Coraz łatwiej kupić ojca

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

W Polsce powstaje coraz więcej banków spermy. W samym Łódzkiem, gdzie problem z zajściem w ciążę dotyka nawet 15 proc. par, działają aż dwa. Kim najczęściej są dawcy nasienia?

Nie każdy mężczyzna może zostać dawcą nasienia. / fot. shutterstock
Nie każdy mężczyzna może zostać dawcą nasienia. / fot. shutterstock

W Polsce dawcy nasienia mogą zachować anonimowość. "Dziennik Łódzki" zdradza, że najczęściej do banków spermy zgłaszają się studenci, którzy mogą w ten sposób zarobić 600 zł, a w Warszawie nawet 1200 zł. "99 proc. naszych dawców robi to z pobudek czysto finansowych - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim" dr Sławomir Sobkiewicz, kierownik łódzkiej kliniki leczenia niepłodności.

Nie wszyscy zgłaszający się do banków spermy mężczyźni mogą zostać dawcami. Nawet jeśli spełniają podstawowe warunki (tzn. mają od 18 do 35 lat, brak chorób genetycznych i zaburzeń psychicznych oraz co najmniej średnie wykształcenie), ich nasienie rzadko jest dobrej jakości (minimum 20 mln plemników na 1 mm sześcienny). Okazuje się, że zaledwie co 5. "chętny" może w przyszłości zostać ojcem.

Dr Sobkiewicz w "Dzienniku Łódzkim" zwraca uwagę również na wygląd dawców: "Zawsze brakuje nam brunetów, ale to dlatego, że w Polsce jest mało mężczyzn o takim wyglądzie. Większość naszych dawców to szatyni". I podkreśla, że w klinice starają się dopasować dawcę nasienia do wyglądu męża pary, która stara się o potomstwo.

Tematy: bank nasienia, bank spermy, niepłodność

Komentarze