Czy oglądanie filmów trójwymiarowych może szkodzić zdrowiu?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Filmy trójwymiarowe, zarówno te dla dorosłych jak i najmłodszych widzów, podbiły współczesne kino. Światła gasną, poprawiamy okulary na nosie i czekamy, aż z ekranu wyskoczy na nas smok, motyl lub ufoludek.

Filmy trójwymiarowe, zarówno te dla dorosłych jak i najmłodszych widzów, podbiły współczesne kino.
Filmy trójwymiarowe, zarówno te dla dorosłych jak i najmłodszych widzów, podbiły współczesne kino.

Dzieci radośnie piszczą, a my mimowolnie robimy unik przed zbliżającym się w naszą stronę samolotem. Czasem jednak po seansie boli nas lub naszą pociechę głowa, szczypią oczy. Czy wszystko jest dobrze?

Jak dowodzą badania, przeprowadzone niedawno w Stanach Zjednoczonych, wiele osób bardzo źle reaguje na oglądanie trójwymiarowych filmów. Niektórzy ludzie zaczynają czuć dyskomfort już podczas projekcji. Co jest tego przyczyną?

Podczas seansu filmu 3d u niektórych osób występują zawroty i bóle głowy, a także mdłości, czyli klasyczne objawy choroby lokomocyjnej. Przyczyna problemu tkwi w tym, że odtwarzana na ekranie iluzja przestrzeni trójwymiarowej bardzo silnie oddziałuje na nasz mózg i organy wzroku. Aż 5% ludności, z powodu słabej koordynacji widzenia przez prawe i lewe oko, w ogóle nie jest w stanie przyswajać obrazu trójwymiarowego. - Po to, by ocenić walory takich filmów, oczy powinny współdziałać idealnie. Obraz w obojgu oczach powinien być jednakowo doskonały. Wtedy uzyskuje się dobre jakościowo nałożenie obu obrazów - wyjaśnia dr Salz, zajmujący się na co dzień badaniem tego zjawiska

Tematy: choroba lokomocyjna, Kino, filmy trójwymiarowe, sala kinowa

Komentarze