Rozwój dziecka po 6. miesiącu życia

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Przez pierwsze miesiące życia niemowlę jest całkowicie uzależnione od matki. Mleko stanowi podstawę jego diety, a karmienie piersią zapewnia pełne odżywienie i ochronę zdrowotną.

Niemowlaki lubią leżeć na brzuszku, gdyż pozwala im to na dużą niezależność.
Niemowlaki lubią leżeć na brzuszku, gdyż pozwala im to na dużą niezależność.

Śpi nieco krócej niż noworodek, ogląda sobie świat, uśmiechem reaguje na głosy i twarze, leżąc, unosi stópki i upaja się smakiem dużego palucha. Powtarza z upodobaniem pojedyncze dźwięki i kocha leżeć na brzuszku, gdyż unosi wtedy główkę i ogląda świat z innej perspektywy. A gdy w szóstym miesiącu przewraca się już swobodnie z pleców na brzuszek i odwrotnie, to widać, że sprawia mu to ogromną frajdę. Jednak wciąż jeszcze daje się mamie łatwo kontrolować, gdyż na ogół pozostaje w miejscu, w którym go położy.

Między 6. miesiącem a 1. rokiem życia

Sytuacja ta zmienia się definitywnie między 6. miesiącem a 1. rokiem życia, gdyż jest to czas, gdy maluch zaczyna się usamodzielniać. Nie dość, że rośnie prawie z dnia na dzień, to jeszcze zaczyna się przemieszczać, co z jednej strony wprawia mamę w euforię, ale z drugiej wymaga od niej zdwojonej czujności i uwagi. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, co to jest za upojna uciecha, gdy można samemu siadać czy pełzać, a następnie raczkować w dowolnym kierunku? Samemu podnosić się i wstawać, mozolnie opierając o meble czy inne przedmioty i podciągając z wysiłkiem całe ciałko do góry? Częste początkowo upadki na pupę, i to już w tym prawie kulminacyjnym momencie, nie zniechęcają małego uparciucha. Swój trud podejmuje tak długo, aż wreszcie się uda. Czy widzicie to pełne dumy spojrzenie, zdające się mówić: "Już umiem! Wstałem."? Naturalnie nic nie dorównuje satysfakcji, gdy pod koniec pierwszego roku życia zaczyna chodzić. To jest to, co cieszy go najbardziej i nie ma znaczenia, czy robi to samodzielnie czy przytrzymywany jest za rączkę. Zresztą i jego rączki są coraz zręczniejsze, chwyta i podnosi już dwa przedmioty naraz, przekłada je z ręki do ręki, potrafi włożyć jedne w drugie.

Ciekawość - motor napędowy dziecka

Rozwój dziecka w tym czasie jest burzliwy i wszechstronny, a jego motorem - ciekawość. Czy widzicie malucha, jak siedzi, otoczony np. klockami? Bierze jeden z nich do ręki i uważnie, wręcz z filozoficzną zadumą ogląda, potem smakuje, biorąc do buzi i wreszcie rzuca. Gdy klocek znika za pudełkiem, raczkuje w to miejsce, by go znaleźć - wie już, że przedmioty nie przestają istnieć. Taka "wiedza" może stać się pretekstem do zabawy w szukanie schowanych zabawek. Ale od 8. miesiąca dziecko  potrafi  bawić się samo i nie wolno mu w tym przeszkadzać. Uczy się w ten sposób samodzielności. Nasza rola to dostarczać mu ciągle nowych przedmiotów do tego eksperymentowania i poznawania świata. Mogą to być zabawki, klocki, ale też drewniane łyżki, pudełka - wszystko na tyle duże, by nie dało się połknąć. W tym też czasie najczęściej dokonuje wyboru ukochanej zabawki, którą będzie nosiło, przytulało i spało z nią. Jeśli nawet jego wybór padnie na mocno wymiętego króliczka, nie możemy ingerować, a tym bardziej wyrzucić, gdyż jest wyrazem dokonania samodzielnej selekcji oraz uczuciowego zaangażowania.

Rozwój mowy

Coraz częściej też maluch "gada" do siebie. Pojedyncze dźwięki, jakie wydaje, łączy już w sylaby, które jeszcze nic nie znaczą. Ale gdy zaczniemy odpowiadać na to jego gaworzenie, zaczniemy nazywać pokazywane mu przedmioty i często te nazwy powtarzać, zachęcimy go do podejmowania prób mówienia. Możemy też zacząć opowiadać mu bajki i choć nie zrozumie jeszcze ich treści, to zainteresuje się odpowiednią intonacją. Trzeba jednak pamiętać, że szybko się znudzi, co jest naturalne w jego wieku. W swym energicznym dążeniu do poznania świata potrafi tak się zatracić, że nie zważa na żadne upomnienia i zakazy i jest to również zdecydowanie naturalne zjawisko.

Paweł Grzesiowski, wakcynolog, odpowiada na pytania dotyczące rozwoju niemowlaka: Czy rozwój niemowlaka zawsze przebiega tak samo?

 

 

Tematy: dieta, sen, karmienie piersią

Komentarze