Gdy rodzi się wcześniak

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Niezależnie od tego, czy poród wcześniaka następuje w sposób naturalny, czy wywołany jest sztucznie z racji zagrożenia życia dziecka lub dla uniknięcia innych powikłań, stanowi zawsze ogromny szok zarówno dla rodziców, jak też samego dziecka.

Wszystkie wcześniaki to kruszynki, choć masa ich ciałek różnią się od siebie, gdyż zależą od czasu trwania ciąży.
Wszystkie wcześniaki to kruszynki, choć masa ich ciałek różnią się od siebie, gdyż zależą od czasu trwania ciąży.

Narodziny wcześniaka

Na wcześniaka czeka już pediatra, inkubator, aparatura do reanimacji, a więc natychmiastowa opieka lekarska czy wręcz specjalistyczna. Jest to konieczne, gdyż mały człowieczek nie jest jeszcze w pełni zdolny do samodzielnego bytowania i choć jego narządy są już na ogół ukształtowane, to jednak nie pracują tak sprawnie, jak należy, np. w 8. miesiącu ciąży płuca nie są w stanie zapewnić prawidłowego oddychania. Dlatego też medycyna za pomocą respiratora zapewnia mu oddech zastępczy. Wcześniak nie umie ssać, trzeba więc zastosować odżywianie dożylne, jest wrażliwy na zimno, a więc niezbędnym staje się umieszczenie go w inkubatorze, który utrzymuje stałą temperaturę i wilgotność powietrza. Wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, dotyczące dziecka, muszą być wykonywane w warunkach rygorystycznej wręcz higieny i bez wyjmowania z inkubatora, co umożliwiają okienka w jego ścianie.

Pierwsze dni wcześniaka

Wszystkie wcześniaki to kruszynki, choć i w tym przypadku długość i masa ich ciałek różnią się od siebie, gdyż zależą od czasu trwania ciąży. Dzieci urodzone przed upływem 30. tygodnia od ostatniej miesiączki ich mamy, mają tak niską wagę urodzeniową, często poniżej jednego kilograma, że ryzyko wystąpienia komplikacji daje im stosunkowo małe szanse na przeżycie. Jednak już dzieci urodzone między końcem siódmego i początkiem ósmego miesiąca ciąży, czyli w tzw. średnim stopniu wcześniactwa, mają duże szanse i często zdarza się, że już w ciągu pierwszego roku życia doganiają w rozwoju swoich rówieśników, urodzonych o czasie. No, ale też ich masa urodzeniowa jest dużo większa; przeciętnie 2,5 kg.  Wcześniaki mają cienką, czerwoną i pokrytą meszkiem skórę, szczupłe rączki i nóżki, wzdęty brzuszek i miękkie małżowiny uszne. Mają utrudniony odruch ssania i połykania. Narażone są na wszelkie zakażenia, a zaburzenia oddechowe powodują niewystarczające utlenienie krwi i komórek. Bez inkubatora i stałej lekarskiej opieki nie przeżyją. Są więc skazane na dłuższy pobyt w szpitalu, a tym samym rozłąkę z rodzicami, i to w okresie, gdy bardzo potrzebują ich bliskości. Bliskości, która daje im poczucie bezpieczeństwa.

 

 

 

 

 

 

 

Kontakt fizyczny

Tymczasem mama, która nie może swojego dziecka ani przytulić, ani nakarmić, czuje się całkowicie zagubiona i przerażona, zwłaszcza, gdy musi opuścić szpital, pozostawiając w nim swoje dziecko. Ważne jest, by w tym czasie odwiedzała wcześniaka jak najczęściej i przebywała z nim jak najdłużej. Maleństwo powinno widzieć swych rodziców i czuć ich obecność, mimo tego, że przebywa w inkubatorze. Trzeba je dotykać, co umożliwiają okienka i rękawy w ściance tego urządzenia, oraz jak najwięcej do niego przemawiać. Taki kontakt fizyczny i werbalny poprawia nie tylko samopoczucie maluszka, ale też potęguje powodzenie procesu jego leczenia. Gdy nieco podrośnie, nadejdzie wreszcie moment, gdy stęskniona mama, odziana naturalnie w fartuch i maseczkę, będzie mogła wziąć maleństwo na ręce i delikatnie przytulić.

 

Posłuchaj co neonatolog mówi na temat karmienia wcześniaków

Tematy: poród naturalny, inkubator, wcześniak, narodziny wcześniaka

Komentarze