Rak piersi – kiedy wzrasta ryzyko

Ocena: 3.17/5 Głosów: 3
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Kto jest bardziej narażony na zachorowanie na raka piersi? Jak rozpoznać pierwsze objawy choroby i w jaki sposób kobieta powinna badać swoje piersi? Wywiad z doc. Tadeuszem Pieńkowskim z Centrum Onkologii Instytutu im. M. Curie-Skłodowskiej w Warszawie.

Otyłość zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi.
Otyłość zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi.

Nie wszyscy ludzie w jednakowy sposób są zagrożeni ryzykiem zachorowania na raka, w tym raka piersi. Jakie są czynniki ryzyka zachorowania na raka piersi?

doc. Tadeusz Pieńkowski: Nowotwory złośliwe dzielą się z grubsza na tytoniozależne i tytonioniezależne. Tytoniozależne to te, w których ekspozycja na dym tytoniowy odgrywa podstawową rolę czynnika wyzwalającego rozwój choroby. To jest u mniej więcej 1/3 chorych. Wyeliminowanie palenia diametralnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka.

Rak piersi należy do grupy nowotworów, w której nie ma jednego silnego czynnika powodującego zachorowanie. Stwierdzono, że istnieje kilka słabych czynników, których nie sposób modyfikować. Ryzyko zachorowania na raka piersi wzrasta wraz z wiekiem. Czas aktywności hormonalnej, czyli czas od pierwszej miesiączki do ostatniej, ma istotne znaczenie. Im jest dłuższy, tym ryzyko zachorowania jest większe. Również wiek urodzenia pierwszego dziecka - czym później rodzi się pierwsze dziecko, tym ryzyko się zwiększa. Uważa się, że pierwszy poród po 25. roku życia zwiększa ryzyko.

25 lat to jest późno na urodzenie pierwszego dziecka?

Nie tak dawno kobiety rodziły w wieku lat "nastu". Karmienie piersią zmniejsza ryzyko zachorowania. Natomiast otyłość należy do czynników zwiększających ryzyko. W cywilizacji zachodniej czynnikiem, który ma coraz większe znaczenie, jest stosowanie HTZ. Przyjmowanie leków hormonalnych dłużej niż 7 lat zwiększa ryzyko zachorowania.

Wraz z wiekiem kobieta jest coraz bardziej narażona na wpływ różnych czynników ryzyka, które mogą wzmacniać istniejące predyspozycje genetyczne. Ryzyko wzrasta, gdy nowotwory te występują u matki, córki, siostry. Czyli im większy jest stopień pokrewieństwa, tym ryzyko jest większe.

Jakie są pierwsze objawy raka piersi?

Piersi to bardzo specyficzny narząd podlegający cyklicznym przemianom. Łatwo dochodzi w nim do różnego rodzaju zaburzeń - mastopatia, dysplazja, guzki, zgrubienia, stwardnienia, mogą się tworzyć torbiele. Te zmiany zazwyczaj nie mają żadnego znaczenia i nie zagrażają życiu i zdrowiu kobiety. Problem polega na tym, że rak w początkowym okresie przebiega w sposób zbliżony do zmian łagodnych. Panie często mówią: "Nie bolało, to nic nie robiłam". Dlatego dla wczesnego wykrycia raka piersi bardzo duże znaczenie mają systematyczne badania diagnostyczne. Kobieta powinna regularnie stosować samokontrolę piersi - pozwala to na wczesne wykrycie choroby. Większość zmian wykrywanych w piersiach to zmiany łagodne niezagrażające życiu i zdrowiu.

