6 popularnych błędów w makijażu

Ocena: 4.79/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Zdarzyło ci się kiedyś zapatrzeć na ulicy na kobietę w fatalnym makijażu? Zastanawiałaś się, jak ona mogła sobie to zrobić i pokazać się tak publicznie? Tymczasem wcale nie trzeba umalować oczu na zielono pod sam łuk brwiowy, żeby zostać „zauważoną”. Jakich błędów unikać?

Sprawdź, czy odcień różu pasuje do koloru pozostałych kosmetyków.
Sprawdź, czy odcień różu pasuje do koloru pozostałych kosmetyków.

1. Przesadnie wyskubane brwi

Hit lat 90-tych, kiedy to wreszcie w niepamięć odszedł look dyskotekowy (wczesna Madonna) i nastała era stonowanych kolorów oraz prostych włosów. Wystarczy przypomnieć sobie, jak wyglądały brwi Cameron Diaz w filmie "Maska": dwa cieniutkie łuki nadające twarzy wyraz plastikowej lalki. Dlatego tym bardziej dziwi pewnego rodzaju nieśmiertelność tej metody regulacji.

Rada: jeżeli nie wiesz, jaki kształt brwi najlepiej do ciebie pasuje, umów się na wizytę do doświadczonej kosmetyczki. Dobierze opcję najlepszą do twojego kształtu twarzy i typu urody. Potem będziesz musiała już tylko pilnować, żeby jej praca nie "zarosła".

2. Podkład nie uniwersalny

Czy ty też kupujesz buteleczkę podkładu i używasz go dopóki się nie skończy? Czasami trwa to ponad pół roku, szczególnie w przypadku, kiedy nie malujesz się codziennie. W tym czasie twoja skóra na twarzy, szyi, dekolcie i ramionach zmieni swój kolor o co najmniej dwa odcienie. Łatwo to sobie wyobrazić: w miesiącach wiosenno-zimowych opalamy się, w jesienno-zimowych bledniemy. Dlatego warto o pomyłkę i efekt czekoladowej lub białej twarzy na tle reszty ciała.

Rada: najlepiej zaopatrzyć się w dwa odcienie jednego podkładu. Jasny, który będzie bazą, i ciemniejszy, który przyda się do wzmacniania koloru. W zależności od potrzeb można je zmieszać i mieć pewność, że kolor na pewno będzie odpowiednio dobrany. Nakładajmy fluid przy takim oświetleniu, w jakim będziemy go nosić. Do pracy przy świetle dziennym, na imprezę w klubie - przy lampie. Tylko w ten sposób będziemy wiedziały, jaki uzyskamy efekt docelowy. Sprawdź jak wybrać idealny podkład!

3. Róż do policzków nie pasujący do reszty makijażu

Masz w kosmetyczce kilka kompletów cieni do powiek we wszystkich odcieniach tęczy oraz tuzin pomadek i błyszczyków, ale tylko jeden róż do policzków? Otóż możesz być pewna, że wcześniej czy później trafisz na zestaw kolorów, do którego nie będzie pasował. Tzw. brudny odcień różu doskonale współgra z brązowymi cieniami do powiek i beżową szminką, ale zupełnie nie sprawdzi się przy oczach w kolorze lawendy i ustach w odcieniu fuksji. Pamiętaj o tym, wykonując następnym razem makijaż w nowym wydaniu.

Rada: jeżeli twój odcień różu nie pasuje do reszty makijażu, kości policzkowe zaznacz delikatnie pudrem brązującym lub uwypuklij je rozświetlaczem.

4. Zły odcień pomadki

Nie wszystkie rodzimy się jako właścicielki hollywoodzkiego uśmiechu - niewiele z nas może się pochwalić śnieżnobiałymi zębami. Warto wiedzieć, że są kolory pomadek i błyszczyków, które dodatkowo pogłębiają odcienie żółci i beżu, w jakich występują nasze kości. Na pewno szczęśliwym wyborem w przypadku przebarwień na zębach nie będą brązy, odcienie złota i miedzi oraz ciepłe beże. Dobrze jest uważać również na rodzaj połysku wzbogacającego pomadkę: jeżeli jest w kolorze ciepłym (złoto, miedź, perła), może dawać podobny efekt. Przeciwwagą będą szminki i błyszczyki w chłodnych odcieniach czerwieni, różu i fioletu, satynowe lub z dodatkiem zimnego połysku (srebrny, niebieski).

Rada: przed zakupem szminki lub błyszczyka nanieś je na usta i obejrzyj dokładnie swój uśmiech w lusterku przy świetle dziennym. Tylko wtedy będziesz miała pewność, że wszystko jest w porządku.

5. Pawie perłowe oczko

Najnowsze trendy w makijażu proponują więcej odwagi i zabawę kolorem. Powieki w odcieniu trawy, błękitnego nieba lub pomarańczy nie są czymś nadzwyczajnym. Do momentu, kiedy nie kupisz cieni w wydaniu perłowym. Dodatek tego pigmentu sprawia, że nasycenie koloru maleje, efekt rozświetlenia występuje zazwyczaj w białym kolorze, który nie pasuje posiadaczkom ciepłego typu urody. Perłowe cienie nałożone w kącikach ożywiają spojrzenie, dodając mu blasku i charakteru, ale rozprowadzone pod łuk brwiowy straszą przesadą oraz look'iem rodem z wiejskiej potańcówki.

Rada: połysk w cieniach do powiek jest wskazany, ponieważ odbijając światło, optycznie powiększa oko. Wybieraj raczej cienie w wersji satynowej lub z dodatkiem błyszczących drobinek. Miło zaskoczą cię również kosmetyki mineralne.

6. Efekt maski

Potocznie zwany "tapetą" - to nic innego jak przesadzenie z ilością podkładu, pudru i korektora. Najczęściej spotykany u właścicielek cer ze skłonnością do wyprysków i o niejednolitej powierzchni. Ulegają one złudnemu przekonaniu, że im bardziej zakryją plamki i grudki, tym mniej je będzie widać. Tymczasem gruba warstwa podkładu zaczyna się uwidaczniać w naturalnych załamaniach skóry (tzw. linie nosowo-wargowe), niedoskonałości wybijają się nie tyle kolorem, co wypukłością. Jeżeli dodatkowo miejscami mamy do czynienia z przesuszeniem, nieestetyczne odstające skórki dopełniają efektu.

Rada: zamiast nakładać na twarz potrójną warstwę podkładu okraszoną korektorem i pudrem, zainwestuj w… korektory kolorowe wycelowane w konkretne problemy skórne. Na pękające naczynka i czerwone krostki polecamy te w wersji zielonej, blizny, plamy po trądziku i inne przebarwienia ukryją te w odcieniach żółci i beżu.

Tematy: kosmetyki, makijaż, cienie do powiek, szminka, błyszczyk

Komentarze