Mój partner ma dziecko z inną

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Miłość do mężczyzny po przejściach niesie ze sobą ryzyko trudnych sytuacji. Tacy mężczyźni często mają już za sobą poprzednie związki, niekiedy są po rozwodzie i mają dzieci.

Miłość do mężczyzny po przejściach niesie ze sobą ryzyko trudnych sytuacji.
Miłość do mężczyzny po przejściach niesie ze sobą ryzyko trudnych sytuacji.

Wchodząc z nimi w relacje, musimy liczyć się z tym, że przyjdzie nam w udziale opieka nad jego dziećmi, stała lub okazjonalna, i że nie uda nam się nie poznać jego byłej partnerki, co może okazać się wyzwaniem ponad nasze siły.

Nie ma reguły na to, czy taki związek ma szansę przetrwania, czy też nie. Wszystko zależy od relacji kobiety i mężczyzny, od ich dojrzałości, wzajemnego uczucia i traktowania się. Stworzenie dojrzałego związku z drugim człowiekiem to zawsze wielka radość, ale też żmudna, codzienna praca i nauka szacunku dla odrębności innej osoby. Podczas tej nauki nieuchronnie zdarzają się trudności i kryzysy, ale w związkach, w których są dzieci z poprzednich małżeństw, tych problemów już od początku może być więcej.

Basia: "jeden facet, dwa światy"

Początkowo wydawało mi się, że Artur jest cudownym mężczyzną. Bardzo o mnie dbał, przygotowywał urocze kolacyjki z winem, zabierał na imprezy, robił prezenty i niespodzianki. Ale szybko zorientowałam się, że tak jest tylko w weekendy. W tygodniu żył  innym życiem. Nigdy nie poznałam jego 12-letniego syna, przyjaciół ani rodziny. Czułam się tak, jakby się mnie wstydził. To było okropne. Taki weekendowy związek wytrzymałam półtora roku.

Elżbieta: "synek najważniejszy"

Zakochałam się bezgranicznie, chociaż świadomość tego, że mój ukochany ma małe dziecko, które zostaje przy nim, przerażała mnie. Sama nigdy nie przepadałam za dziećmi, nawet nie wiem, czy chcę kiedykolwiek mieć własne. Zastanawiałam się długo, czy w ogóle z nimi zamieszkać; spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Po roku wprowadziłam się do nich i nasza relacja z Pawełkiem zaczynała się powoli układać. Ale po jakimś czasie zorientowałam się, że mój ukochany ma jakąś obsesję na punkcie swojego syna: ciągle go zagaduje, miałam wrażenie, że rozmawia tylko z nim. Na wakacje zawsze i wszędzie musieliśmy jechać z nim, nigdy nie mogliśmy być sami. Do mnie miał ciągle pretensje, że wszystko robię nie tak, źle opiekuję się Pawełkiem. Tak, jakby chciał mu zrekompensować zdradę jego mamy i rozwód z nią. Mnie w końcu także zdradził.

Iza: " mąż z dziećmi, domem... i byłą żoną"

Po własnym rozwodzie zdawałam sobie sprawę z tego, że być może następny partner, którego pokocham, będzie miał swoje zobowiązania na przykład w postaci byłej żony i dzieci. Dlatego, gdy poznałam Piotra nie dziwiłam się, że jest po rozwodzie i nie wahałam się, czy się z nim związać. Początki byłe trudne, zwłaszcza ze względu na jego byłą żonę, która potrafiła wpadać dość często do naszego domu pod pretekstem, że musi wyjąć z szafy jakieś rzeczy dzieciaków. Niezbyt dobrze jej się układało i miałam wrażenie, że żałuje swojej decyzji odejścia od Piotra. Wydawało mi się, że "kręci się" przy nim, że za dużo jej w naszym związku i naszym domu. To kiedyś był jej dom i dlatego ja przestałam go lubić. Na szczęście udało mi się szczerze porozmawiać z mężem o swoich obawach, zmieniliśmy dom i ograniczyliśmy jej wizyty u nas. Wszystko się poukładało, z dziećmi spędzamy wspólnie dwa tygodnie wakacji, dwa dni w tygodniu i jeden dzień weekendu. Mamy też już z mężem córeczkę; jestem naprawdę szczęśliwa.

Wnioski

Powyższe przykłady dowodzą, że nie ma jednego wzorca takiego związku, a problemy wynikające z obecności dzieci i niedogodności związane z byłymi partnerkami, dadzą się rozwiązać. Na pewno są to związki zewnętrznie bardziej skomplikowane, ale tak naprawdę, jak w każdym związku, powodzenie i trwałość, zależą od stopnia dojrzałości pary oraz od siły ich wzajemnego uczucia.

Tematy: Związki, związek z mężczyzną po rozwodzie, dzieci z poprzedniego związku, trudne związki

Komentarze