Mamo, nie daj się

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Gdy w twoim życiu pojawiło się dziecko, świat przewrócił się do góry nogami. Czujesz, jakby nie było już miejsca na twój związek. Ba! Jakby przestały się liczyć twoje własne potrzeby.

Nie wstydź się prosić o pomoc i przyjmować jej od mamy, teściowej czy przyjaciółki.
Nie wstydź się prosić o pomoc i przyjmować jej od mamy, teściowej czy przyjaciółki.

Początki macierzyństwa to jeden z najwspanialszych i jednocześnie najtrudniejszych momentów w twoim życiu. Przestajesz żyć sama dla siebie. Stajesz się odpowiedzialna za drugą, bezradną istotę. Twoje dziecko ma swoje potrzeby i na ich zaspokojenie nie potrafi długo czekać.  Doświadczasz więc ogromnej radości i jednocześnie ogromnych frustracji. Jesteś niedospana, zmęczona, bo malec budzi cię po kilka razy w nocy. W ciągu dnia zaś karmisz go, przewijasz, pielęgnujesz - nie masz chwili wytchnienia.

Masz prawo czuć się przeciążona. Ważne jednak, byś w tym wszystkim nie zapominała o sobie. Twoje potrzeby też się liczą. Sfrustrowana mama to niezadowolona mama, a to pierwszy krok do tego, by macierzyństwo zamiast cieszyć, przemieniło się w koszmar. Oto, jak możesz sobie pomóc w tym trudnym okresie.

Angażuj tatę

Młodej mamie może się wydawać, że jest niezastąpiona w opiece nad dzieckiem, ale to nieprawda. Im szybciej tata włączy się w codzienne obowiązki, tym lepiej dla wszystkich. Dla niego i dziecka - bo od pierwszych dni nawiążą niepowtarzalną więź, a tata poczuje się spełniony i doceniony, i dla ciebie - bo dzięki temu zyskasz więcej czasu dla siebie.

Masz skrupuły, bo partner wraca zmęczony z pracy? Pomyśl o sobie! Jesteś obciążona nie tylko fizycznie, ale też emocjonalnie. Poza tym gdy dziecko płacze, wzbudza w tobie wiele emocji, od żalu przez bezsilność aż po irytację. Nie chroń partnera przed tymi doświadczeniami, bo bogatszy w nie będzie pełniej przeżywał swoje ojcostwo.

Walcz z rutyną

Zajmowanie się non-stop dzieckiem nie jest łatwym zadaniem dla współczesnej kobiety. Jesteśmy przyzwyczajone do wielu wyzwań, życia w biegu. Masz nie tylko prawo być niedospana, ale także znużona. Gdy chodziłaś do pracy, stało przed tobą wiele różnorodnych zadań. To sprawiało, że miałaś dużo energii. Teraz wykonywanie wciąż tych samych czynności i nakładające się na to zmęczenie mogą sprawiać, że popadasz w apatię.

Dlatego to ważne, byś organizowała sobie czas w zróżnicowany sposób. Zabieraj maluszka nie tylko na spacery, ale także na zakupy (gdy nie ma ku temu przeciwwskazań zdrowotnych), spotykaj się z koleżankami, także tymi, które nie mają dzieci, byś nie rozmawiała tylko o nich. Możesz zabrać dziecko na wystawę do muzeum albo na seans kinowy dla mam z dziećmi. W ten sposób pozbędziesz się poczucia izolacji, które towarzyszy wielu młodym mamom.

Pozwól sobie pomóc

Jeśli do tej pory niepodzielnie rządziłaś ścierką i miotłą w waszym domu, czas to zmienić. Pozwól, by partner pomógł ci także w domowych obowiązkach - praniu, sprzątaniu czy gotowaniu. I nawet jeśli potem zobaczysz niedomyty blat czy źle poskładane ubrania, przymknij na to oko. Pochwal go. Z czasem nabierze wprawy, a niepotrzebną krytyką zniechęcisz go do pomocy. Pamiętaj, jeśli teraz wszystko będziesz robić sama, w przyszłości ciężko będzie ci to zmienić. Wyłącz w głowie "perfekcjonistkę" i postaw na realia. Samej będzie ci ciężko wszystkiemu podołać.

Nie wstydź się prosić o pomoc i przyjmować jej od mamy, teściowej czy przyjaciółki. To nie najlepszy moment, by pokazywać światu, że jesteś samowystarczalna. Zostaw na chwilę dziecko pod czyjąś opieką, wyjdź na krótkie zakupy, pobądź trochę sama. Nie protestuj, gdy ktoś inny biegnie do płaczącego dziecka. Chwila z ulubioną książką czy komedią romantyczną pozwolą ci się zrelaksować i stęsknić za tą małą istotą, z którą spędzasz przecież całe dnie.

Pamiętaj, nie musisz mieć lśniącego czystością domu i trzy-daniowego obiadu na stole. Masz teraz coś ważniejszego na głowie - ciesz się kontaktem z maleństwem, dawaj mu dużo miłości. Dzieci szybko rosną, a tego okresu nikt wam nie wróci.

Kiedy mama może po raz pierwszy wyjść gdzieś bez dziecka? Posłuchaj rad psychologa:

 

 

Tematy: macierzyństwo, związek, czas dla siebie, potrzeby młodej mamy

Komentarze