki badania, biorąc pod uwagę zwłaszcza zawód wykonywany przez prawdziwego mężczyznę, mogą świadczyć o odwrocie od metroseksualizmu. Okazuje się bowiem, że niemal połowa (47%) ankietowanych jako zawód dla prawdziwego mężczyzny wskazała komandosa. Wysokie miejsca zajęły również takie zawody, jak pilot (39%) czy strażak (36%). Najmniej "męski" zawód według ankietowanych to fryzjer (zaledwie 3% wskazań). Co zaskakujące, niewiele uznania w oczach (i sercach) ankietowanych uzyskał zawód aktora (9%).

 

Jaki jest "prawdziwy" mężczyzna? Czy w ogóle można kogoś w ten sposób określić? - Prawdziwy mężczyzna nie istnieje tak samo jak nie istnieje prawdziwa kobieta - mówi Agata. - Albo wszyscy jesteśmy prawdziwi, albo nikt. Ale męskość kojarzy mi się z czymś, co dopełnia kobiecość. -

Tematy: metroseksualizm

Komentarze