Czytanie z termometru

Ocena: 3.25/5 Głosów: 4
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Codzienne mierzenie temperatury kojarzy ci się wyłącznie z metodą (dość kontrowersyjną zresztą) antykoncepcji? Pora zrewidować poglądy.

Regularne pomiary temperatury ciała, pozwolą ci lepiej poznać twój organizm. Fot. Shutterstock.com
Regularne pomiary temperatury ciała, pozwolą ci lepiej poznać twój organizm.

Zapisywanie wahań tzw. podstawowej temperatury ciała przyda ci się nie tylko, jeśli jesteś zwolenniczką naturalnych metod planowania rodziny. Regularne pomiary sprawią, że będziesz miała większą świadomość tego, co dzieje się w twoim organizmie i szybciej wyłapiesz nieprawidłowości, które mogłyby świadczyć o kłopotach zdrowotnych, np. o spadku płodności, przedwczesnej menopauzie czy innych zaburzeniach hormonalnych.

Czytaj też: Problemy z zajściem w ciążę? Może to menopauza.

Podstawowa temperatura ciała

Nie jest wartością stałą. Zmienia się pod wpływem działania hormonów płciowych w trakcie cyklu miesiączkowego.

-        Fizjologicznie od miesiączki do owulacji jest na niższym poziomie. Najczęściej wynosi wtedy 36,4-36,6°C. Zdarza się jednak, że spada nawet do 35 stopni. Nie powinno to jednak wzbudzać niepokoju, bo w tej fazie cyklu, taki efekt działania estrogenów jest jeszcze uznawany za normę.  

-        Następnie - pod wpływem progesteronu - tuż przed owulacją skacze do góry mniej więcej o pół stopnia, czyli, jeśli kilka dni wcześniej miałaś 36,4°C, w czasie jajeczkowania termometr pokaże 36,9°C.

-        Po jajeczkowaniu podwyższona temperatura utrzymuje się na poziomie przynajmniej o 0,2°C wyższym niż w pierwszej fazie cyklu. Możesz mieć wtedy 36,9°C  - 37,1°C. Chyba, że dojdzie do zapłodnienia. Wówczas podwyższona temperatura będzie się utrzymywać przez całą ciążę.

-        Tuż przed miesiączką spada do ok. 36,4-36,6°C.

Jeśli ze względu na wysokość temperatury, da się podzielić twój cykl na dwie części (w pierwszej temperatura jest niższa, w drugiej - wyższa), możesz podejrzewać, że miałaś w tym cyklu owulację. Jeśli jednak temperatura się nie podniesie - prawdopodobnie był to cykl bezowulacyjny.

 

Zobacz, jak przebiega cykl miesiączkowy.

 

Czytaj też: Rysopis prawidłowej miesiączki


Jak prawidłowo mierzyć temperaturę

Swoją indywidualną podstawową temperaturę ciała (każda kobieta może mieć ją inną) możesz poznać po kilku miesiącach regularnego mierzenia. Oczywiście pod warunkiem, że będziesz to robić prawidłowo. Liczą się cztery rzeczy:

 

Po pierwsze: termometr

Możesz korzystać ze zwykłego termometru, ale jak już się na jakiś zdecydujesz, bądź mu wierna.

Dzięki temu unikniesz błędu wynikającego z różnic pomiędzy modelami. Jeśli jednak zależy ci na bardzo precyzyjnych pomiarach, kup specjalny termometr owulacyjny.Pokazuje temperaturę z dokładnością do 0,05°C i węższy zakres (od 35,5°C do 38,5°C), dlatego łatwiej odczytać dane. Możesz też zafundować sobie specjalny komputer cyklu, które nie tylko umożliwia superprecyzyjne pomiary i nanoszenie ważnych informacji, takich jak np. data ostatniego współżycia, ale także dokonuje analiz, gromadzi statystyki, a nawet podpowiada, kiedy warto współżyć, by mieć syna lub córkę.

Po każdym użyciu termometru umyj go i połóż w wyznaczonym miejscu przy łóżku, tak byś kolejnego dnia po przebudzeniu miała go pod ręką.

Czytaj też: Co to jest termometr owulacyjny?


Po drugie: systematyczność

Aby ustalić podstawową temperaturę ciała, trzeba dokonywać pomiarów codziennie rano dokładnie o tej samej porze (dopuszczalne są tylko 30-minutowe przesunięcia) po minimum trzech godzinach snu lub głębokiego odpoczynku, jeszcze przed wstaniem z łóżka. Mierzenie powinno też odbywać się na leżąco, bo ruch może zaburzyć pomiar. Porządnie zaspałaś? Jesteś przeziębiona? Dzień wcześniej piłaś alkohol? Koniecznie zaznacz to na karcie z wynikami pomiarów.

Czytaj też: Przewodnik po antykoncepcji naturalnej

 

Czytaj dalej na drugiej stronie: Czytanie z termometru

Tematy: owulacja, płodność, miesiączka, metoda termiczna, temperatura ciała

Komentarze