Należy pamiętać, że zazwyczaj rak piersi w 90% nie boli, ale to nie znaczy, że unikając badania, unikamy problemu. Kobiety powinny zwracać uwagę na wygląd swoich piersi. Każda zmiana kształtu brodawki i aureoli, wyciek z brodawki, bolesność piersi niezależna od cyklu, wygląd podobny do stanu zapalnego - wszystko to powinno zostać skonsultowane z lekarzem. W Polsce żyje kilkanaście milionów kobiet, a na raka piersi choruje ok. 12 tys., czyli zdecydowana większość guzków wykrywanych w piersiach nie jest rakiem, ale ich rozróżnienie możliwe jest tylko poprzez badanie i konsultacje lekarskie. Mammografia pozwala na bardzo wysoką wykrywalność zmian nowotworowych. W przypadku stwierdzenia w mammografii podejrzanej zmiany w piersi wykonuje się biopsję. Niestety często obserwuje się u kobiet lęk przed rakiem, który skutkuje unikaniem konsultacji i wizyty u lekarza. Fakt, że zmiana w obrębie piersi nie boli, nie znaczy, że nie jest rakiem, ale stwierdzić to może tylko lekarz.

W jaki sposób można prawidłowo badać swoje piersi?

Samodzielne badanie piersi jest najprostszą metodą wczesnego wykrywania guzków i innych nieprawidłowości w piersiach. Uważa się, że każda kobieta od 25. roku życia powinna wykonywać takie badanie, niestety wykonuje je ok. 3% kobiet. Ważne, aby robić je systematycznie w tej samej fazie cyklu miesiączkowego tj. 2-3 dni po miesiączce. Należy zwrócić szczególną uwagę na wszelkie zmiany w obrębie piersi, takie jak: zmiany w kolorze lub strukturze skóry, zmiany wielkości lub kształtu jednej piersi, krwawienia lub wyciek w obrębie brodawki, obrzęk ramienia, obecność nowego guzka, który nie znika po miesiączce.

Piersi należy oglądać w kilku pozycjach: z rękami na biodrach, rękami podniesionymi do góry, opuszczonymi wzdłuż tułowia, w pozycji pochylonej. W każdej pozycji oceniamy kształt i symetrię całych piersi oraz dołów pachowych. W czasie samobadania należy dotykać skóry piersi całą długością palców, a badać opuszkami palców. Ogromne znaczenie poza samokontrolą piersi ma wykonywanie mammografii. Wszystkie kobiety, które skończyły 50 lat, zgodnie z programem wprowadzanym przez NFZ mają możliwość wykonania mammografii co 2 lata. Mammografia ma ogromne znaczenie, gdyż umożliwia wykrycie zmian niemożliwych do wykrycia w badaniu ręką. Niestety, do badań mammograficznych zgłosiła się 1/3 kobiet z grupy zwiększonego ryzyka, czyli kobiet po 50. roku życia. Z punktu widzenia epidemiologicznego zdecydowana większość zachorowań występuje w tej grupie kobiet. To jest choroba kobiet wyedukowanych, kobiet, które mają już czas dla siebie, bo dzieci są na ogół odchowane, często kobiet, które są czynne zawodowo. W zdecydowanej większości choroba występuje w miastach, a nie na wsi. Dlatego te kobiety powinny szczególnie zadbać o samokontrolę piersi i wykorzystać możliwość badań mammograficznych.

Kiedy kobieta obciążona dziedzicznie powinna rozpocząć systematyczne badania?

To nie jest tożsame, choroba dziedziczna a choroba w rodzinie to nie jest to samo. Postęp wiedzy spowodował, że zidentyfikowano geny, których zaburzenie jest silnie związane z ryzykiem zachorowania na raka piersi. Są to geny: BRCA1, BRCA 2, statystycznie rzecz biorąc, z zaburzeniami związanymi z czynnością tych genów wiąże się 5-10% zachorowań na raka piersi. Istnieje cały szereg innych genów, które są słabo poznane i są przedmiotem badań. Stanowią one ok. 5% zachorowań, czyli w skali populacyjnej, w skali epidemiologicznej stanowią one mniejszość. Od strony naukowej jest to bardzo ważny problem, od strony społecznej to też jest ważny problem, gdyż u zdrowych kobiet można stwierdzić, czy są nosicielkami tych genów. Wskazania do takiego poradnictwa medycznego mają te osoby, w których rodzinach były zachorowania i wtedy możemy podejmować pewne kroki o charakterze profilaktycznym. Możliwości są ograniczone - poza wcześniejszym rozpoczęciem badań mammograficznych dochodzi chirurgia - profilaktyczna amputacja piersi.

