Błąd lekarski i śmierć noworodka

Ocena: .24/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Tragedia w Szpitalu Miejskim w Siedlcach: kobieta, najprawdopodobniej w wyniku błędu lekarzy, urodziła martwe dziecko – informuje serwis tygodnik.siedlecki.pl.

Lekarze zlekceważyli obawy ciężarnej.
Lekarze zlekceważyli obawy ciężarnej.

Pani Barbara była już w 39. tygodniu ciąży, gdy zgłosiła się do szpitala. Wszystko przebiegało bez zakłóceń, jednak 2 tygodnie przed terminem porodu kobieta przestała odczuwać ruchy dziecka.

W szpitalu dwukrotnie wykonano badanie KTG, jedno z nich wykazało wahnięcie tętna płodu, lecz lekarze zlekceważyli obawy pani Barbary i kazali jej iść spać, zapewniając, że wszystko jest w porządku.

W nocy i nad ranem ponownie mierzono tętno dziecko, a kobieta odczuwała jeszcze jego ruchy. Podczas porannego obchodu jednak lekarze już nie usłyszeli serca synka pani Barbary, a wezwany na oddział ordynator postawił szokującą diagnozę: dziecko nie żyło.

Zrozpaczona kobieta stawia wiele pytań, które pozostają bez odpowiedzi: dlaczego wcześniej nie zrobiono jej badania USG? Dlaczego czuła ruchy synka, skoro teraz lekarze twierdzą, że do szpitala zgłosiła się już z martwym dzieckiem? Czy to możliwe, że położne popełniły błąd i zamiast tętna dziecka słuchały bicia jej serca?

Dyżurujący feralnej nocy lekarze zostali na razie odsunięci od udzielania świadczeń medycznych. Pani Barbara zawiadomiła prokuraturę.

Tematy: poród naturalny, USG, KTG, wywołanie porodu

Komentarze