Kreskówki przeszkadzają w nauce

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Dzieci za dużo czasu spędzają przed telewizorem. Ale nie tylko to powinno wzbudzać niepokój rodziców. Według uczonych o wiele bardziej szkodliwy jest dobór bajki, jaką oglądają najmłodsi. Niepokojące skutki można zaobserwować już u przedszkolaków, które spędziły przed ekranem zaledwie kilka minut.

Niektóre kreskówki mogą utrudniać dziecku naukę.
Niektóre kreskówki mogą utrudniać dziecku naukę.

Szybka animacja, jak np. "SpangeBob Kanciastoporty", została poddana ostremu osądowi psychologów. Wyrok jest srogi: takie kreskówki zaburzają koncentrację, osłabiają pamięć krótkotrwałą, ograniczają zdolności wykonywania logicznych zadań i rozwiązywania problemów, jak również źle wpływają na zachowanie dzieci - podaje pismo "Pediatrics".

Do tych alarmujących wniosków doszli naukowcy z University of Virginia po przebadaniu sześćdziesięciu czterolatków. Maluchy zostały losowe podzielone na trzy grupy. Pierwsza oglądała przez dziewięć minut "SpangeBob Kanciastoportego" (tu tempo akcji jest zawrotne i zmiany następują średnio co 11 sekund), druga tyle samo czasu spędziła przed bajką z wolniejszą fabułą (zmiany średnio co 34 sekundy), a trzecia w tym samym czasie rysowała.

Po wszystkim maluchy wykonywały różne zadania, w których musiały wykazać się dobrą pamięcią, zdolnościami rozwiązywania problemów oraz ogólnie dobrym zachowaniem. Zdecydowanie najgorzej poradziły sobie dzieci z pierwszej grupy. Niepokojący był też fakt, że ich zachowanie przypominało sposób bycia bohatera bajki. Dzieci były rozkojarzone, nerwowe i miały problemy ze skupieniem uwagi.

Czytaj też: Dzieci oglądają za dużo telewizji

Tematy: nauka chodzenia, bajki dla dzieci, kreskówki

Komentarze