Zdyscyplinuj się!

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Samodyscyplina to klucz do pozbycia się wielu drobnych, ale szkodliwych nawyków, które sprawiają nam problemy. Jak powszechnie wiadomo – im częściej coś ćwiczymy, tym łatwiej nam to przychodzi. Mózg uczy się, nawet wtedy, gdy nam na tym nie zależy.

Walkę ze złymi nawykami zaczynaj od tego, co najłatwiejsze.
Walkę ze złymi nawykami zaczynaj od tego, co najłatwiejsze.

Podobnie jak żonglowanie samodyscyplina to coś, czego można się nauczyć. Nie jest nam wcale dana od momentu urodzenia. Aby nauka przyniosła efekty, trzeba ćwiczyć codziennie, chociaż przez chwilę. Po co to robić? Im bardziej wierzymy w swoją moc podejmowania decyzji oraz w to, że mamy wpływ na kierunek, w jakim rozwija się nasze życie, tym jesteśmy szczęśliwsi. Samodyscyplina jest wartością samą w sobie, daje nam poczucie kontroli nad własnym życiem.

Idealnym materiałem do ćwiczeń samodyscypliny są drobne nawyki, których chcemy się pozbyć, bo zatruwają nam życie. Chodzi o zostawianie brudnych naczyń w zlewie, opóźnianie porannego wstawania, nieodkładanie książek na półkę, notoryczne zasypianie przed telewizorem. Lista tego rodzaju irytujących przypadłości może być naprawdę długa. Stanowią one idealny materiał do wzmacniania samodyscypliny.

Na początek warto wybrać coś, co nas irytuje, ale nie wydaje się szczególnie dużym wyzwaniem. To jedna z podstawowych zasad pokonywania rozmaitych trudności - zaczynamy od tego, co najłatwiejsze, największe wyzwania dzielimy na krótsze i prostsze kawałki. Ważne, by pamiętać, że samodyscyplina nie jest lekarstwem na wszystko - nie pomoże na przykład w walce z poważnymi uzależnieniami.

Załóżmy, że twoim celem jest poranna gimnastyka. Chcesz codziennie rano wykonać kilka ćwiczeń, aby wzmocnić mięśnie brzucha i być bardziej elastyczna. Co dalej?

  • Pamiętaj, że najtrudniejszy jest pierwszy krok, potem może być już tylko łatwiej. Wystarczy kilka razy zachować się we właściwy sposób, a właściwe zachowanie wchodzi w krew i jest coraz łatwiejsze.
  • Ustal nagrodę za dobrze wykonane ćwiczenia. Zasługujesz na coś fajnego, bo właśnie robisz coś dobrego dla kogoś tak ważnego, jak ty sama.
  • Zastanów się, co przeszkadza ci w porannej gimnastyce. Nie myśl sobie, że jesteś leniwa, nikt z natury nie jest leniwy. Późno chodzisz spać? Brakuje ci spokojnego miejsca do ćwiczeń? Co jest tak naprawdę trudnego w zrobieniu porannych przysiadów?
  • Kiedy już wiesz, co ci przeszkadza - unikaj pokus. Nie zaczynaj robić śniadania, zanim nie poćwiczysz, nie ustalaj planu dnia. Podobnie w wypadku innych celów. Jeśli za dużo jesz - unikaj zakupów żywieniowych. Jeśli walczysz z nawykiem oglądania telewizji - nie siadaj w ulubionym fotelu telewizyjnym. Przenieś telewizor do innego pokoju. Jeśli próbujesz pracować na komputerze, wyłącz przeglądarkę internetową, program pocztowy, zaoszczędzisz trochę czasu i nie będziesz się dekoncentrować.
  • Złap dystans do podżegaczy. To osoby, którzy utrudniają ci osiągnięcie celu lub ułatwiają ci powrót do złych nawyków. Rano zagadują tak, że nie możesz zacząć ćwiczeń, pytają, co w telewizji, wyciągają cię na papierosa.
  • Przygotuj się psychicznie na długą przeprawę, ale pamiętaj, że zazwyczaj nasze obawy są dużo większe niż rzeczywiste problemy. Nie jest tak strasznie i tak trudno, jak ci się wydaje.
  • Poproś o pomoc. Zrób publiczne oświadczenie - pomoże ci ono pozostać uczciwym wobec samego siebie. Znajomi mogą cię wspierać dobrym słowem, mogą również  unikać rozmów o słodyczach czy innych pokusach, z którymi próbujesz skończyć. Domownicy przestaną zaczepiać cię rano, zanim nie skończysz gimnastyki.
  • Nagradzaj siebie. Właśnie robisz dla siebie coś dobrego. Zrób sobie w związku z tym jakiś prezent.
Tematy: samodyscyplina, nawyki

Komentarze