GIS chce namówić ciężarne palaczki do rzucenia nałogu. Jak?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Palenie to nałóg, od którego często nie potrafią się uwolnić nawet kobiety w ciąży. Główny Inspektor Sanitarny wpadł jednak na pomysł, jak pomóc przyszłym mamom w odstawieniu papierosów.

Stosowanie w ciąży ma wpływ nie tylko na rozwijający się płód, ale również na późniejsze zdrowie malucha
Stosowanie w ciąży ma wpływ nie tylko na rozwijający się płód, ale również na późniejsze zdrowie malucha

Jak donosi "Dziennik", GIS zaproponował, aby ciężarnym palaczkom zapewnić refundowane plastry, gumy i inhalatory nikotynozastępcze. Podobne rozwiązania zostały wprowadzone we Francji.

Pomysł od razu spotkał się z krytyką. Pojawiły się głosy, że zamiast tracić pieniądze na pomoc w uwolnieniu się od nałogu, lepiej zainwestować je w program edukacyjny, który unaoczni nie tylko negatywny wpływ, jaki palenie w ciąży ma na rozwój i zdrowie dziecka (m.in. zwiększone zagrożenie SIDS - Zespołem Nagłej Śmierci Łóżeczkowej), ale również uświadomi szkodliwość biernego palenia.

Stosowanie w ciąży terapii nikotynozastępczej jest kontrowersyjne i wielu lekarzy nie podejmuje się takiego sposobu wyciągania ciężarnych palaczek z nałogu. Mazowiecki konsultant z dziedziny ginekologi i położnictwa, prof. Mirosław Wielgoś, w rozmowie z "Dziennikiem" wyznaje, że swoje pacjentki stawia przed wyborem - albo rzucą palenie, albo muszą poszukać innego lekarza prowadzącego ciążę.

Program edukacyjny popiera Anna Dobrzańska - profesor neonatologii, która w rozmowie z gazetą przyznaje otwarcie: - Kobiety po prostu nie rozumieją, co to znaczy, że palenie jest szkodliwe. Dopiero kiedy widzą, że ich dziecko ma drgawki czy kłopoty z oddychaniem, bo one paliły w ciąży, pytają, czemu nikt nie powiedział. -

 

Ginekolog Agnieszka Antczak-Judycka opowiada, z czego zrezygnować w ciąży:

 

 

Komentarze