Miesiączka a karmienie piersią

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Młode mamy po porodzie zastanawiają się, kiedy pojawi się pierwsza miesiączka? Czy czas jej przyjścia ma coś wspólnego z karmieniem piersią? Czy przed pierwszym okresem można bezpiecznie współżyć, bez obaw o nieplanowaną ciążę? Dlaczego pierwsze miesiączki po porodzie nie są tak regularne jak wcześniej? Warto znać rzetelne odpowiedzi na te pytania, by wyzbyć się uczucia niepokoju w tej kwestii.

Kiedy można spodziewać się miesiączki jeżeli karmi się piersią?

Podczas karmienia piersią przysadka mózgowa jest pobudzana do wydzielania hormonu, jakim jest prolaktyna. To ona odpowiada za to, że bezpośrednio po porodzie kobieta nie miesiączkuje i nie ma owulacji. W ten sposób ciało zabezpiecza się przed kolejną ciążą, by młoda mama mogła się zregenerować i w pełni poświęcić noworodkowi, a potem niemowlęciu. Nie można jednak jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, kiedy miesiączka wróci, jeżeli dziecko jest karmione piersią. Można się to zdarzyć praktycznie zaraz po połogu, zaś niekiedy okres może nie wrócić nawet przez cały czas, kiedy kobieta karmi. Wiele zależy właśnie od stężenia prolaktyny, a to z kolei warunkowane jest między innymi częstotliwą karmienia piersią, tym czy kobita karmi w nocy, jakie są przerwy pomiędzy podawaniem piersi i czy często używa smoczka. Wiadomo, że stężenie prolaktyny znacząco spada po 6 miesiącu życia dziecka, ponieważ wtedy rozszerzona zostaje dieta niemowlaka. Nie oznacza to jednak, że właśnie wtedy na pewno wróci miesiączka. Nie ma także znaczenia, czy kobieta rodziła naturalnie czy przez cesarskie cięcie. To nie wpływa na szybkość powrotu krwawienia miesiączkowego.

 

Jedno jest pewne, jeżeli mama karmi dziecko piersią tylko kilka razy dziennie, resztę pokarmu zaś podaje butelką, a w nocy zaś karmi raz czy dwa razy, ponieważ maluch przesypia większość nocy bez wybudzeń na posilenie się, miesiączka wróci szybciej. Z kolei przy częstym i długim karmieniu na żądanie przez całą dobę, okres może zatrzymać się na dłużej. Podobnie jest z owulacją, jednakże na leży pamiętać, że pierwsze jajeczkowanie może wystąpić jeszcze przed pojawianiem się okresu. Nie należy więc zakładać, że jeżeli młoda mama nadal nie miesiączkuje, ponieważ karmi piersią, to może bez obaw współżyć, ponieważ nie jest to pewna metoda antykoncepcyjna.

 

Czy nieregularne miesiączki przy karmieniu piersią?

Wahania hormonalne po porodzie, na przykład wciąż zmieniający się poziom prolaktyny w ciele to powód, dla którego pierwsze miesiączki po porodzie mogą być nieregularne. Dodatkowo mogą wystąpić inne dolegliwości, takie jak zaburzenia nastroju, bóle głowy, czy ból sutków, a nawet  przejściowe problemy z laktacją. Oczywiście, jeżeli kobieta jest bardzo zaniepokojona takimi objawami, najlepiej jest skorzystać z rady swojego lekarza ginekologa.

 

Jeżeli mama nie ma miesiączki przez cały okres karmienia piersią, to czy po jego zakończeniu okres wróci od razu? Najczęściej tak się właśnie dzieje. Jeżeli krwawienie się nie pojawia, warto wykonać test ciążowy. Ze względu na to, że pierwsza po porodzie owulacja pojawia się nieraz jeszcze przed miesiączką, brak okresu po odstawieniu dziecka od piersi można oznaczać ciążę, chociaż kobieta się tego zupełnie nie spodziewa. Jeśli test jest jednak negatywny, warto udać się na wizytę do ginekologa, który sprawdzi przyczynę zaburzeń miesiączkowania.

 

Jak wygląda miesiączka po porodzie?

Kiedy już krwawienie powróci, na początku może być bardziej obfite niż przed porodem. Zazwyczaj nie jest to powodem do niepokoju, jeżeli po kilku cyklach to się unormuje. Taki stan rzeczy powodują wahania hormonalne. Wiele pań, które przed ciążą skarżyło się na bolesne i bardzo obfite miesiączki, po uregulowaniu hormonów po porodzie zauważa, że okresy stały się dużo łagodniejsze i mniej bolesne. Oczywiście nie w każdym przypadku tak się stanie, więc ciąża nie jest rozwiązaniem na bolesne miesiączkowanie. Czasami po kilku obfitszych miesiączkach po porodzie powróci po prostu zwyczajny okres, taki jak przed ciążą. 

Komentarze