Teściowa zmienną bywa

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Konflikt między teściową i synową jest faktem. Podobnie jak miłość matki do syna. Wniosek: matka twojego męża czasami pozwala sobie w waszej rodzinie na więcej niż byś oczekiwała.

Jedną z najbardziej pożądanych cech teściowej jest życzliwość.
Jedną z najbardziej pożądanych cech teściowej jest życzliwość.

Teściowa zbyt mocno ingeruje w nasze życie - zgodnie odpowiedzieli Polacy zapytani przez CBOS, jakie są najczęstsze przyczyny rodzinnych nieporozumień z najbliższymi. I nic dziwnego. Teściową i żonę łączy jedno: miłość do mężczyzny. Obie kobiety są skazane na to, by żyć w tym uczuciu razem, ale rzadko szczęśliwie. Z badań psychologów wynika, że konflikt między świekrami i synowymi jest typowy dla gatunku homo sapiens. Według nich wychowanie dziecka jest inwestycją w rodzinny genom, należy więc być pewnym, czy "właściwie lokuje się środki". Tylko matka matki ma stuprocentową pewność, że potomek nosi część jej własnych genów. Co innego teściowa - do niedawna nie mogła być 100-procentowo pewna, czy wnuki są rzeczywiście dziećmi jej syna. Do dzisiaj - bo test na DNA jest w stanie szybko zakończyć te dywagacje. Gdyby więc tylko o to chodziło, nie byłoby to większym problemem.

Ona źle zajmuje się dzieckiem

Teściowe jednak rzadko kiedy uważają, że początkująca mama ich wnuka świetnie sobie daje radę z nową rolą społeczną. Zwykle młode mamy słyszą - "ona źle zajmuje się dzieckiem", "za słabo je ubiera", "za często karmi", "kiedy ja miałam małe dziecko, nie było pampersów, słoiczków, a lepiej dawałam sobie radę", "na twoim miejscu zrezygnowałabym z karmienia piersią". 
Poza tym teściowa jest przekonana, że żona jej syna nie opiekuje się także wystarczająco dobrze swoim mężczyzną, bo dlaczego tylko co drugi dzień obiad składa się z dwóch dań?
Jaka jest na to rada? Najczęściej można usłyszeć, że synowa powinna się starać milczeć dyplomatycznie, przechodzić nad uwagami teściowej do porządku dziennego, a poza wszystkim - po prostu robić swoje. Można też inaczej. Polubić swoją teściową, postarać się ją zrozumieć i zaprosić do współpracy. Kiedy ma zapędy np. do skontrolowania jakości twojego zajmowania się dzieckiem, odwrócić jej uwagę prośbą o... zrobienie pierogów ze śliwkami, bo "Jacek nie może się ich nachwalić, a ja absolutnie nie mam pojęcia, jak się do tego zabrać". Z pewnością będzie zachwycona.

Dlaczego jest taka jaka jest?

W książce pt. "Mojej teściowej" autorka Pam Brown wymienia najbardziej pożądane cechy matki męża. A więc:

  • ... jest życzliwa
  • ... wie, że jej dziecko nie jest chodzącym ideałem
  • ... nigdy nie zjawia się bez uprzedzenia
  • ... nigdy nie burzy naszych planów
  • ... nie oczekuje, że będziemy ją uprzedzać o każdym kroku, jaki zamierzamy podjąć
  • ... nigdy nie sprawdza palcem, czy na meblach jest kurz, ani nie zagląda nam do garnków
  • ... nie daje wnukom zabronionych czekoladek
  • ... nie wtrąca się w kłótnie rodzinne
  • ... nigdy niczego nie narzuca, nie krytykuje, ale po cichu udziela dobrych rad
  • ... zawsze dokładnie wie, z jakiego prezentu każdy z nas cieszyłby się najbardziej

Niestety, taki gatunek teściowych jest już na wymarciu w dosłownym i przenośnym znaczeniu tego słowa. Ale może warto odwrócić sytuację i zapytać, dlaczego ona jest taka jaka jest? Oprócz cech charakteru, na które nie masz wpływu, jej zawoalowanie wroga postawa może wynikać z poczucia odrzucenia, z jakim się spotyka. A zwłaszcza z lekceważenia jej wiedzy. Nic dziwnego, że zatykasz uszy na jej porady. Jako młoda mama bardziej cenisz sobie porady ekspertów i koleżanek będących w podobnej sytuacji. Trudno się zresztą temu dziwić, skoro doświadczenie teściowych kształtowało się w kompletnie innych warunkach społecznych, a jej metody wychowawcze są nieadekwatne do dzisiejszych.

Dlaczego ty jesteś, jaka jesteś

Niecierpliwisz się poradami teściowej, bo na wyciągnięcie ręki masz medium gotowe odpowiedzieć na każde twoje pytanie: internet. Poza tym, jako trzydziestolatka (a nie bardzo młoda mama) masz już pewne doświadczenie życiowe i przyzwyczajenia, dlatego łatwiej ci przychodzi reagowanie ze złością na uwagi obcej w końcu kobiety o prowadzeniu domu. Zwłaszcza jeżeli to nie ty, a twój partner, częściej chwyta za mopa i ściera podłogę. Zwróć jednak uwagę na to, że są sfery, w których czegoś się możesz od niej nauczyć. Np. tego, żeby nigdy nie być taką teściową jak ona.

I tak masz dobrze

Historia i współczesność zna teściowe, które mogą przejść do klasyki "teściowania" najgorszego z możliwych. Królowa Bona, matka Zygmunta Augusta, nienawidziła pierwszej żony syna Elżbiety z powodu jej słabego zdrowia, a drugą, Barbarę Radziwiłłównę, prawdopodobnie otruła. Żona arcyksięcia Franciszka Karola, Sissy, przeżyła załamanie nerwowe, bo jej teściowa Zofia Wittelsbach była fanatyczką etykiety i od synowej wymagała tego samego, wciąż ją musztrując. Zofia odebrała także Sissy dzieci zaraz po ich urodzeniu. Klasycznie złą teściową okazała się królowa Elżbieta II. Nie potrafiła zaakceptować ani księżnej Diany, żony księcia Karola, ani Sary Fergusson, żony księcia Andrzeja. Oba związki zakończyły się rozwodami. Sara, mimo że jest matką wnuczek królowej, do tej pory nie może przebywać razem z córkami. Jane Pitt, matka Brada Pitta, nie tylko publicznie wyrażała dezaprobatę dla aparycji i tatuaży Angeliny Jolie, ale także krytykowała sposób, w jaki jej synowa wychowuje dzieci.

Komentarze