18 rzeczy, które warto wiedzieć wybierając imię dla dziecka

Ocena: 4.03/5 Głosów: 21
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Najbardziej lubimy to, co znamy - ta reguła dotyczy także imion. Fot. Shutterstock
Najbardziej lubimy to, co znamy - ta reguła dotyczy także imion.

8. Imiona zakazane. Nie wolno nadać imienia, które ma wydźwięk negatywny np. Lucyfer, mogłoby ośmieszać dziecko, albo jest słowem nieprzyzwoitym. Urzędnik stanu cywilnego nie spojrzy przychylnym okiem także na imię, które pochodzi od wyrazu pospolitego np. Stół lub od nazwy geograficznej np. Warta.

9. Uwaga na ortografię. Zasady polskiej pisowni nie należą do najłatwiejszych, a pytanie "jak to napisać?" pojawia się też w kontekście wielu imion. Kłopotliwa jest np. Wioletta - wiele osób nie wie czy zacząć od "W" czy od "V", wstawić jedno "t" czy dwa (poprawna pisownia to "Wioletta" lub "Wioleta" - obie wersje są dozwolone). Problemy stwarzają także imiona niepolskie, na które moda szybko przemija. One powinny być pisane zgodnie z zasadami pisowni oryginalnej czyli np. "Jessica" a nie "Dżesika". Jeśli jednak istnieje forma imienia przyswojona przez język polski, to właśnie ona powinna być wybrana, czyli "Piotr" a nie "Peter". Takich reguł jest dużo więcej, a ich znajomość na pewno nie jest powszechna. Warto więc pamiętać, że imię, które rodzi wiele wątpliwości co do pisowni, rodzi też wiele kłopotów np. podczas załatwiania spraw urzędowych.

10. Lubimy to, co znamy. Ta zasada dotyczy także imion.
- W psychologii jest to określane jako efekt czystej ekspozycji  - mówi psycholog społeczny dr Krystyna Doroszewicz z SWPS. Przeprowadzone przez nią i psycholog dr Ewę Stanisławiak badania wśród nauczycielek młodszych klas szkół podstawowych potwierdziły, że imiona bardziej popularne lepiej się kojarzą, niż imiona rzadkie. Upraszczając można powiedzieć, że dzieci o imionach częściej spotykanych mogą liczyć na pewne fory u nauczycielek. Ale to wcale nie znaczy, że im popularniejsze imię, tym lepiej dla dziecka. Są bowiem imiona, które, chociaż rzadkie, wywołują bardzo dobre skojarzenia np. Amelia. Nie zapominajmy też, że bycie piątą Julką w klasie czy jednym z czterech Piotrów w grupie przedszkolnej, nie jest zbyt komfortowe i rodzi konieczność nadawania przydomków czy zwracania się do dzieci po nazwisku.
- Poza tym mniej popularne imiona mogą korzystnie wpływać na samodzielność, odpowiedzialność i budowanie indywidualności dziecka. Czym innym będzie jeśli na lekcje spóźni się Diana, a czym innym, gdy po dzwonku pojawi się Ania (jeśli więcej dziewczynek w klasie nosi to imię). Spóźnienie tej drugiej w pewnym sensie "rozłoży się" na jej imienniczki - tłumaczy dr Krystyna Doroszewicz.
Oryginalne imię może pomóc, jeśli dziecko będzie w przyszłości wykonywać artystyczny zawód, ale przeszkadzać w pracy wymagającej sumienności czy związanej z finansami.

11. Imieniny też się liczą. Wybraliście imię? Sprawdźcie kiedy przypadają imieniny i czy zostały wpisane do większości kalendarzy. To oczywiście nie jest sprawa pierwszej wagi, ale warto pamiętać, że np. nadanie malcowi imienia Adam czy Ewa oznacza, że dziecko może obchodzić imieniny tylko w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia. A to oznacza problem z organizacją imprezy. Z kolei jeśli imię będzie występować tylko w niektórych kalendarzach, nie ma co liczyć na życzenia od wielu znajomych.

12. Imię może postarzać lub odmładzać. Imiona, które dziś nie są popularne, ale były w modzie za czasów młodości naszych dziadków, mogą postarzać, a imiona modne wśród młodszego pokolenia - odmładzać.  

Czytaj dalej na następnej stronie: 18 rzeczy, które warto wiedzieć, wybierając imię dla dziecka.

Tematy: imiona dziecięce, imiona męskie, imiona żeńskie, stereotypy

Komentarze