Po czym poznać złego pediatrę

Ocena: 2/5 Głosów: 6
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

11 powodów, dla których warto zmienić dziecku lekarza.

Dobry pediatra powinien mieć dobre podejście do dzieci. Fot. Shutterstock.com
Dobry pediatra powinien mieć dobre podejście do dzieci.

Ideałów nie ma - wiadomo. Ale to nie oznacza, że masz bez mruknięcia akceptować wszystkie wady lekarza, który został wam przydzielony. Pamiętaj, że masz prawo zmienić specjalistę (i to w ramach NFZ). Czasem trzeba odwiedzić kilku, by mieć pewność, że się dobrze wybrało pediatrę. Takie zmiany to nie fanaberie, tylko próba otoczenia dziecka najlepszą opieką.

Uwaga - jedna rzecz nie musi oznaczać dyskwalifikacji, ale jeśli zauważysz kilka sygnałów ostrzegawczych, to już jest to niepokojące. Może być też tak, że lekarz twojego dziecka przechodzi bez problemu nasz 11-punktowy test, ale i tak ci "jakoś nie gra". W takiej sytuacji kieruj się swoim wrażeniem. Nie bez przyczyny o matczynej intuicji krążą legendy.

 

LEKARZ, KTÓREGO TRUDNO NAZWAĆ DOBRYM PEDIATRĄ:

1. Od początku wizyty widzi tylko rodzica. Dziecko jest dla niego tłem.

Dobry lekarz nie może nie dostrzegać swojego pacjenta. Dziecko od początku powinno być dla pediatry ważne. Lekarz powinien się malcem  przywitać, nawet kucając przy nim, by mieć wzrok na tym samym poziomie. To naprawdę ważne, bo dobry kontakt zaowocuje tym, że dziecko będzie czuło się przy lekarzu bezpiecznie i w przyszłości będzie chętniej współpracować.

2. Odzywa się do dziecka w trzeciej osobie

Czy chciałabyś, aby ktoś przy tobie mówił: "Jadła ona obiad?", "Czy pani córka mogłaby pokazać uszy?". Taki pediatra chyba minął się z powołaniem, bo nie próbuje nawet nawiązać kontaktu z dzieckiem. Gdy do tego bada gardło zachowując metr odległości od buzi malca lub dotyka dziecięcej skóry w gumowych rękawiczkach... czas na zmianę.

3. Nie myje rąk przed badaniem

Tu nie ma wątpliwości - zanim lekarz zacznie badać pacjenta, powinien umyć dłonie i starannie je wytrzeć. To samo powinien zrobić po obejrzeniu dziecka, by nie przenosić dalej drobnoustrojów. Z tego też powodu lepiej by było, gdyby latem w jego gabinecie było uchylone okno.

4. Pomija badania

"Musimy się spieszyć." "Mamy tylko chwilę"… Powiedzmy sobie szczerze. Takie argumenty nie powinny cię interesować. Stres i pośpiech mogą spowodować, że zapomnisz powiedzieć o ważnych objawach choroby, dziecku udzieli się napięcie, więc zacznie bronić się przed badaniem, a co najważniejsze zabraknie czasu na ważne badanie. Oczywiście lekarze często nie mają więcej niż 15 minut dla pacjenta, ale przez ten czas można naprawdę wiele zrobić i omówić pod warunkiem, żeby obie strony będą działać spokojnie i zgodnie z planem. Dlatego lepiej nie wracaj do lekarza, który po zbadaniu dziecku gardła diagnozuje zapalenie i już nie osłuchuje płuc ani nie ogląda uszu (bo inni czekają). Unikaj też specjalisty, który kwalifikuje dziecko na szczepienie, bazując tylko na odpowiedziach rodzica na pytania "Gorączkuje?" "Kaszle?" "Ma katar?" i bez badania wysyła do gabinetu zabiegowego.

Pediatra tłumaczy, jak powinno wyglądać przygotowanie do szczepienia


 

5. Nie potrafi postawić diagnozy i podjąć decyzji

Jeśli podczas badania słyszysz ciągle "to chyba jednak idzie w kierunku zapalenia oskrzeli, prawda?", "a może byśmy podali dziecku antybiotyk?", "czy ta gorączka to mógł być efekt upału?", lepiej po wyjściu z gabinetu skonsultuj się jeszcze z jakimś lekarzem. Przecież nie chodzi o to, byś sama stawiała diagnozę. Oczywiście świetny pediatra może mieć wątpliwości, może się nawet pomylić, a branie pod uwagę opinii rodzica jest wskazane. Powinien jednak mieć jakąś wizję, hipotezę, umieć oszacować skuteczność proponowanej terapii, wiedzieć co może zrobić (zlecić dodatkowe badania, skierować do innego specjalisty) żeby zmniejszyć ryzyko błędu. Nie musi też wszystkiego wiedzieć - nie ma nic złego w tym, że sięga przy tobie do lekospisu, by sprawdzić dawkowanie nowego preparatu, ale nie może mieć poważnych braków wiedzy.

6. Uwielbia wypisywać antybiotyki

Nie wracaj do pediatry, który na wszystkie choroby wypisuje antybiotyk. Czasem oczywiści można dzięki temu lekowi osiągnąć spektakularne i szybkie rezultaty ale on też nie jest panaceum. Poza tym warto próbować łagodniejszych środków, które może będą kazały poczekać trochę dłużej na efekty, ale też nie przyniosą ze sobą skutków ubocznych w postaci chociażby osłabienia układu odpornościowego. Podziękuj też pediatrze, który na hasło "uporczywy kaszel od kilku tygodni" od razu wypisuje antybiotyk bez zastanowienia się, jaka mogłaby być przyczyna tego kaszlu.

Pediatra mówi, kiedy podawanie antybiotyków ma sens

7. Eksperymentuje z metodami i środkami leczenia

Od lekarza medycyny konwencjonalnej nie powinnaś otrzymywać zalecenia podawania dziecku leku homeopatycznego czy poddawania zabiegowi przy użyciu biorezonansu magnetycznego - te metody mają udowodniony... brak działania. Jeśli słyszysz od lekarza, że lepiej nie szczepić dziecka (bo np. kiedyś ludzie nie mieli szczepionek i żyli), wymień go na innego.

Czytaj dalej na następnej stronie: Po czym poznać złego pediatrę

Tematy: pediatra, wybór pediatry, wizyta u lekarza

Komentarze