Noworodkowe priorytety

Ocena: 1.76/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Czy są takie? Naturalnie, głównie dwa: spać i jeść. Choć przyznać trzeba, że jest jeszcze trzeci, absolutnie nadrzędny – podporządkować sobie mamę, która, jak wiadomo, jest jednocześnie i stołówką, i utulaczem do snu!

W 10. dniu życia noworodek je 5-8 razy dziennie.
W 10. dniu życia noworodek je 5-8 razy dziennie.

Sen to zdrowie

Trzeba ją nauczyć, że gdy dziecko śpi, to pod żadnym pozorem nie należy go budzić. W pierwszych tygodniach życia mały człowieczek śpi przeciętnie od 16. do 20. godzin na dobę, nie odróżniając jeszcze dnia od nocy. Tak postanowiła natura i dobrze. Gdy śpi, to nabiera sił i rozwija się fizycznie i umysłowo, a więc jest to ważne. Lubi sobie popłakać, najczęściej o stałej porze, przed wieczorem, po jedzeniu i wypróżnieniu, i ma do tego niezbywalne prawo! Lubi też czuć bliskość i zapach mamy, a więc jeśli tylko mu się uda rodzicielkę "zawojować", to będzie chciał spać w jej ramionach, choć kołyska lub łóżeczko też się do tego znakomicie nadają. No cóż, zawsze warto spróbować!

Stałe pory karmienia

Mama, jako najlepsza pod słońcem stołówka, musi wiedzieć, że jest do stałej dyspozycji. Aby w ciągu czterech pierwszych miesięcy życia podwoić masę ciała, trzeba jeść dużo i często. W 10. dniu życia noworodek je 5-8 razy dziennie, a w pierwszym miesiącu średnio 7 razy na dobę, w tym kilka razy w nocy. Mama musi być tego świadoma, musi to zaakceptować i nie narzekać na zmęczenie. Zresztą wraz z upływem czasu liczba karmień się zmniejsza, a i noce stają się dla niej mniej uciążliwe. Niemniej musi się nauczyć, że jej skarb często i łatwo ulewa pokarm i dlatego należy go trzymać w pozycji pionowej, podpierając główkę i szyję, i cierpliwie czekać na zbawczy odgłos odbicia się. Musi pamiętać, że maluch może mieć wzdęcia lub cierpieć na bolesne kolki i trzeba mu wtedy masować brzuszek, zawsze od lewej strony do prawej, oraz nosić w ramionach, trzymając właśnie pod ten bolesny i cierpiący brzuszek.

Mama musi też wiedzieć, że gdy mała kruszynka ma zaparcia, jest niespokojna i oddaje gruzełkowate stolce, a także, gdy nie chce ssać piersi czy butelki, gdy płacze, wymiotuje i pręży nóżki i rączki, to bezwzględnie należy pilnie wezwać lekarza. Nie powinna też unikać karmienia piersią, gdyż jej noworodek najbardziej ze wszystkiego na świecie potrzebuje właśnie mleczka produkowanego przez jej organizm i wyłącznie dla niego. Stanowi ono nie tylko najlepszy pokarm, ale też lekarstwo wspomagające jego układ odpornościowy. A jeszcze poza wszystkim taki sposób karmienia jest też najwygodniejszy, gdyż nie wymaga dokładnego mycia i sterylizowania butelek.

Codzienne zabiegi higieniczne

A któż jak nie mama zapewnia noworodkowi codzienny komfort, będąc jednocześnie strażnikiem i usługodawcą zabiegów higienicznych? Nie mówimy tu wyłącznie o zmianie pieluch i pudrowaniu pupy, choć dla maluszka jest to szczególnie ważne i głośno oprotestowywane w razie zaniedbania! Chodzi raczej o codzienną kąpiel, oczyszczającą pośladki, narządy płciowe, skórę głowy, uszy, nos. O pielęgnację pępowiny, którą, aż do jej odpadnięcia, pracowicie przemywa, dezynfekując 60-procentowym alkoholem i ochraniając jałowym wacikiem, zmienianym przynajmniej dwa razy dziennie.

Czytaj też: Pieluszki wielorazowe: moda czy wygoda

W nagrodę noworodek odpłaca jej wzrastającym z dnia na dzień zainteresowaniem. Wprawdzie wciąż jeszcze ma ograniczone pole widzenia, ale słucha z uwagą, gdy do niego mówi, szuka z nią kontaktu, a mając wykształcony zmysł węchu i smaku, wyczuwa jej obecność i zaczyna reagować. Aż nagle, gdy przekroczy wiek jednego miesiąca, wita uśmiechem i pierwszymi gruchającymi dźwiękami.

Czytaj też: Kompletna wyprawka dla noworodka

Tematy: ulewanie, sen noworodka, karmienie piersią, pielęgnacja pępka noworodka, karmienie butelką

Komentarze