Kominek w mieszkaniu

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Wybór jest ogromny: kominki stylowe, tradycyjne i nowoczesne. Jeśli posiadasz dom lub duże mieszkanie z dostępem do komina, zastanów się nad zainstalowaniem tego dodatkowego źródła ciepła. Możliwości masz sporo!

Kominek najlepiej prezentuje się w przestronnych wnętrzach
Kominek najlepiej prezentuje się w przestronnych wnętrzach

Dobre kominki, oprócz gustownego wyglądu, powinny oferować także stabilność i, co najważniejsze, bezpieczne i niezawodne działanie. Kominki można też podzielić ze względu na materiał opałowy.

Produkowane są paleniska na drewno, pelety, gaz, olej oraz zasilane energią elektryczną. Kominki mogą współpracować z instalacją C.O. dając oprócz miłej atmosfery i klimatu także ciepło w mieszkaniu.

 

Kominek otwarty czy wkład kominkowy?

 

Chcąc zamontować kominek w domu, można zdecydować się na kominek otwarty bądź wkład kominkowy. Kominek otwarty to wymurowane palenisko, którego wykonanie jest nie lada sztuką. Komiki świetnie wyglądają, ale niestety są mało ekonomiczne - tylko około 20% ciepła wytworzonego w kominku otwartym zostaje w pomieszczeniu, reszta jest tracona w kominie. Kominki otwarte pełnią więc głównie funkcję dekoracyjną. Jeśli szukasz bardziej ekonomicznego rozwiązania, powinnaś raczej zainteresować się ofertą wkładów kominkowych. Takie rozwiązanie jest o wiele bardziej praktyczne niż kominek otwarty i może w znaczący sposób dogrzać dom lub czasem pełnić funkcję głównego ogrzewania domu.

Wkłady kominowe to zamknięte urządzenia wykonane z materiałów wytrzymałych i magazynujących ciepło, takich jak żeliwo czy stal. Istnieje bardzo szeroki wybór wkładów kominkowych, różniących się wielkością, rodzajem i grubością zastosowanego materiału, sposobem otwierania drzwiczek itd. Można zastosować kominki z tzw. płaszczem wodnym lub powietrznym. Płaszcz połączony jest albo z centralną instalacją wodną lub, w przypadku płaszcza powietrznego, ze specjalnymi przewodami cieplnymi, doprowadzającymi nagrzane powietrze do innych pomieszczeń. W ten sposób kominek pozwoli ogrzać również pomieszczenia poddasza czy reszty domu. Jeśli zatem zależy ci tylko na walorach ozdobnych możesz wybrać kominek otwarty. Jeśli jednak kominek ma w znaczący sposób ogrzać dom lub być jedynym źródłem ogrzewania, warto wybrać urządzenie zaopatrzone właśnie w płaszcz wodny czy powietrzny.

Kominek, nawet jeśli nie jest jedynym źródłem ogrzewania dla domu, doskonale sprawdza się na okresy przejściowe, czyli wiosnę i jesień. Drogie ogrzewanie centralne zostaje zastąpione w tym czasie dużo tańszym ogrzewaniem za pomocą wkładu kominkowego. Wkłady kominkowe najczęściej posiadają możliwość regulacji ciągu, co zapewni nam dostosowanie temperatury do potrzeb.

Jeśli chodzi o obudowanie wkładu, można wykończyć kominek w dowolny sposób. Ważną sprawą jest wybór wkładu, ponieważ jego wymiana jest dość kłopotliwa, często wiąże się z koniecznością wyburzenia części obudowy.

 

Przestrzeń

Kominki - nie czarujmy się - wyglądają dobrze dużych salonach, które znajdziemy w samodzielnych domach lub apartamentach. Jeśli masz niewielkie mieszkanie, dodatkową przestrzeń na kominek będzie ciężko wygospodarować. Kominek najlepiej wygląda w dużych pomieszczeniach, których nie przytłacza. Trzeba mieć też na uwadze, że nie można zbyt blisko samego pieca stawiać przedmiotów łatwopalnych, co znów implikuje wymóg pewnej przestrzeni.

 

Jaki wybrać?

Jeśli już się zdecydujesz na kominek, nie kupuj pierwszego z brzegu, ale przejrzyj ofertę różnych producentów. Piece kominkowe są produkowane w różnych rozmiarach, kształtach, mają też różne parametry (kluczowym elementem jest tutaj szyba, która musi być bardzo trwała i odporna).

Pomimo że konstrukcja wydaje się prosta, obudowy kominkowe posiadają czasem różne rozwiązania, które pozwalają wykorzystać je w różnych warunkach budowlanych - posiadają też odmienną estetykę. Dlatego też przed dokonaniem wyboru warto wyjaśnić wątpliwości ze sprzedawcą, sprawdzić alternatywne rozwiązania i ostatecznie wybrać model najodpowiedniejszy dla naszych potrzeb.

 

Akcesoria

Nie wolno przy tym zapomnieć o stosownych akcesoriach! Nawet najbardziej estetyczny kominek będzie wyglądać źle, jeśli drzewo lub brykiet będą leżeć na podłodze, zaś do pracy z ogniem będzie wykorzystywany stary pogrzebacz. Odpowiednie akcesoria nie są zbyt drogie, a estetycznie wykonane narzędzia i odpowiednia podstawka lub przygotowana wcześniej wnęka w ścianie na brykiet, pozwolą połączyć użyteczność z odpowiednią estetyką.

 

Drewno czy brykiet?

Jeśli masz dostęp do darmowego drewna, w dłuższej perspektywie posiadanie kominka będzie na pewno bardziej opłacalne od tradycyjnych rozwiązań. Nawet jeśli drewno musisz kupić, przy odpowiednim rozłożeniu instalacji grzewczej (np. dodaniu dodatkowych kanałów wentylacyjnych do innych pomieszczeń) piec także może być opłacalny. Zwłaszcza, gdy zamiast drzewa w tradycyjnej postaci zainteresujesz się brykietem. Brykiet nie jest tak elegancki i tradycyjny w formie, jak drewno, ale na pewno jest to rozwiązanie ekonomiczne i wygodne - zarówno przy transporcie, składowaniu jak i samym spalaniu. Brykiet jest bowiem ekologicznym materiałem stworzonym specjalnie do kominków, jest suchy, ma wysoką sprawność energetyczną i doskonale się pali. Do codziennego ogrzewania jest więc rozwiązaniem idealnym!

 

Wady i zalety

Bez względu jednak na wykorzystywany materiał - tradycyjne ogrzewanie niemal zawsze będzie droższe. Z drugiej jednak strony kominek to nie urządzenie, które regulujemy pokrętłem - wymaga jednak pewnej uwagi i uzupełniania materiału palnego. O ile ma pełnić wyłącznie funkcję estetyczną - nie ma problemu - raz na kilka dni możemy dla przyjemności rozpalić nawet niekoniecznie brykietem - a właśnie naturalnym drewnem, ale jeśli planujemy kominkiem ogrzewać pokój czy cały dom - trzeba się liczyć z faktem, że wymaga stałej uwagi. Stąd też rozwiązanie to polecane jest dla świadomych osób, które dysponują odrobiną dodatkowego czasu i po prostu mają ochotę to robić. Niemniej odwdzięczy się na pewno przyjemnym ciepłem, blaskiem i… niższymi rachunkami!

Komentarze