Alkohol przyczyną dziecięcego nieszczęścia

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

O tym, że pijani rodzice nie są w stanie sprawować należytej opieki nad swoimi dziećmi świadczy ogromna liczba „nieszczęśliwych wypadków” z udziałem najmłodszych, do których dochodzi coraz częściej, a może po prostu coraz częściej o nich słyszymy.

Rany pozostawione w psychice nie goją się tak łatwo jak złamana noga.
Rany pozostawione w psychice nie goją się tak łatwo jak złamana noga.

Gdy trzyletnia Ola wylała na siebie garnek z gotującą się wodą, jej mama i dziadek, przebywający akurat w sąsiednim pokoju, raczyli się tanim alkoholem. Gdy pięcioletni Krzyś wyszedł sam z domu, jego młodzi, bo zaledwie dwudziestoletni rodzice, leżeli nieprzytomni w łóżku po "upojnej", nocnej zabawie. Ich synek do dnia dzisiejszego uznany jest za zaginionego. O wielkim szczęściu w tragicznym nieszczęściu będzie mogła mówić pewna pięcioletnia dziewczynka, która będąc pod "opieką" rodziców wypadła z okna na czwartym piętrze. Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek i jak poinformował dziennikarzy rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, Paweł Petrykowski, rodzice dziecka byli pijani. W chwili zatrzymania 54-letni ojciec miał 1,5 promila alkoholu we krwi, a 33-letnia matka 2,8.

-Dziewczynka wdrapała się na parapet okna i wypadła na zewnątrz. Miała bardzo dużo szczęścia, bo do szpitala trafiła jedynie ze złamaniem śródstopia, kilkoma guzami i otarciami - relacjonował rzecznik prasowy komendy.

Czy w obliczu takiego nieszczęścia można jednak mówić o szczęściu? Dziewczynka albo trafi z powrotem do "troskliwych" rodziców, albo na długie miesiące zostanie skierowana do sierocińca. Tak czy inaczej będzie skazana na samotność i brak rodzicielskiej troski, a coś takiego pozostawi w jej psychice rany, które, tak łatwo jak złamana stopa, niestety się nie zrosną.

Tematy: alkohol, alkoholizm, pozbawienie praw rodzicielskich, nieszczęśliwe wypadki

Komentarze