Co to są martwe punkty

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Martwe punkty to zachowania, których nie jesteśmy świadomi, a które budzą niechęć u innych ludzi, sprawiają, że odsuwają się od nas, traktują bez sympatii i z dystansem. Bardzo trudno z nimi walczyć – bo zazwyczaj trudno je zdefiniować.

Tzw. martwe punkty warto "ożywiać" czyli uświadamiać sobie.
Tzw. martwe punkty warto "ożywiać" czyli uświadamiać sobie.

Co to są martwe punkty?

Dobrym przykładem martwego punktu jest ubranie niedostosowane do okoliczności, pochrząkiwanie, mlaskanie, zapach potu, nadmierny krytycyzm czy niezrozumiała niepewność siebie, brak opanowania, brak poczucia odpowiedzialności, nieograniczona hojność. U szefów martwe punkty to najczęściej brak elastyczności i zaślepienie. 

Martwy punkt dużo łatwiej zauważyć u innych ludzi, niż u siebie. Kiedy jednak zdamy sobie sprawę z tego, co jest naszym martwym punktem, choć to może być bolesne - przestanie on być martwy. Możemy wtedy nauczyć się panować nad nim, czasem nawet pozbyć się go w ciągu kilku minut.

- Miałem klientkę z wyjątkowo drażliwą przypadłością - przykrym odorem z ust. I jak to zwykle z martwymi punktami bywa, nie miała o tym zielonego pojęcia. Nikt jej nie powiedział, bo nikt nie chciał się narazić. Ona natomiast nie była w stanie pojąć, dlaczego ludzie odsuwają się od niej, dlaczego znajomi nie chcą z nią jeździć samochodem (…) Spróbowałem więc tę sprawę jakoś wyjaśnić. Przyjęła moje wyjaśnienia, zrobiła notatkę i… przestała przychodzić na spotkania. Po kilku miesiącach dostałem od niej nieprzyjemny list. Informowała mnie, że rezygnuje z dalszej terapii, bo niewiele jej ona daje. Po pięciu latach dostałem kolejny list. Tym razem przepraszała mnie za swoje zachowanie i dziękowała, że powiedziałem jej prawdę. Okazało się, że w pewnym sensie uratowało jej to małżeństwo. Gdy dowiedziała się, co z nią jest nie tak, poradziła sobie z problemem w dwa tygodnie - opowiada Jacek Santorski, psychoterapeuta na łamach książki "Bądź sobą i wygraj", którą znany psycholog napisał razem z Henryką Bochniarz.

Jak znaleźć martwe punkty?

Do określenia swoich martwych punktów przydatna może się okazać lista skonstruowana przez Jacka Santorskiego na podstawie książki "Twój Psychologiczny Autoportret" Johna M. Oldhama i Lois Morris.

Oto potencjalne martwe punkty, które być może utrudniają ci współpracę z innymi ludźmi. Przyjrzyj im się uważnie i zastanów, czy nie popełniasz któregoś z wymienionych poniżej "błędów". Jeśli masz odwagę - poproś o pomoc przyjaciela. Tylko pamiętaj - gdy ktoś pokazuje ci twój martwy punkt, to nie jest przyjemne, łatwo się zezłościć, obrazić. Martwy punkt zawsze boli. Mimo to - warto go poznać.

Co może być martwym punktem?

  • Nadmierna podejrzliwość
  • Izolowanie się i zamykanie się w sobie
  • Nadmierny ekscentryzm, dziwactwa
  • Awanturnictwo, nagłe zmiany decyzji, gadatliwość
  • Zmienność emocjonalna, naprzemienne ekscytowanie się i deprecjonowanie ludzi i zjawisk
  • Egocentryzm, domaganie się szczególnych praw, bez liczenia się z innymi
  • Nadmierna hałaśliwość, gadatliwość, brak wyczucia granic
  • Seksualizowanie relacji
  • Wybujały konserwatyzm, opór wobec wszelkich zmian, innowacji, inicjatyw
  • Perfekcjonizm, zbytnia koncentracja na detalach, obsesyjność, wymaganie doskonałości od innych
  • Narzucanie się z pomocą, nachalność
  • Pasywność, upór, robienie wszystkiego po swojemu, obrażanie się
  • Pogardliwe, pełne wyższości, krytyczne podejście do ludzi, którzy od nas zależą, despotyzm
  • Negatywizm, skrajny pesymizm, narzekanie

Komentarze