Bajka o modelce

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Wiele dziewczynek pytanych o to, kim chciałoby zostać w przyszłości, odpowiada: „Modelką!” Z okładek magazynów spoglądają niepokojąco idealne pod każdym względem istoty. Kto nie chciałby być postrzegany jako wzór do naśladowania? Na czym polega specyfika zawodu, dla którego młode dziewczyny są w stanie poświęcić tak wiele?

Natalia Vodianova z mężem, Justinem Portmane, / ONS
Natalia Vodianova z mężem, Justinem Portmane, / ONS

Rosyjski kopciuszek

Modelka kojarzy się ze spełnionym marzeniem - jej życie przypomina przecież bajkę, w której piękna dziewczyna dostaje od losu niepowtarzalną szansę, podróżuje po świecie (Nowy Jork, Tokio, Paryż), w jej szafie znajdują się ciuchy najlepszych projektantów, a na koniec poślubia przystojnego księcia (albo przynajmniej bogatego biznesmena).

Świat mody karmi się takimi historiami, jak np. historia Natalii Vodianovej, rosyjskiej modelki, która jako dziecko sprzedawała owoce na straganie, a wieku 15 lat trafiła prosto na wybieg do Paryża. Cztery lata później wyszła za mąż za brytyjskiego milionera (potentata nieruchomości) i arystokratę (chociaż nie księcia), Justina Portmana. Obecnie 27-letnia Natalia wychowuje wraz z mężem trójkę dzieci, a jednocześnie z powodzeniem kontynuuje karierę modelki. Niemka Claudia Schiffer przez długi czas była zaręczona z księciem Albertem z Monako. Linda Evangelista w czasach swojej największej popularności mawiała, że za mniej niż 10 tysięcy dolarów nie wstaje z łóżka. Lista miłosnych podbojów niepokornej Naomi Campbell zdaje się nie mieć końca. Kto nie zna tych historii?

 

Im szybciej, tym lepiej?

Ania przez kilka lat pracowała dla dużej warszawskiej agencji modelek. Proszona o podsumowanie fenomenu pracy modelki odpowiada: - To zawód, który potrafi w ekspresowym tempie zmienić przeciętne życie w bajkę. Nastolatki lądują w "wielkim świecie" znanych projektantów, celebrytów, aktorów. To również może być powód rosnącej w modelkach determinacji - gdy raz spróbujesz smaku luksusowego świata, trudno zrezygnować. -

W pokazach mody zachodnich projektantów pojawiają się nawet 13-latki. W zeszłym roku udziału w pokazach związanych z australijskim tygodniem mody zakazano polskiej modelce Monice Jagaciak. 14-latka, która już w wieku 13 lat została twarzą kampanii reklamowej domu mody Hermes, miała zostać gwiazdą Australian Fashion Week. Nie dopuściła do tego ostra reakcja czołowych modowych czasopism (m.in. "Vogue" i "Marie Claire"), które zagroziły zbojkotowaniem imprezy. Udział dziewczyny (dziewczynki) w pokazach kolejny raz wywołał dyskusję w mediach na temat zbyt młodego wieku modelek, choć w liberalnym świecie mody nie wywołuje oburzenia fakt, że ciuchy dla dorosłych kobiet prezentują na sobie nastolatki. Idealnie dopasowane stroje wyglądają znakomicie na wąskich biodrach, smukłych udach i szczupłych ramionach.

W porównaniu z wcześniejszymi latami, modelki zaczynają karierę coraz wcześniej. Dziewczyny, które trafiały na wybieg w latach 90., były starsze o kilka lat w porównaniu z dziewczynami, które obecnie zaczynają przygodę z modelingiem. Claudia Schiffer zaczęła karierę modelki w wieku 17 lat, Heidi Klum jako 18‑latka, zaś Cindy Crawford - dopiero w wieku 19 lat. Anja Rubik (26), najpopularniejsza polska modelka pierwszy raz wyszła na wybieg już w wieku 15 lat. Gisele Bündchen (29), najlepiej opłacana modelka na świecie oraz Kate Moss (35), jedna z najbardziej kontrowersyjnych, zaczęły karierę w wieku 14 lat. Na wybieg trafiają coraz młodsze dziewczyny, choć nieprawdą jest, że 20 lat to dla modelek wiek emerytalny. Na wybiegu i w kampaniach reklamowych wielkich domów mody nadal pojawiają się (choć nieregularnie) supermodelki lat 90.: Claudia Schiffer (39), Cindy Crawford (43), Naomi Campbell (39) czy Christy Turlington (40).

 

Per aspera ad astra

Praca modelki nie jest tak lekka, łatwa i przyjemna, jak mogłoby się wydawać postronnym obserwatorom nie znającym realiów rządzących światem modelingu. Bycie modelką wymaga dużego samozaparcia i odporności psychicznej. Ania zaczęła pracować jako modelka w wieku 19 lat, ale stosunkowo szybko zrezygnowała z zawodu. Przyznaje, że praca w modelingu wymaga dużej motywacji: - Nigdy nie planowałam "kariery" modelki i myślę, że właśnie to zaważyło ostatecznie na mojej decyzji o odejściu z agencji. W tym zawodzie niezwykle istotna jest determinacja i szczera chęć bycia modelką. Jeśli nie jesteś pewna, że chcesz to robić, w którymś momencie po prostu się złamiesz. Bo albo przerośnie Cię kolejne zadanie, które przed Tobą stanie, albo wymagania, które w pewnym momencie siłą rzeczy sama zaczynasz sobie narzucać (nie wspominając już o wymaganiach ze strony agencji) - tłumaczy.

