5 czynności, które ukoją płacz niemowlaka – metoda doktora Karpa.

Ocena: 3.16/5 Głosów: 25
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Eliza Leoniuk, położna ze Szpitala Św. Zofii w Warszawie tłumaczy, jak szybko uspokoić niemowlę.

Jeśli dziecko płacze, możesz spróbować uspokoić go metodą doktora Karpa. Fot. Shutterstock
Jeśli dziecko płacze, możesz spróbować uspokoić go metodą doktora Karpa.

- Podobno w Szpitalu Św. Zofii robicie cuda na oddziale położniczym - bierzecie niemowlę, które płacze wniebogłosy i po chwili oddajecie mamie zupełnie spokojne.

- Pewnie chodzi ci o metodę uspokajania amerykańskiego pediatry Harveya Karpa. Czasem rzeczywiście niektóre położne w naszym szpitalu ją stosują.

- Na czym ona polega?

- Na stworzeniu dziecku warunków, jakie miało w brzuchu mamy. Doktor Karp wychodzi z założenia, że pierwsze trzy miesiące życia niemowlaka są jak czwarty trymestr ciąży. Jest też przekonany, że każde dziecko rodzi się z umiejętnością samouspokajania. Uważa ją wręcz za odruch. Żeby go wywołać trzeba, jak on to określa, wcisnąć odpowiedni "przycisk". Tych przycisków, czyli czynności do wykonania, jest 5. Czasem dziecko uspokaja się już na początku, a czasem trzeba przejść wszystkie etapy. 

- Jaki jest pierwszy?

- Należy dziecko ciasno owinąć. Można w kocyk, albo w specjalny otulacz. Potem, kiedy dziecko się uspokoi, można je odwinąć, ale na początku powinno mieć naprawdę mało miejsca. Tak jak w brzuchu mamy. Jeśli to nic nie daje, przechylamy niemowlę na bok, tak by głowę była skierowana lekko do dołu. Znów odtwarzamy sytuację sprzed narodzin, kiedy to dziecko miało nad sobą zamkniętą przestrzeń. Jeśli niemowlę leży w łóżku, to ja zawsze dla bezpieczeństwa, zwijam dwa ręczniki w rulony. Jeden układam przed, a drugi za dzieckiem. Możemy też podnieść dziecko, położyć je sobie na przedramieniu, tak by głowa spoczywała na naszej dłoni i cały czas była lekko zwrócona w dół.

- A jeśli to nie działa?

- To wtedy przechodzimy do trzeciego etapu i zaczynamy szumieć dziecku do ucha. Zresztą my rodzice często intuicyjnie robimy "ciii", chcąc uspokoić niemowlę. Ten szum też dziecko zna sprzed narodzin. Czwarty etap to kołysanie. Możemy usiąść, położyć sobie przedramiona na udach i trzymać dziecko tak, by jego głowa spoczywała w naszych dłoniach jak w miseczce. Kiedy zaczniemy się kołysać, głowa niemowlaka powinna się delikatnie kiwać jak nie do końca ścięta galaretka. Ostatnim - piątym etapem jest ssanie. Dziecko może ssać np. palec albo pierś.

- I to naprawdę działa?

- Tak. Przekonałam się o tym i na oddziale, i we własnym domu. Płacz syna udawało mi się szybko ukoić właśnie dzięki tej metodzie. Oczywiście to nie jest jedynie słuszny sposób uspokajania dziecka. Jest jedynym z wielu, które rodzice mogą wypróbować. Myślę, że z biegiem czasu, każdy i tak odnajduje własny sposób, który najlepiej działa w przypadku jego dziecka.

Poznaj 10 powodów płaczu niemowlaka.

Sprawdź, jak uspokoić dziecko metodą Brazeltona.

Tematy: płacz niemowlęcia, uspokajanie niemowlęcia

Komentarze