Sposoby na świąteczną chandrę

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

W Święta Bożego Narodzenia, wbrew pozorom, łatwo o obniżony nastrój i gorsze samopoczucie. Jak z nimi walczyć?

Mówią, że Święta Bożego Narodzenia to czas nadziei i optymizmu.
Mówią, że Święta Bożego Narodzenia to czas nadziei i optymizmu.

1. Nierealne oczekiwania

Wydaje ci się, że Święta to czas spokoju i harmonii, bliskości z rodziną i przeżyć religijnych. Tak wygląda mit o Świętach Bożego Narodzenia. Tymczasem, patrząc od strony praktycznej, Święta to kilka dni wymagających akrobacji logistycznych, komunikacyjnych, finansowych.
Tak jest w zdecydowanej większości domów, stres i nieprzyjemności w Święta to zjawisko całkowicie naturalne i powszechne. Frustrowanie się niedoścignionym ideałem świątecznej harmonii sprzedawanym na bilboardach i w reklamach telewizyjnych jest stratą czasu.
Co robić? Zaakceptuj swoje napięcie i od czasu do czasu zrób coś, żeby je rozładować.

2. Podsumowanie zysków i strat

Kojarząc się z zakończeniem jednego etapu życia i rozpoczęciem kolejnego, Święta Bożego Narodzenia skłaniają do robienia rocznych lub wręcz życiowych podsumowań. Ich negatywny bądź pozytywny wynik zależy nie tyle od punktu siedzenia co punktu widzenia, czyli bieżącego nastroju, ogólnej kondycji psychofizycznej, która, zważywszy na stresujące okoliczności, często jest kiepska. To dlatego w okresie między Świętami i Nowym Rokiem wzrasta znacznie liczba samobójstw.
Co robić? Najlepiej myśl tylko o tym, co ci się w mijającym roku udało. Jeśli rzeczywiście przybyło tylko nieszczęść i strat - odżałuj i nie obwiniaj się o to, że nie udało ci się uniknąć katastrof życiowych i kryzysów. Nikomu się to nie uda, a niektórzy twierdzą nawet, że to zdrowe. Dzięki okresowym trudnościom ćwiczymy naszą siłę przetrwania, zdolności adaptacyjne, uczymy się tzw. życiowej mądrości. Trochę to smutne, ale prawdziwe.

3. Brak słońca i pesymizm

Święta to trudny moment dla meteoropatów. Brak słońca podnosi skłonność do pesymizmu i poczucie niepewności.
Co robić? Wersja tańsza - raz do roku możesz iść na solarium. Po 5 minutach poczujesz się lepiej. Wersja droższa - poproś Mikołaja o specjalną lampę imitującą promieniowenie słoneczne.

4. Konflikty z najbliższymi

Co tu dużo mówić - rodzinne konflikty w okresie świątecznym także eskalują, uwypuklając wszystkie nasze wady, złośliwości, kompleksy, wzajemne krzywdy. Narasta poczucie obcości, jeśli członkowie rodziny nie są nam zbyt bliscy, i osamotnienia, jeśli czujemy się samotni. Nikt tego nie chce, ale tak się dzieje.
Co robić? Wybaczyć sobie samym, że nie umiemy rozmawiać, panować nad emocjami, rozwiązywać konfliktów, kształtować relacji, lubić czy kochać innych tak, jak na to zasługują. Wziąć odpowiedzialność za to, by nie pozwolić się ranić i zrobić wszystko, by nikomu w te Święta się to nie udało.
Skupić się na tym, by zrobić komuś jakąś przyjemność, bo przecież o to w Święta chodzi.

5. Wyczerpanie finansowe

Chodź wiele się mówi o komercjalizacji Świąt, o powszechnym, a przecież błędnym przekonaniu, że udane Święta muszą być bogate, a ich nieodłącznym preludium są zakupowe pielgrzymki, nasze portfele w okresie poświątecznym często są puste. Bo wszystko musiało być najlepsze, a prezentów jak zwykle w bród. I wszystko dobrze, jeśli potem z tego powodu nie wpadamy w rozpacz, nie mamy do siebie pretensji i cieszymy się, że mogliśmy wydać ogromną ilość pieniędzy w tydzień.
Co robić? Mierzyć siły na zamiary. Nie kupować prezentów, na które nas nie stać i nie kupować ich zbyt wiele. Dobrze planować zakupy. Wybrać się do sklepu najwyżej 3 razy. Więcej czasu spędzić na słuchaniu kolęd, ręcznym robieniu łańcuchów (dopisać kolorowy papier do listy zakupów), przytulaniu dzieci.

6. Samotność i obcość

Człowiek dobrze się czuje mając przed sobą jakąś perspektywę i nadzieję na to, że w jego życiu wydarzy się wiele dobrego. Podstawowym źródłem szczęścia są kontakty społeczne, towarzyskie, zwłaszcza bliskie relacje. Jeśli któregoś z tych elementów brakuje właśnie w Święta - robi się, w najlepszym wypadku, smutno.
Co robić? Poszukać 10 powodów, dla których warto uwierzyć, że nasze życie zmieni się na lepsze.

Komentarze