Komisja Europejska podaje w wątpliwość bezpieczeństwo dzieci w Internecie

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Filtry mające na celu zabezpieczenie dzieci przed kontaktem ze stronami dedykowanymi dorosłym nie spełniają swojej funkcji – ogłosiła Komisja Europejska. Wśród treści, do których dostęp mają dzieci, znalazły się m.in. strony promujące anoreksję i samookaleczanie.

Badania pokazują, że rodzice nie powinni bezgranicznie ufać filtrom zabezpieczającym przed dostępem do treści nie dla dzieci
Badania pokazują, że rodzice nie powinni bezgranicznie ufać filtrom zabezpieczającym przed dostępem do treści nie dla dzieci

Na szczycie listy państw, w których rodzice zwracają szczególną uwagę na bezpieczeństwo ich dzieci w kontekście stron o nieodpowiednich dla ich wieku treściach, znajdują się Wielka Brytania, Irlandia i Francja, gdzie odpowiednio 54, 48 i 44 proc. wszystkich rodziców korzysta ze specjalnych zabezpieczeń. Średnia europejska wyniosła zaledwie 33 proc.

Analizą zostało objętych 26 filtrów zabezpieczających dzieci przed kontaktem z nieodpowiednimi treściami w Internecie, 3 programy wykorzystywane do kontroli gier na konsolach oraz 2 na komórki. O ile rynek produktów przeznaczonych do kontroli stron internetowych jest w miarę rozwinięty, tradycyjne programy i filtry nie spełniają swojego zadania jeśli chodzi o kontrolę serwisów społecznościowych i blogów, zaś produktów służących kontroli takiej treści jest zaledwie kilka.

Stanowisko Komisji Europejskiej w tej sprawie głosi: - Publikacja wyników powinna służyć podniesieniu świadomości tego, jak ważne jest chronienie dzieci przed pewnymi treściami dostępnymi w Internecie, jednak najważniejsze jest uświadomienie, które narzędzia do sprawowania kontroli są najbardziej efektywne. -

 

Tematy: internet, bezpieczeństwo w sieci

Komentarze