Żywienie małego alergika

Ocena: 4.95/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Masz w domu małego alergika. To nie koniec świata! Większość dzieci wyrasta z uczuleń. Póki co, potrzebujesz kilku wskazówek, jak komponować zdrowy jadłospis twojego malucha. Oto one!

Mleko jest jednym z najbardziej uczulających produktów
Mleko jest jednym z najbardziej uczulających produktów

Nie ma jednego, doskonałego leku, który w kilka dni wyleczyłby malucha z alergii. Jedynym sposobem na pozbycie się tej choroby jest wyeliminowanie z diety tego produktu, który powoduje uczulenie. Podpowiemy, jak karmić małego alergika, by mógł cieszyć się dobrym zdrowiem.

 

Co to takiego alergia?

Do organizmu człowieka trafiają codziennie miliony substancji - niektóre z nich zjadamy, inne wdychamy, a jeszcze inne dostają się naszego organizmu przez skórę.

 

U zdrowego człowieka powodują one, że układ odpornościowy zaczyna wytwarzać przeciwciała, które łączą się z nimi, unieszkodliwiają je i… sprawa załatwiona. Organizm alergika natomiast tworzy za dużo tych walczących przeciwciał. Wówczas powstaje stan zapalny (np. wysypka, duszność, biegunka) - organizm reaguje na toczącą się wojnę między alergenem a przeciwciałem. Substancję, która tę wojnę wywołała, nazywa się alergenem.

 

U kogo występuje?

Alergie pokarmowe występują najczęściej u niemowląt i małych dzieci. W Polsce jest około 10 proc. małych alergikowi (wieku do 3 lat). Dlaczego dotyka właśnie maluchy? Przez pierwsze 2-3 lata życia dojrzewa układ pokarmowy i wszelkie "bariery" chroniące go przed substancjami uczulającymi. Póki nie są one całkiem szczelne, niektóre składniki pokarmowe łatwiej przenikają z jelit do krwi. A tam wyłapuje je układ odpornościowy i zaczyna zwalczać. Alergia gotowa!. Warto wspomnieć, że skłonność do uczuleń może mieć także podłoże genetyczne - np. wystąpienie alergii na białko mleka krowiego jest aż  3 razy większe u dziecka, którego rodzeństwo ma objawy tej choroby.

 

 

 

 

Jak się objawia?

Znalezienie produktu powodującego uczulenia nie zawsze jest łatwe, bo różne pokarmy mogą powodować takie same objawy (np. zjedzenie jajka i kurczaka może wywołać taką samą wysypkę). Najczęściej są to: zapalenie skóry (egzema - szorstkie, zaczerwienione policzki, swędząca wysypka występująca w zgięciach łokci i kolan, biegunka, wymioty, obrzęk i swędzenie warg oraz błony śluzowej jamy ustnej, kolka, przewlekły katar, kaszel, nawracające zapalenie płuc, ucha, astma, zaburzenia wzrostu oraz przybierania na wadze, zmęczenie, drażliwość, niedokrwistość (anemia).

Co uczula?

Alergenem może być właściwie wszystko. Zdarza się, że nawet te smakołyki, które wydają się prawie całkiem bezpieczne (np. jabłko, marchewka), wywołują u niektórych maluchów alergię. Najczęściej jednak uczulają:

  • mleko krowie, a właściwie białko w nim zawarte. Na szczęście zdecydowana większość smyków wyrasta z tego typu alergii.
  • kurze jajo - badania wskazują, że białko częściej wywołuje uczulenie niż żółtko i że bardzo często dzieci wyrastają z tego rodzaju alergii. Co ważne, gotowanie, pieczenie czy zamrażanie nie zmniejsza właściwości uczulających jajek.
  • ryby i skorupiaki - na taki rodzaj alergii trzeba bardzo uważać, bo może on wywoływać silniejsze reakcje.
  • mięso - spośród wszystkich mięs najczęściej uczula wołowina. Najmniej alergizuje mięso z królika, indyka, jagnięcia. Ale uwaga! Jeśli smyk jest uczulony np. na sierść królika, może odchorować także zjedzenie mięsa z tego zwierzęcia.
  • owoce (najczęściej uczulają cytrusy i truskawki). Na szczęście wiele alergenów ginie w czasie gotowania owoców i warzyw, więc w tej postaci są one wiele bezpieczniejsze dla wielu osób.
  • orzechy - jeśli smyk ma na nie uczulenie, to prawdopodobnie tak będzie już do końca życia. Warto jednak wiedzieć, że alergeny orzechów mogą ulegać zniszczeniu podczas gotowania. Niebezpieczne jest natomiast prażenie orzeszków, bo może powodować powstanie nowych alergenów.
  • zboża - najczęściej uczulają: pszenica, jęczmień, żyto, owies. Dzieje się tak za sprawą glutenu - białka zawartego w tychże zbożach.
  • inne - oprócz tego bardzo często uczulają: kakao, czekolada, grzyby, musztarda, pomidory, seler.

