4 rzeczy, o których wiedzą tylko nieliczne ciężarne

Ocena: 4.47/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

i najlepsze położne w Polsce, czyli finał akcji „Położna na medal”

Laureatki konkursu wraz z Leokadią Jędrzejewską, krajową konsultantką w dziedzinie pielęgniarstwa położniczego i ginekologicznego. Fot. Materiały prasowe
Laureatki konkursu wraz z Leokadią Jędrzejewską, krajową konsultantką w dziedzinie pielęgniarstwa położniczego i ginekologicznego.

Empatyczna, wrażliwa, kompetentna, pełna szacunku i chęci współpracy, a do tego pracująca zgodnie z najnowszymi standardami opieki okołoporodowej, czyli… kobieta, z którą mogłybyśmy rodzić codziennie! No dobrze, trochę przesadziłam z tą częstotliwością ;) Ale na pewno poród z taką położną może być dobrym wspomnieniem. Nie łatwo jednak ją znaleźć. Dlatego dziewczyny przekazują sobie namiary na sprawdzone położne, jak cenny skarb. I dlatego między innymi stworzono konkurs "Położna na medal", którego organizatorem jest Akademia Malucha Alantan, a my objęliśmy go patronatem medialnym. Dzięki niemu udało się wyłonić świetne ekspertki i towarzyszki rodzących. Do konkursu zgłoszono 705 położnych z całej Polski. Najlepszą została Edyta Szumska (oddano na nią 9333 głosy), drugie miejsce zajęła Halina Biedroń (8368 głosów), a trzecie Katarzyna Adamczyk (8100 głosów). Ich zwycięstwo ogłoszono 20 marca podczas konferencji kończącej pierwszą edycję akcji.

Edyta Szumska 2

Edyta Szumska 

Fot. Materiały prasowe

 

Halina Biedroń

Halina Biedroń

Fot. Materiały prasowe

 

Katarzyna Adamczyk

Katarzyna Adamczyk

Fot. Materiały prasowe

Czytaj też: 10 słów, które warto znać, idąc na porodówkę

Przy okazji ekspertki reprezentujące partnerów merytorycznych akcji: konsultantka krajowa w dziedzinie pielęgniarstwa położniczego i ginekologicznego Leokadia Jędrzejewska i prezeska Polskiego Towarzystwa Położnych prof. dr hab. n. o zdr. Grażyna Iwanowicz-Palus zwróciły uwagę na to, że ciężarne wciąż rzadko (zwykle z braku wiedzy) korzystają z możliwości, jakie dla nich przygotowano.

  1. Pierwsza to prawo do ponad 30 bezpłatnych wizyt u położnej w czasie ciąży. Przysługuje każdej ciężarnej, która ma polskie obywatelstwo i mieszka na terenie naszego kraju. Od 21. do 30. tygodnia ciąży można chodzić na wizyty raz w tygodniu, a od 31. tygodnia do dnia porodu - już dwa razy częściej. Podczas tych spotkań, zadaniem położnej jest podążać za pacjentką, czyli odpowiadać na pytania, rozwiewać wątpliwości, udzielać rad, przygotowywać do porodu i późniejszej opieki nad dzieckiem. Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju indywidualna szkoła rodzenia. Najlepiej jeśli położna, do której kobieta chodzi w czasie ciąży, towarzyszy później przy porodzie. O wiele łatwiej współpracuje się przecież z kimś, kogo już znamy.
  2. Druga możliwość to prowadzenie ciąży przez położną (to co innego niż dodatkowe wizyty opisane powyżej). Jeśli z niej skorzystasz (w planie jest minimum 7 obowiązkowych wizyt), będziesz musiała dodatkowo wybrać się przynajmniej trzy razy na kontrolę do ginekologa. Warto jednak wiedzieć, że badania, na które skieruje cię położna nie są refundowane. Trzeba za nie zapłacić dodatkowo, tak jak za badania, które zleca ginekolog w prywatnym gabinecie. To oczywiście może zniechęcać do wyboru położnej jako osoby prowadzącej ciąży i można mieć tylko nadzieję, że w najbliższych latach zostanie wprowadzone prawo, które ureguluje tę kwestię na korzyść ciężarnych.
  3. Trzecia możliwość, z której, jak podano na konferencji, korzysta tylko 20 proc. rodzących, to sporządzenie i przedstawienie swojego planu porodu. W tym dokumencie powinny być zawarte informacje o tym, jak chciałabyś rodzić np. czy zależy ci na ochronie krocza, zastosowaniu naturalnych metod łagodzenia bólu albo na intymności (nie chcesz, by przy twoim porodzie byli obecności studenci). Personel szpitala ma obowiązek potraktować twoje życzenia poważnie i zastosować się do nich, pod warunkiem oczywiście, że twój stan zdrowia i kondycja dziecka na to pozwalają.
  4. Czwarta możliwość to skorzystanie z pomocy położnej po porodzie. Przysługuje ci od 4 do 6 bezpłatnych wizyt patronażowych. Pierwszy raz położna powinna przyjść do ciebie z wizytą w ciągu 48 godzin od twojego powrotu do domu z dzieckiem. Sprawdzi, jak czujesz się ty i dziecko, podpowie, jak karmić i pielęgnować malucha oraz odpowie na wszelkie pytania dotyczące szczepień, badań i kontroli lekarskich.

Oczywiście pracownicy służby zdrowia powinni poinformować cię o tych wszystkich możliwościach, ale rzadko to robią. W przeciwnym razie nie byłabyś nimi zaskoczona (a pewnie, przynajmniej jedną z nich jesteś, prawda?). Dlatego nie zapomnij zadbać, a nawet upomnieć się, o swoje prawa.

Posłuchaj, na jaką pomoc położnej można liczyć po porodzie.

Czytaj też: Szefowa na porodówce

 

Tematy: położna, "Położna na medal"

Komentarze