Single - świadomy wybór czy zrządzenie losu?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Bycie singlem jest obecnie coraz bardziej popularne w społeczeństwie i nie jest już tak wstydliwe jak kiedyś. Media i firmy komercyjne zabiegają o tę grupę społeczną, tworząc specjalne miejsca spotkań i produkty dla singli.

Bycie singlem jest obecnie coraz bardziej popularne.
Bycie singlem jest obecnie coraz bardziej popularne.

Mamy imprezy towarzyskie i bale dla singli, wczasy dla singli, portale randkowe dla singli, specjalne produkty żywnościowe, przygotowane dla jednej osoby itp.

Ale co właściwie oznacza bycie singlem? Kim są ci ludzie? Czy są samotni z wyboru czy dlatego, że nie są gotowi, nie potrafią żyć w związku z inną osobą? A może decydują o tym jakieś trudne doświadczenia z przeszłości?

Z mojego doświadczenia psychoterapeuty wynika, że ludzie często boją się wchodzić w głębsze relacje z innymi, są nieufni, poranieni przez swe życiowe doświadczenia. Obawiają się znów zaufać, otworzyć się, być autentycznym, bo ktoś to może wykorzystać i ponownie zranić.

Tak, ujęła to podczas sesji Elżbieta:

"Ten chłopak bardzo mi się podoba, pociąga mnie, ale pewne jego zachowania przypominają mi ojca i boję się, że może być taki sam, że tylko się tak pięknie kamufluje. Chyba nie jestem jeszcze gotowa na poważny związek. Boję się, że mogę go zranić i że sama się zawiodę."

Piotr z kolei wspomina:

"Dlaczego mnie się czepiają takie właśnie kobiety? Czym ja je przyciągam? Co takiego mam w sobie, że nie mogę trafić na normalną, fajną dziewczynę? A tak marzyłem o tym, żeby mieć rodzinę, dzieci... Teraz to naprawdę muszę przez dłuższy czas odpocząć, nie chcę się z nikim wiązać. To ostatnia rzecz, na jaką mam teraz ochotę."

Złe doświadczenia

Często brak odpowiednich wzorców w życiu rodzinnym dziecka skutkuje w jego dorosłości obawami przed powtórzeniem związku rodziców. Jeśli ten wzorzec dopuszczał zdrady, kłótnie, przemoc, problemy z alkoholem, czy wreszcie rozwód, to trudno się dziwić, że dorosłe dzieci takich rodziców, nie chcą dla siebie podobnego losu. Niestety, nie znając dobrych wzorców z własnego życia, a wręcz obserwując na co dzień destrukcyjne relacje kobiety i mężczyzny, wolą unikać związków, aby tego nie powtórzyć.

Plusy i minusy

Odgradzając się od innych, unikamy wprawdzie zranienia i bólu, ale również tracimy pozytywne przeżycia. Mur dystansu pozbawia nas też dobrych emocji, bo nie da się ich oddzielić. Uodparniamy się także na przyjemność i radość.

Trudno jest żyć samemu; człowiek jest zwierzęciem stadnym i samotność mu doskwiera. Zwłaszcza, jeśli tak naprawdę nie akceptuje swego stanu singla i nie chce żyć w pojedynkę.

Jednak można też znaleźć pozytywne aspekty. Do plusów zaliczyć należy więcej czasu na własne zainteresowania oraz rozwój osobisty i zawodowy, na spotkania towarzyskie, lektury i pielęgnowanie przyjaźni. Bycie singlem daje także możliwość większej niezależności osobistej i finansowej, nie musimy z nikim konsultować wielu decyzji, możemy zająć się tylko sobą i własnymi potrzebami i ograniczeniami. Możemy poznać siebie i zrozumieć własne motywacje do życia w pojedynkę. Rozważyć czy na pewno nasza decyzja bycia singlem to świadomy i dobrze przemyślany wybór, czy może przymus i konieczność? Czy to jest nasz sposób na życie, czy może raczej marzymy o czymś zupełnie innym, ale z różnych przyczyn boimy się sięgnąć po te marzenia?

Odpowiedzi na te pytania można poszukać podczas konsultacji z psychologiem, na warsztatach rozwojowych lub na sesjach psychoterapii. Można zastanowić się nad własnymi potrzebami i obawami, nad własną motywacją.

Najważniejsze, aby być blisko siebie i czuć się szczęśliwym, czy to w parze, w rodzinie, czy w pojedynkę.

Tematy: single, randki

Komentarze