• Jesteś osłabiona, masz gorączkę, obrzęknięte i zaczerwienione wargi sromowe? To może być problem z gruczołem Bartholina

Jesteś osłabiona, masz gorączkę, obrzęknięte i zaczerwienione wargi sromowe? To może być problem z gruczołem Bartholina

Ocena: 3.54/5 Głosów: 8
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Objawy i leczenie ropnia gruczołu Bartholina

Ropień gruczołu Bartholina może przekształcić się w torbiel. Fot. Shutterstock
Ropień gruczołu Bartholina może przekształcić się w torbiel.

Gruczoł Bartholina (gruczoł przedsionkowy większy) znajduje się wewnątrz warg sromowych większych. Jego zadaniem jest nawilżanie okolic przedsionka pochwy. Czasami u kobiet (najczęściej w wieku 20-40 lat) dochodzi do powstania ropnia lub torbieli tego gruczołu.

Co to jest ropień gruczołu Bartholina

To bolesny obrzęk dolnej części wargi sromowej większej lub mniejszej (najczęściej jednej, ale bywa też obu). Przyczyną jego powstania jest infekcja bakteryjna przewodów wyprowadzających gruczołu Bartholina, która prowadzi do ich zamknięcia i gromadzenia się ropnego wysięku.

Objawy ropnia gruczołu Bartholina

  • Guz wielkości kurzego jaja, który wpukla się w kierunku przedsionka pochwy;
  • Zaczerwienienie warg sromowych i ich okolicy;
  • Ból warg sromowych, odczuwalny zwłaszcza podczas chodzenia i stosunku;
  • Gorączka;
  • Osłabienie;
  • W wynikach badań krwi zwiększona liczba białych ciałek i podwyższone CRP (białko ostrej fazy).

Czytaj też: Jaka powinna być morfologia w ciąży

Jak leczy się ropień gruczołu Bartholina

Lekarz dokonuje tzw. marsupializacji, czyli nacina ropień, usuwa zawartość i przepłukuje środkiem odkażającym. Potem brzegi ściany ropnia przyszywa do skóry, by zapobiec powstaniu nowego ropnia i torbieli zastoinowej. Zabieg wykonuje jednak dopiero wtedy, gdy występuje tzw. chełbotanie (biorąc ropień w dwa palce i przesuwając nimi można wyczuć przemieszczanie się jego zawartości). Z chwilą opróżnienia jamy ropnia, dolegliwości najczęściej ustępują. Ale to nie koniec. Konieczne jest jeszcze sprawdzenie, jakie bakterie były przyczyną problemu (nierzadko winowajcą jest chlamydia lub rzeżączka). Lekarz musi więc pobrać posiew w celu identyfikacji patogenu. Często jednak, jeszcze zanim przyjdą wyniki, podaje antybiotyk.

Niestety ropień lubi powracać, a jeśli robi to wielokrotnie, w końcu może przekształcić się w torbiel zastoinową. Mniejsza ma zwykle wielkość orzecha włoskiego, większa – kurzego jaja. W przeciwieństwie do ropnia, torbiel nie jest zaczerwieniona, nie objawia się gorączką, a wyniki krwi nie wskazują na infekcję. W tym przypadku konieczny jest większy zabieg chirurgiczny, polegający na usunięciu zmiany w całości.

Ropień i torbiel gruczołu Bartholina może pojawić się także u ciężarnej, ale na szczęście sam w sobie nie jest groźny ani dla kobiety, ani dla płodu. Pod warunkiem jednak, że leczenie zostanie podjęte odpowiednio szybko.

Jak można zapobiegać problemom z gruczołem Bartholina?

Ponieważ powstają one na tle bakteryjnym, najważniejsze jest zadbanie o florę bakteryjną (zwłaszcza po antybiotykoterapii) i prowadzenie odpowiedzialnego życia seksualnego, czyli m.in. używanie prezerwatyw przy braku jednego, stałego partnera.

Czytaj też: Rysopis prawidłowej miesiączki

Komentarze