Cała prawda o parówkach?

Ocena: 2.56/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Są tłuste, naszpikowane substancjami chemicznymi i nikt nie ma pewności, z czego tak naprawdę się składają – parówki nie cieszą się dobrą opinią dietetyków. Mimo to ich popularność nie słabnie i coraz częściej pojawiają się na stołach.

Zmielone mięso niskiej jakości, tłuszcze, konserwanty - co naprawdę znajduje się w parówkach?
Zmielone mięso niskiej jakości, tłuszcze, konserwanty - co naprawdę znajduje się w parówkach?

Wiele mam - przekonanych delikatnym smakiem parówek - podaje je swoim dzieciom bez zastanowienia. Zwłaszcza, że na rynku dostępne są parówki przeznaczone specjalnie dla dzieci. Nic dziwnego, że ich sprzedaż ciągle wzrasta - jak podaje "Puls Biznesu" - parówki są "gwiazdą przemysłu mięsnego". Badania rynku wędlin przeprowadzone przez Nielsena dowodzą, że parówki posiadają w nim ponad 30 proc. udziału ilościowego. Do największych producentów zaliczają się Animex, Sokołów, Drosed i Indykpol.

Czołowi wytwórcy deklarują dbanie o jakość oferowanych wędlin. Piotr Kłopotowski, dyrektor marketingu Indykpolu w rozmowie z "Pulsem Biznesu" tłumaczy, że coraz lepsze odczytywanie przez producentów potrzeb konsumentów prowadzi do przełamania mitu, że parówki robione są "z byle czego". Wszystko zależy jednak od zasad panujących w poszczególnych firmach. - Niestety, w Polsce nie ma norm określających wsad surowcowy czy zawartość tłuszczu w parówkach i dlatego mogą się one bardzo różnić pod względem jakości w zależności od producenta - mówi w wypowiedzi dla "Pulsu Biznesu" Adam Zdanowski z Zakładu Mięsnego Wierzejki.

Brak jasnych zasad powoduje, że obiegowe opinie dotyczące parówek nie są pochlebne . Jaka jest zatem alternatywa dla parówek? Chuda szynka i chude mięso. Z pewnością okażą się zdrowsze i dla dziecka, i dla mamy.

Tematy: dieta, parówki

Komentarze