Babcia odebrała poród. W aucie!

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Choć nie ma żadnego przygotowania medycznego, odebrała poród w pędzącym samochodzie i reanimowała noworodka, gdy okazało się, że nie oddycha.

Dziecko przyszło na świat w samochodzie.
Dziecko przyszło na świat w samochodzie.

Mały Krzyś zawdzięcza życie swojej babci. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Helena Łozińska wraz z rodziną i rodzącą synową pędziła volkswagenem golfem do szpitala w Nysie. W pewnym momencie jej synowa zaczęła krzyczeć i dziecko wpadło w ręce pani Heleny. Cała rodzina przeżyła chwile grozy, bo chłopczyk nie oddychał.

"Uderzyłam go parę razy, żeby zaczął płakać. I nic" - opowiada Helena Łozińska w rozmowie z "Nową Trybuną Opolską". "Wytarłam ręcznikiem buzię malucha i zaczęłam sztuczne oddychanie. Po dwóch wdechach zaczął sam oddychać i płakać. Masowałam go bez przerwy, aż spotkaliśmy pogotowie" - dodaje.

Sanitariusze z karetki odebrali z rąk babci płaczącego malucha i odwieźli go wraz z mamą do szpitala. Wszystko skończyło się dobrze.

Tematy: Szpital, poród naturalny, noworodek

Komentarze