Czerp więcej radości z macierzyństwa

Ocena: 4.94/5 Głosów: 4
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jak nie rzucać sobie kłód pod nogi i być szczęśliwszą mamą? My to wiemy.

Daj sobie prawo do błędu - będziesz szczęśliwsza. Fot. Shutterstock
Daj sobie prawo do błędu - będziesz szczęśliwsza.

Nie da się ukryć, że macierzyństwo czasem bardziej przypomina program "Szkoła przetrwania" Gryllsa niż telewizyjną reklamę płatków śniadaniowych. Zresztą tytuł książki tego popularyzatora survivalu "Krew, pot i łzy" też nieźle tu pasuje. Więc chociaż pewnie każda mama powie, że dziecko jest radością jej życia, to są takie dni, kiedy chętnie poczułaby się "nieco bardziej" szczęśliwa. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Daj sobie prawo do błędu.

Czy przed urodzeniem dziecka planowałaś, że będziesz robić wszystko idealnie? Będziesz świecić przykładem i nie popełnisz tych okropnych błędów, jakie ma na koncie twoja matka i inne kobiety, które spotkałaś w swoim życiu? Jeśli tak, to witaj w klubie. Snucie takich marzeń w ciąży jest bardzo przyjemne. Po porodzie jednak lepiej zejść na ziemię i pogodzić się z tym, że jesteśmy omylne, popełniamy błędy i nie mamy szansy nawet otrzeć się o ideał. Dążenie do perfekcji grozi bowiem frustracją. Jest szalenie męczące i może odebrać radość macierzyństwa. Kolejne poprzeczki, wyzwania i normy do wyrobienia sprawiają, że coraz trudniej dostrzec dziecko i wejść z nim w bliską relację. Najlepsze więc co możesz zrobić dla waszego szczęścia, to odpuścić sobie.

Rozmawiaj z mamami, które mają starsze dzieci.

Pewnie, że fajnie mieć koleżanki, które w tym samym czasie urodziły dziecko. Można razem chodzić na spacery, zajęcia pływania z niemowlakiem czy nawet planować wspólne wakacje. Świadomość, że koleżanka doskonale cię rozumie, bo właśnie przechodzi przez to samo (zarwane noce, kolki i ząbkowanie) też jest nie do przecenienia. Jednak od czasu do czasu warto też spotkać się z mamami, które mają starsze dzieci. One pomogą ci spojrzeć, na to co dzieje się w twoim życiu z dystansu. Będą bardziej skłonne przyznać się do tego, że na początku czasem miały wszystkiego serdecznie dość, dziecko doprowadzało je do szału i wciąż kłóciły się ze swoim partnerem. Patrząc na swoje doświadczenia z dalszej perspektywy, łatwiej zdobyć się na szczerość. Zwłaszcza będąc bogatszym o wiedzę, że problemy były przejściowe. Mamy, które mają dzieci w podobnym wieku, często ze sobą rywalizują (nawet nieświadomie) dlatego trudno im przyznać, co naprawdę czują. Zwłaszcza jeśli nie wszystko układa się tak, jak by chciały.

Nie zarywaj nocy z powodu prasowania

Nie można być jednocześnie wykończonym i szczęśliwym. Dlatego staraj się spać, kiedy tylko masz możliwość. Postaraj się jak najwięcej obowiązków przerzucić na innych. Jeśli możesz - zapłać komuś za sprzątanie. To prawda - jest kryzys i wiele z nas musi ostatnio zaciskać pasa. Warto jednak zastanowić się, czy nie można zrezygnować z jakichś wydatków, by kupić sobie trochę snu. Jeśli nie masz takiej możliwości, poproś kogoś o pomoc (mamę, przyjaciółkę, sąsiadkę albo teściową), a przede wszystkim dziel się obowiązkami z partnerem.  A może część pracy możesz sobie odpuścić? Jeśli jesteś świeżo upieczoną mamą, to jedynym sensownym powodem zarwania nocy jest twoje dziecko. No może oprócz przyjemności. Dla fajnego filmu, pasjonującej książki i seksu warto czasem zarwać jakąś noc, bo trudno przecież na dłuższą metę tylko spać i zajmować dzieckiem.

Czytaj dalej, na następnej stronie: Czerp więcej radości z macierzyństwa.

Tematy: szczęście, szczęśliwa mama

Komentarze