 

Najlepiej chroni mleko mamy

W tej kwestii dietetycy i lekarze pediatrzy są zgodni - mleko mamy to najlepszy sposób zabezpieczenia maluszka przed alergią. Dlatego małemu uczuleniowcowi najlepiej podawać pierś aż do 3. roku życia, a przez pierwsze półrocze życia karmić wyłącznie naturalnie. Mleko mamy zawiera bowiem składniki, które wzmacniają układ odpornościowy maluszka. Poza tym działa jak rodzaj szczepionki przeciwko alergii, ponieważ w niewielkich ilościach zawiera wszystkie alergeny, które już niebawem prawdopodobnie pojawią się w diecie maluszka.

 

A jednak uczulenie

Jeśli jednak okaże się, że twój maluch jest uczulony, to i tak nie koniec świata. Alergię można leczyć. Najlepszym sposobem na to jest tzw. dieta eliminacyjna, która polega na usunięciu z diety malucha źle tolerowanego pokarmu. Okazuje się bowiem, że wyeliminowanie z jadłospisu uczulającego składnika na mniej więcej rok, może spowodować, że uwolniony od alergenu organizm, nauczy się radzić sobie z nim! Warto jednak pamiętać, ze stosowanie takiej diety nie zwalnia rodzica z dbania o to, by była ona nadal pełna składników odżywczych. Dietę każdemu małemu pacjentowi powinien dobrać lekarz na podstawie wyników badań lub obserwacji.

 

Jeśli winne zboża

Okazuje się, że powodem dolegliwości malucha może być bułeczka, herbatnik, czy najzwyklejszy pod słońcem chleb. W tym przypadku winę za uczulenie ponosi gluten - białko roślinne zawarte w pszenicy, życie, jęczmieniu i owsie. Uczulenie to najczęściej dopada starsze niemowlęta i roczniaki, które za wcześnie dostawały do jedzenia np. bułeczki czy mannę. Na gluten trzeba wyjątkowo uważać, ponieważ z alergii na to białko łatwo można przejść do celiakii - nieuleczalnej choroby trzewnej. Wówczas dietę bezglutenową trzeba kontynuować całe życie. Jeśli więc obserwacje lub badania ostatecznie potwierdziły alergię na gluten, musisz skrupulatnie pilnować tego, co maluch dostaje do jedzenia. Przede wszystkim z twojej kuchni musi zniknąć zwykła mąka pszenna. Zastąp ją mąką kukurydzianą albo specjalnymi mieszankami bezglutenowymi. Śmiało możesz podawać maluchowi ryż, kaszę gryczaną i kukurydzianą.

Uwaga! Mimo że produkt wydaje ci się bezpieczny - bezglutenowy (np. wędlina), lepiej przeczytaj etykietę! Często gluten występuje w substancjach zagęszczających, skrobi modyfikowanej czy pod nazwą - białko roślinne.

 

Jeśli winne mleko

Białko mleka krowiego jest najczęstszym winowajcą uczuleń u dzieci. Na szczęście około 70 proc. maluchów wyrasta z niego. Na co musisz uważać? Oczywiście na mleko i jego przetwory. Warto poczekać z wprowadzaniem do menu malca serków, ciast z dodatkiem mleka, jogurtów (choć te ostatnie maluchy uczulone na mleko dość często jednak tolerują). Pamiętaj, że mleko bardzo lubi ukrywać się w innych produktach, np. parówkach, gotowych zupkach dla niemowląt, ciastkach, dlatego cały czas musisz mieć się na baczności.

 

Jeśli winne jaja

Uczulenie na jajka bardzo często łączy się z alergią na mleko i, podobnie jak w przypadku mleka, zwykle mija. Na szczęście w tym przypadku łatwo jest zastąpić jaja kurze (doskonałe źródło cennego żelaza) jajkami przepiórczymi (równie doskonałe w smaku i bardzo odżywcze). Na pewno musisz uważać na makarony, gotowe sosy sałatkowe. Dokładnie czytaj etykiety - jajka mogą ukrywać się pod nazwą lecytyna lub albuminy.

 

Jak rozpoznać uczulenie?

1. Obserwuj objawy

Przyglądaj się malcowi, a sama nabierzesz podejrzeń, że jest na coś uczulony. Jeśli zauważysz u malucha niepokojące objawy, nie zwlekaj z wizytą u alergologa!

2. Test eliminacyjny

Przeprowadź go zgodnie ze wskazówkami lekarza. Po kolei wykluczaj "podejrzane" pokarmy z diety malucha i podawaj je ponownie, ale tym razem osobno - jeden po drugim. Jeśli maluch źle się po czymś poczuje to.. brawo! Macie alergen!

3. Test krwi na stężenie IgE

Celem tego badania (wykonywanego już u niemowląt) jest sprawdzenie, czy w pobranej krwi jest podwyższona liczba przeciwciał IgE . Koszt: ze skierowaniem - bezpłatnie, prywatnie - ok. 30-50 zł za alergen.

4. Test skórny

Maluchom (po 3. urodzinach) nakłada się na przedramię krople alergenów i delikatnie zadrapuje skórę. Pojawienie się bąbli lub zaczerwienienia świadczy o uczuleniu. Test wykonuje się bezpłatnie ze skierowaniem od alergologa, prywatnie kosztuje ok. 100 zł za 20-30 alergenów.

Tematy: alergia, alergia pokarmowa, karmienie piersią, alergeny, alergeny pokarmowe, mleko krowie

Komentarze