Przebarwienia na celowniku

Ocena: 2.36/5 Głosów: 4
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Burza hormonów w ciąży i po porodzie może powodować przebarwienia na skórze. Możesz im jednak zapobiegać, a gdy już się pojawią - maskować i usuwać. Jak?

Ostuda pojawia się zwykle w drugim trymestrze ciąży.
Ostuda pojawia się zwykle w drugim trymestrze ciąży.

Ciemne plamki na skórze, potocznie zwane przebarwieniami, fachowo zaś zaburzeniami barwnikowymi, to nic innego jak nierówno nagromadzone duże ilości melaniny, czyli barwnika produkowanego przez komórki skóry pod wpływem promieni ultrafioletowych. Melanina ma chronić przed uszkodzeniami, ale gdy produkowana jest w nadmiarze lub nierównomiernie, powstają przebarwienia. Ze względu na miejsce, w którym się gromadzi - czy w komórkach naskórka, czy skóry właściwej - mamy do czynienia z:

  • przebarwieniami naskórkowymi
  • przebarwieniami skórnymi.

Przyszłe mamy zwykle mają przebarwienia naskórkowe związane najczęściej z nadprodukcją melaniny przez prawidłową liczbę melanocytów.

Dlaczego akurat w czasie ciąży pojawia się tak wiele przebarwień? Skóra kobiety w tym okresie jest wyjątkowo wrażliwa, także na działanie promieni słonecznych. Sytuacji nie ułatwiają hormony ciążowe - estrogeny i progesteron. Pod wpływem zwiększonej ilości estrogenów część melanocytów pracuje na zwiększonych obrotach, więc pojawia się nadmiar barwnika. Progesteron zaś powoduje powstawanie ostudy.

To dlatego wystarczy krótka ekspozycja na słońce, by delikatną i bezbronną (jeśli nie pokrytą kremem ochronnym) skórę pokryły ciemne plamki. Zwykle zaczyna się od małych zmian, które z czasem zlewają się w większe. Ich barwa pod wpływem słońca może stać się jeszcze intensywniejsza.

Rozpoznaj przeciwnika

Ostuda (melasma) To rozlewające się żółtobrunatne plamki na twarzy, najczęściej na czole, policzkach lub wokół ust. Gdy je po raz pierwszy zaobserwujesz, może ci się wydawać, że źle rozprowadziłaś fluid. Plamy mogą rozkładać się po obu stronach twarzy symetrycznie, tak że dają obraz "maski" lub "motyla". Ostuda pojawia się zwykle w drugim trymestrze ciąży i według niektórych ekspertów powinna całkowicie zniknąć najpóźniej rok po porodzie.

Linea negra (Linea alba) To ciemnobrązowa kreska łącząca środek brzucha (mniej więcej na wysokości pępka) z linią spojenia łonowego. Pojawia się w drugim lub trzecim trymestrze ciąży, najczęściej u kobiet obdarzonych ciemną karnacją. Wraz z upływem ciąży ciemnieje, a kilka tygodni po porodzie nie powinno być po niej ani śladu.

"Stare" piegi oraz pieprzyki mogą mieć bardziej intensywną barwę. Poza tym ciemnieją brodawki sutkowe. Zmiana barwy jest raczej przejściowa i dotyczy jedynie okresu ciąży.

Wyprzedź wroga

Stosuj skuteczną ochronę przeciwsłoneczną. To tylko i aż tyle! Codziennie, nawet w pochmurne dni, używaj kremu z filtrem SPF minimum 15.

  • Pokrywaj nim ciało - nawet tam, gdzie jest okryte ubraniem (zwykle letnie ubrania wykonane są z cienkiego materiału przepuszczającego promienie słoneczne).
  • Nie żałuj kosmetyku - zbyt cienka warstwa będzie słabo chroniła skórę.
  • Pamiętaj również o ponawianiu aplikacji co dwie godziny, bo filtry się ścierają. Co do filtrów - kobietom w ciąży zalecane są filtry mineralne, gdyż rzadko wywołują uczulenie, o które w tym okresie dość łatwo.

