Zmęczona? Ten pomysł na długi weekend ci się spodoba!

Ocena: 4.82/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Majówka w wersji exclusive. Najdroższe będzie… małe przemeblowanie w głowie.

Nie musisz jechać do SPA, żeby zafundować sobie weekend w wersji exclusive. Fot. Shutterstock
Nie musisz jechać do SPA, żeby zafundować sobie weekend w wersji exclusive.

Położę się i poczytam sobie książkę" - tak mniej więcej kończyły się moje rozmyślania o kolejnych majówkowych opcjach wyjazdowych. Obojętnie czy rozważałam wyjazd w góry czy na Mazury, zawsze rozmarzałam się na myśl o leżeniu, spaniu i czytaniu. Kiedy powiedziałam o tym koleżance, ta stwierdziła: "Zafunduj sobie Majówkę w wersji exclusive." W końcu posłuchałam jej rady i przeżyłam jeden z najfajniejszych długich weekendów.

Przepis na taki wypoczynek jest prosty - dziecko/dzieci wyruszają z ojcem/babcią/dziadkiem na weekend, a ty zostajesz w domu i robisz to wszystko, za czym od dawna tęsknisz. Nic nie musisz, nie dopasowujesz się ani do dziecka, ani partnera, ani szefa, ani znajomych, z którymi wyjechałaś. Prawda, że to cudowna wizja? Swoją drogą to dziwne, że większość mam na pytanie o marzenie, pragnienie, luksus, najlepszy prezent odpowiada zwykle: odpoczynek, sen, kąpiel w wannie itd. A potem, kiedy przychodzi długi weekend wybiera… daleki wyjazd, do którego trzeba przygotowywać się jak do wyprawy na wojnę. Oczywiście nie chodzi oto, by siedzieć w domu we wszystkie wolne dni, tylko by raz na jakiś czas (nawet raz na parę lat) zrobić coś innego i zafundować sobie mini wakacje w wersji exclusive.

Masz wrażenie, że nad niczym nie panujesz? Przeczytaj, jak odzyskać równowagę.

Taki urlop chociaż nie kosztuje dużo, wymaga jednak pewnego wysiłku. Już nawet nie chodzi o to, że czasem trzeba przekonywać partnera, że nam też się coś należy, teściową, że to nie fanaberie, własną matkę, że jeszcze się nie rozwodzisz. Często najtrudniej jest przekonać samą siebie. Uwierzyć, że nawet młoda mama ma prawo do przyjemności, że taki weekend nie świadczy o tym, że jest się wyrodną rodzicielką, że w długie ciepłe dni naprawdę można… nie grillować ;) Co taki weekend może ci dać? Przede wszystkim: Odpoczniesz - będziesz mogła leniuchować, spać tyle, ile potrzebujesz, wylegiwać się w wannie i na kanapie, robić rzeczy, które nie służą niczemu poza twoją przyjemnością. Zyskasz dystans - każdy człowiek potrzebuje raz na jakiś czas zatrzymać się, spojrzeć na swoje życie z pewnej odległości, może dojść do jakichś wniosków, coś docenić lub zapragnąć coś zmienić. Zatęsknisz za dziećmi i partnerem – jeśli ostatnio bardzo cię irytowali, albo czułaś się nimi strasznie zmęczona, to teraz masz szanse odgrzebać te cieplejsze uczucia. Wypróbowałam i to naprawdę działa :)

 

Żeby wszystko się udało, pamiętaj o kilku zasadach:

  • To nie jest czas na nadrabianie zaległości domowych czy zawodowych. Nie ma więc sensu nawet planować przesadzania kwiatków, mycia okien czy pisania raportu.
  • W chwilach zwątpienia należy sobie powtarzać "jestem na urlopie, jestem na urlopie…".
  • Warto zastanowić się nad tym, co się chce (a nie "musi") zrobić przez te kilka dni np. pójść do kina, spotkać się wieczorem z dawno niewidzianą koleżanką, przeczytać nową książkę ulubionego autora, ale nie planować każdego dnia w szczegółach. W końcu nie chodzi o to, by realizować kolejne zadanie i potem mieć poczucie porażki, że norma nie została wyrobiona.
  • Staraj się robić to, na co masz ochotę, a nie to, co ludzie zwykli robić w czasie długich weekendów. Co z tego, że jest świetna pogoda, można spędzić cały dzień na dworze i cała Polska z tej okazji grilluje? Jeśli ty masz ochotę zaciągnąć zasłony i zrobić sobie prywatny maraton filmowy od 10.00 rano, zrób to.
  • Nie zmuszaj się do żadnych prac, które nie są absolutnie konieczne. Może zamiast gotować sobie obiad, idź do restauracji na ulubione danie? Pamiętaj, że na wyjeździe wydałabyś więcej pieniędzy, więc na miejscu też możesz trochę zaszaleć.
  • Wybieraj aktywności, które pomagają się zrelaksować (jogę, masaż, pilates).

Nie jest łatwo przestawić się szybko z trybu "zapracowana mama" na tryb "odpoczywająca kobieta", ale warto przynajmniej spróbować. Trzymam kciuki!

Jak się w pełni zrelaksować w 20 minut

 

Tematy: Majówka, Długi weekend, zmęczona mama

Komentarze