Pierwsze rozstanie z dzieckiem

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Pierwszy raz, gdy zostawiasz dziecko pod opieką kogoś innego, zawsze jest stresujący. Na szczęście, możesz tak przygotować do tego i dziecko, i siebie, żeby pierwsze rozstania były możliwie bezbolesne.

Pierwsze rozstania wcale nie muszą być dla dziecka dramatycznym przeżyciem.
Pierwsze rozstania wcale nie muszą być dla dziecka dramatycznym przeżyciem.

W pierwszym okresie po porodzie poświęcasz dziecku 100% czasu. Jednak już od początku wiesz, że niedługo przyjdzie taki dzień, gdy zaczniesz wychodzić bez dziecka i np. wrócisz do pracy. Boisz się tego momentu. Zastawiasz się, jak dziecko zniesie opiekę kogoś innego niż ty. Twoje obawy są zupełnie normalne, ale na szczęście większości problemów możesz zapobiec. Jeśli rozegrasz to z głową, dziecko szybko nauczy się, że gdy wychodzisz, nie dzieje się nic strasznego.

"Oswajanie" opiekunki

Zanim pierwszy raz zostawisz dziecko pod czyjąś opieką, powinnaś je z tą osobą oswoić. Jeżeli decydujesz się na "zatrudnienie" babci lub cioci, masz ułatwione zadanie. Maluch najczęściej zna już członków i przyjaciół rodziny, bo bywają oni w twoim domu. Zaletą bliskich jest też to, że znają twoje mieszkanie więc z łatwością będą się po nim poruszać, szybko znajdując potrzebne rzeczy. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku niani. Ją trzeba najpierw "oswoić", stopniowo wprowadzając w życie dziecka. Musisz zadbać o to, by obydwoje poznali się i polubili.

Jak wprowadzić opiekunkę do domu?

  • Oswój dziecko z jej obecnością. Najlepiej by było, gdyby opiekunka zaczęła przychodzić co najmniej na kilka dni przed twoim planowanym pierwszym wyjściem. I ty, i dziecko poznacie ją lepiej.
  • Przekaż niani wszystkie szczegóły "techniczne". Pokaż, gdzie leżą pieluszki, mokre chusteczki, do jakiej temperatury należy podgrzać mleko. Podaj ważne telefony. Powiedz gdzie jest park, plac zabaw, apteka, sklep oraz najbliższy szpital i ostry dyżur.
  • Przekaż jej część obowiązków. Ważne, by niania przy tobie robiła wszystko to, co później będzie wykonywać sama - karmiła, przewijała i trzymała malucha na rękach. Patrząc, jak zajmuje się dzieckiem, będziesz mieć okazję, by coś jej doradzić i skorygować. A przede wszystkim sprawdzisz, czy jest to właściwa osoba do opieki nad twoim dzieckiem.
  • Pokaż dziecku, że lubisz jego nianię. To ważne, by maluch zobaczył was razem. W ten sposób szybciej zaakceptuje nową ciocię i nie będzie czuł się obco, gdy zostanie z nią sam na sam.

Trenowanie rozstawania

Zaczynaj od krótkich wyjść. Np. najpierw przejdź na 15 minut do drugiego pokoju, potem idź na pół godziny do sklepu. Dopiero potem możesz znikać na dłużej. Początki mogą być trudne, więc warto, abyś uzbroiła się w cierpliwość. Gdy dziecko zacznie rozpoznawać, co oznacza przyjście opiekunki i twoje szykowanie się przed lustrem, będzie pewnie protestować. Ale prawdopodobnie w ciągu kilku minut po twoim wyjściu uspokoi się i przestanie płakać. Zainteresuje się jakąś zabawką, skupi się na opiekunce i zapomni, co było powodem żalu.

Naszykuj się na to, że w pierwszym okresie maluch może być płaczliwy i marudny, nawet gdy wrócisz już do domu. Jednak po jakimś czasie przywyknie do nowej sytuacji i zrozumie, że choć znikasz, to nie na zawsze.

Ważne, żebyś nie wymykała się ukradkiem, bez pożegnania. Kiedy znikniesz bez słowa, rozpacz dziecka będzie większa. Gdy wychodzisz, przytul dziecko, pocałuj, zapewnij, że niedługo wrócisz. Starszemu dziecku wytłumacz dokładnie, kiedy znowu cię zobaczy. Powiedz na przykład: "przyjdę po obiedzie" albo "zobaczymy się po spacerze". Pamiętaj, że kiedy obiecujesz, że wrócisz o określonej porze, powinnaś zawsze dotrzymać słowa. Jeśli tego nie zrobisz, zawiedzione dziecko przestanie ufać w to, co mówisz, i na rozstanie zacznie reagować lękiem.

Emocje dziecka, emocje mamy

Pierwsze rozstania budzą wiele emocji zarówno u mamy, jak i u dziecka. Paradoksalnie, największy lęk przed rozstaniem (zwany "lękiem separacyjnym") odczuwa dziecko około roczne (a nie takie, które jest bardzo małe). Około 8. miesiąca życia dziecko zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że mama i ono to dwie różne osoby (na początku sądzi, że są jednością). Buntuje się przeciwko rozstaniom, bo boi się, że mama nigdy nie wróci. Najchętniej przez cały czas byłoby do niej przyklejone. Dopiero po jakimś czasie uczy się, że gdy mama wychodzi, to nie znaczy, że na zawsze znika z jego życia.

Jeśli właśnie w tym trudnym okresie wracasz do pracy, bądź przygotowana, że maluch wyleje dużo łez. Dlatego bardzo ważne jest twoje podejście. To zrozumiałe, że się martwisz, ale powinnaś panować nad swoim niepokojem. Pamiętaj, że nawet jeśli twoje dziecko marudzi, nie znaczy to, że masz rezygnować z powrotu do pracy. Twoja niepewność i wahanie udzielą się dziecku, a brak konsekwencji tylko wydłuży okres dostosowania. Jeśli maluch widzi, że jesteś uśmiechnięta i spokojna, łatwiej zniesie rozłąkę. W większości przypadków po początkowych trudnościach dzieci przyzwyczajają się do tego, że mamy czasem nie ma.

Tematy: opiekunka, niania, powrót do pracy, mama wraca do pracy

Komentarze