Amputacja piersi jako zabieg profilaktyczny?

Jest to wskazanie uznane na świecie. Istnieje natomiast ogromny problem - w Polsce testy genetyczne znacznie staniały i mogą być wykonywane komercyjnie. Ale samo wykonanie takiego testu nie rozwiązuje problemu. Wykonanie testu jest częścią poradnictwa genetycznego, jest częścią pomocniczą, natomiast czynnością główną jest wywiad rodzinny, określenie za pomocą tego wywiadu ryzyka wystąpienia mutacji, poinformowaniu kobiety o potencjalnej szkodliwości psychologicznej wykonania takiego testu genetycznego. Nie ma tu determinizmu, nie jest pewne, że ktoś, kto ma taką mutację, zachoruje. Są choroby, w których taki determinizm istnieje, ale nie dotyczy to raka piersi. Jest tu zwiększone ryzyko zachorowania, które jednak nie musi nastąpić.

Drugą rzeczą są możliwości zmniejszające ryzyko zachorowania na raka piersi, są one dosyć radykalne. To usuniecie jajników. Największa akceptacja takich zabiegów istnieje w Holandii, Izraelu, Stanach Zjednoczonych. Tam nosiciele mutacji w połowie poddają się takim zabiegom.

Czy należy bać się chemioterapii?

Należy bać się zbytniego zaawansowania choroby, a nie chemioterapii. Chemioterapia jest częścią leczenia ratującego życie. Nikt nie pyta chorego na cukrzycę, czy boi się zastrzyków. Nadrzędną sprawą jest ratowanie życia. Cały czas prowadzone są badania naukowe nad metodami leczenia raka. Wprowadzenie każdego leku i nowego badania poprzedzone jest badaniami klinicznymi. Fakt, że polskie ośrodki biorą również udział w tych badaniach, jest dowodem, że spełniają one wymogi standardów zachodnich. Bez tego współpraca byłaby po prostu niemożliwa. Pacjenci wykazują się odwagą, biorąc udział w takich badaniach, działają na rzecz dobra wspólnego. Obecnie leczeni pacjenci korzystają z doświadczeń badań klinicznych zdobytych 2-3 lata temu, badania kliniczne prowadzone obecnie wpłyną na metody leczenia prowadzone za 2-3 lata. Bez tego nie byłoby postępu w medycynie.

Wybór metody leczenia zależy od rodzaju i charakteru zmian nowotworowych. Nowotwory złośliwe mogą rozrastać się w narządzie i niszczyć go, ale też mogą mieć zdolność do dawania przerzutów odległych. Przy leczeniu raka piersi, w zależności od rodzaju zmian nowotworowych, następuje leczenie miejscowe, wczesna faza to leczenie chirurgiczne oszczędzające. Potem następuje leczenie systemowe chemiczne lub hormonalne.

Ważne jest, aby pamiętać, że rozpoczęcie leczenia we wczesnym stadium daje bardzo dobre prognozy wyleczenia.

Wczesna diagnoza oznacza życie, ale oprócz leczenia trzeba zmienić styl życia. Jak to zrobić?

Kobiety się zmieniają po przebytej chorobie. Nie ma jednej cudownej recepty jak żyć, należy szukać dla siebie tej właściwej. Wszystkie zasady zdrowego życia są godne polecenia, zdrowe odżywianie, utrzymywanie właściwej wagi ciała, niepalenie papierosów, bardzo ważne jest przestrzeganie rehabilitacji kończyny po stronie leczonej. To wszystko nie jest proste i wymaga ogromnej pracy nad sobą.

Wywiad przeprowadziła Alina Więckiewicz

 

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu "Na zdrowie"

 

 

 

Tematy: USG, rak piersi, mammografia

Komentarze