 

Dobrze się maskuj

Nie udało ci się ustrzec przed przebarwieniami? Spokojnie. Jeśli nie znikną po porodzie, uporasz się z nimi, stosując odpowiednie kosmetyki. Ale pamiętaj - po porodzie! W ciąży ogranicz się do ukrywania przebarwień.

  • Zmiany w kolorze brązowym maskuj korektorem beżowym o odcieniu jak najbardziej zbliżonym do twojej naturalnej karnacji lub odrobinę jaśniejszym.
  • Przebarwienia o barwie sinawej lepiej zatuszuje kosmetyk w odcieniu żółtawym.

Do ataku

Walka z przebarwieniami polega przede wszystkim na złuszczaniu i odbarwianiu naskórka.

Akcja złuszczanie

Przebarwienia usuwa się poprzez złuszczanie wierzchniej warstwy naskórka. Można to osiągnąć, stosując peelingi mechaniczne, ale tak naprawdę w przypadku zmian barwnikowych skutecznie są tylko te, które wykonuje się w gabinecie kosmetycznym, czyli np. dermabrazja. Dlatego warto najpierw wypróbować peelingi chemiczne, dostępne w aptece lub drogerii. Dobre efekty dają preparaty z kwasami owocowymi. Stosuj je 2-3 razy w tygodniu, jeśli masz skórę normalną lub tłustą, i raz w tygodniu, jeśli suchą lub wrażliwą.

Pielęgnacja nie przyniosła oczekiwanych efektów? Zdecyduj się na zabiegi z kwasami alfa-hydroksylowymi (a zwłaszcza z kwasem glikolowym, migdałowym) lub kwasami beta-hydroksylowymi (kwas salicylowy), które wykonuje się w gabinecie kosmetycznym. Kuracja wymaga przeprowadzenia 3-10 zabiegów (liczba zależy od rodzaju użytego kwasu).

Akcja rozjaśnianie

Możesz zacząć od domowych sposobów.

  • Codziennie rano wcieraj w skórę sok wyciśnięty z cytryny - obfituje w kwasy organiczne oraz witaminę C. Ale uwaga - może uczulać, więc na początek rozcieńcz sok wodą w proporcji jeden do jednego, by sprawdzić, jak zareaguje skóra.
  • Możesz też położyć plasterek ogórka albo ananasa.

Gdy domowa pielęgnacja się nie powiedzie, możesz sięgnąć po kosmetyki wybielające naskórek dostępne w drogerii. Zwykle zawierają one substancje działające rozjaśniająco, np. retinol, witaminę C. Ale skuteczniej zadziałają preparaty, które kupisz w aptece lub w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym. One mają w swoim składzie silnie działające środki, tj. hydrochinon, kwas kojowy, kwas azaleinowy, retinoidy. Stosuj krem dwa razy dziennie. Jeśli nie ma on filtrów przeciwsłonecznych, koniecznie przed wyjściem na dwór użyj kremu z wysokim filtrem UV - SPF minimum 15.

Uzbrój się w cierpliwość. Terapia rozjaśniająca trwa minimum kilka tygodni a nawet miesięcy. Uwaga! Przez pierwszych kilka dni kuracji skóra może swędzieć, piec, delikatnie się łuszczyć i być zaczerwieniona. To normalna, przejściowa sytuacja.

Sytuacja wyjątkowa

Jeśli przebarwienia są głębokie, warto poddać się kuracji pod okiem dermatologa. Przebarwienia zlokalizowane w skórze właściwej usuniesz peelingiem głębokim, np. fenolowym albo podczas zabiegu z wykorzystaniem lasera lub wiązki światła. Ostatnio sporą popularnością cieszy się jednorazowy zabieg depigmentacyjny o nazwie Cosmelan. Najpierw lekarz robi peeling, a następnie nakłada na skórę specjalną maseczkę, którą zmywa się po 3-4 godzinach (zwykle już w domu). Przez kolejne 3-4 miesiąca wklepuje się w skórę odpowiedni krem. Zabieg jest skuteczny, ale dość drogi - ok. 1600 zł.

Tematy: przebarwienia, przebarwienia po porodzie, przebarwienia w ciąży, ostuda, linea negra, kosmetyki na przebarwienia, kosmetyki rozjaśniające, krem na przebarwienia

Komentarze