Początkująca modelka musi być przygotowana na nieustanne oceny, jakim będzie poddawane jej ciało. - Modeling to synonim determinacji i ciężkiej pracy. Ta filozofia przekłada się na wszystko - od pokazów mody (na których modelki wielokrotnie muszą przechodzić same siebie, bo pokazy odbywają się w naprawdę różnych, często dziwnych okolicznościach i na najbardziej wymyślnych obcasach), poprzez wielogodzinne sesje w trudnych warunkach aż po nieustanne diety. Dziewczyny nie znają pojęcia taryfy ulgowej, ale to ich świadomy wybór i są z tego dumne - wyjaśnia Ania.

Modelka musi przyzwyczaić się nie tylko do komplementów i słów uznania. Znacznie częściej przyjdzie jej zmierzyć się z krytyką i z przyzwyczajeniem się do tego, że jest oceniana wyłącznie przez pryzmat swojej fizyczności. Ciało jest dla modelki narzędziem pracy, dlatego wymaga się od niej, by dostosowała się do zmieniających się z każdym sezonem trendów tworzonych przez dyktatorów mody. Jeśli w modzie jest akurat look "anorektyczny" jest jasne, że szanse na pracę mają najchudsze modelki. Dla wielu dziewczyn nie stanowi to jednak problemu. - Dla większości modelek modeling jest centrum życia i drogą do kariery, dlatego przeważnie w ogóle nie dopuszczają do kłopotów z wagą, a jeżeli je mają, rozwiązują je drastycznymi dietami - tłumaczy Ania. Dojrzewanie to ciężki okres dla wielu modelek. Z wiekiem zyskują kilka dodatkowych kilogramów, a przez to często stają wobec wyboru - albo drakońska dieta i walka o utrzymanie dotychczasowej wagi, albo koniec kariery. Anoreksja, bulimia, dziewczyny skubiące zawzięcie liście sałaty między pokazami i opowiadające o "dobrych genach" i szczupłości "z natury" to codzienność zawodu modelki. Inna sprawa, że 15-latki, które nagle zaczynają zmieniać się w kobiety, robią wszystko, by nie zostały zastąpione przez młodsze (i szczuplejsze) koleżanki.

Wiele modelek nie wytrzymuje presji związanej z zawodem. U części pojawia się depresja, inne uciekają w alkohol i narkotyki, anoreksja i bulimia to prawie ryzyko zawodowe. W zeszłym roku świat obiegła tragiczna informacja o samobójczej śmierci kazachskiej top modelki Rusłany Korshunovej. 20-latka wyskoczyła z okna swojego apartamentu na Manhattanie. Dla wielu modelek narkotyki i alkohol to codzienność. Kate Moss, po tym jak została przyłapana na wciąganiu kokainy, zyskała nawet przydomek "kokainowa Kate" (jednocześnie zaś, na fali oburzenia i potępienia, straciła kilka lukratywnych kontraktów - anatema nie trwała jednak długo, a Kate powróciła w glorii i chwale). Do legendy należą również wybuchy złości i napady agresji Naomi Campbell, która w przypływie furii rzuca w swoje asystentki telefonami.

 

Potrzebujemy nowych twarzy

Modelką można zostać z castingu, wypełniając formularz dostępny na stronie internetowej agencji lub można po prostu zostać zauważoną przez kogoś z branży. Agencje modelek w dużych miastach korzystają z usług skautów, którzy na ulicach, w supermarketach i na imprezach szukają nowych twarzy. - Rekrutacja tak naprawdę dzieje się przez cały czas i wszędzie. Do agencji można wejść zarówno z profesjonalnego castingu, jak i z osiedlowego warzywniaka. Nie ma reguł, dlatego tak magiczne wydają się niektóre historie, jak chociażby ta o Natalii Vodianowej - wyjaśnia Ania. Skauci i agenci muszą dostrzec w dziewczynach potencjał i piękno, które czasami ukryte są pod nieumiejętnym makijażem, niemodną fryzurą czy źle dobranymi ciuchami. W tym zawodzie rotacja jest ogromna. Modelki mają świadomość, że w każdym momencie mogą być zastąpione przez inną, równie zdeterminowaną dziewczynę. Dlatego na sukces trzeba zapracować naprawdę ciężką pracą. - Niezdecydowane dziewczyny to dla agencji strata pieniędzy - kwituje Ania.

 

Czy można się dziwić, że w takich okolicznościach dziewczyny robią wszystko, by jak najdłużej utrzymać się na topie? W zawodzie modelki aby coś osiągnąć przez wiele lat muszą godzić się na postrzeganie swojego ciała jako towaru do sprzedania w nie mniejszym stopniu niż ciuchy z pokazów. Komu się uda, a kto zrezygnuje? Na kogo czeka nagroda w postaci księcia?

Tematy: modelka

Komentarze