Impotencja poporodowa

Ocena: 4.8/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Porody z partnerem są modne, ale czy dobrze wpływają na związek? Niestety nie zawsze.

Konsekwencją wspólnego porodu bywają problemy z erekcją. Fot. Shutterstock.com
Konsekwencją wspólnego porodu bywają problemy z erekcją.

Nie ma na ten temat badań naukowych czy statystyk. Ale są fakty: zdarza się, że mężczyźni po "wspólnym" porodzie tracą zainteresowanie seksem z matką ich dziecka. Cud narodzin to jedno, ale widok rodzącej kobiety to już całkiem co innego... Zdarza się, że mężczyzna nie chce uczestniczyć w porodzie, jest jednak namawiany bo: wszyscy teraz tak robią, to świadczy o głębokim uczuciu łączącym parę, będzie dobre dla dziecka itd. - argumentów jest wiele i hipotetycznych zysków również. O ewentualnych kosztach natomiast prawie się nie mówi. Jeszcze jeśli taki "rodzący pod przymusem" tatuś przeżyje traumę, to może nie jest to wielkim zaskoczeniem. Okazuje się jednak, że nawet ci chętni do wspólnego porodu płacą czasem pewną cenę za tę "przygodę". Cenę w postaci poważnych problemów z pożądaniem.

Czytaj też: 6 rad przed wspólnym porodem

Ta okropna wyobraźnia

Fantazje odgrywają ogromną rolę w seksie. Widok nagiej kobiety jest dla męskiego mózgu sygnałem "uwaga, pora na erekcję!" "uprawiamy seks!". Ale takim samym sygnałem może być wyobrażenie, myśl, wizja. I odwrotnie: myśl, wyobrażenie i wizja mogą być antyafrodyzjakiem.

- Wspólne rodzenie może silnie traumatyzować mężczyzn - mówi seksuolog i psycholog, Joanna Twardo-Kamińska, pracująca w gabinecie psychoterapii MAGO w Warszawie. - Od wieków kobiety rodziły w otoczeniu innych kobiet, albo same. Nie było takich sytuacji, że partner był obecny przy porodzie. Dziś popularna jest teoria, że wspólny poród sprzyja nawiązaniu silniejszej więzi między ojcem i dzieckiem. I niewątpliwie  tak jest. Ale wiem też ze swojej praktyki i potwierdzają to słowa innych seksuologów, że po wspólnym porodzie często pojawiają się u pary problemy ze współżyciem.

Żeby temu zapobiec lekarze zwykle doradzają panom, by trzymali się okolic głowy rodzącej kobiety. Trzymali ją za rękę, pocieszali, ale nie wędrowali po sali, robili zdjęci czy kręcili filmy. Lepiej, by nie oglądali okolic znękanego porodem i zlanego krwią krocza partnerki.

- Takie obrazy zostają w pamięci - ostrzega Joanna Twardo-Kamińska. - Tak, jak zostaje w pamięci obraz kogoś bliskiego w trumnie. Mężczyźni są wrażliwi, jeśli chodzi o takie widoki. Są wzrokowcami i dobrze zapamiętują obrazy.

I może się zdarzyć, że gdy będą pieścić żonę, nagle przed oczyma stanie im obraz jej waginy podczas porodu. A kiedy stanie taki obraz, już nic więcej stać nie będzie...

- Trzeba być ostrożnym zwłaszcza zapraszając na wspólny poród mężczyzn, będących wielkimi estetami - przestrzega seksuolog Joanna Twardo-Kamińska. - Takich, którzy zawsze przywiązywali wielką wagę do wyglądu swojego oraz swojej partnerki i lubią wypielęgnowane, piękne kobiety. Taki mężczyzna, kiedy zobaczy swoją partnerkę wymęczoną może potem postrzegać ją jako mniej atrakcyjną.

Źle może znieść wspólny poród także perfekcjonista, pedantycznie dbający nie tylko o wygląd, ale także o inne sfery życia.

- Z kolei wyjątkowo wrażliwy facet może nawet zemdleć -  mówi Joanna Twardo-Kamińska.

Po takim wydarzeniu utrata ochoty na seks jest bardzo prawdopodobna. Choć mężczyzna będzie kochał swoją partnerkę, może jej mniej pożądać. Czy tak już zostanie na zawsze? Nie, to można przepracować. Ale będzie to kosztowało sporo czasu, a może i wymagało profesjonalnej pomocy. Dlatego estetów i wrażliwców lepiej jest trzymać z dala od porodówki.

Ty mi to zrobiłeś!

Rodząca kobieta często pod wpływem bólu krzyczy, nierzadko złorzecząc jego "sprawcy".

- Może się zdarzyć, że mężczyzna, który był świadkiem ogromnego cierpienia partnerki będzie miał w stosunku do niej wyrzuty sumienia, bo rzeczywiście zobaczy w sobie winowajcę - mówi Joanna Twardo-Kamińska. - I kiedy któreś z nich będzie inicjowało współżycie, w nim pojawi się lęk, że jego kobieta znów będzie tak cierpiała - przez niego... Lęk nie wpływa dobrze na seks: albo nie dochodzi do erekcji, albo, z powodu zbyt wielkiego napięcia, może pojawić się przedwczesny wytrysk.

Czytaj dalej na następnej stronie: Impotencja poporodowa

Tematy: seks po porodzie, poród z partnerem, problemy z erekcją

Komentarze