Karmienie niemowlęcia na żądanie

Ocena: 3.59/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jak często karmić niemowlę? Czy to normalne, że dziecko bardzo często domaga się jedzenia? Co oznacza karmienie na żądanie? Sprawdź, co radzą położne!

Pokarm mamy trawi się znacznie szybciej niż mieszanka mleczna.
Pokarm mamy trawi się znacznie szybciej niż mieszanka mleczna.

Zastanawiam się, jak często dziecko może jeść i czy wszystko z moim pokarmem jest ok. Moja mała ma tydzień i 2 dni, od samego początku karmię ją piersią. W szpitalu położne dokarmiały ją 2 razy sztucznym pokarmem, po którym potrafiła spać ponad 3 godziny bez przerwy. Teraz bywają dni, że mała ssie 10-15 minut, po czym zasypia na 20 i znów budzi się i chce jeść. Zastanawiałam się, czy dobrze interpretuję jej zachowanie, ale wydaje mi się, że jak zaczyna kręcić głową, otwiera buźkę tak jakby szukała cyca i wkłada rączki do buzi, to to oznacza, że chce jeść. Jak jej nie nakarmię, to po kilku minutach zaczyna płakać. Czy to normalne że tak często je? Czy mój pokarm nie jest dla niej na tyle sycący? Marcik

Na pytania odpowiada Anna Durka, położna z infolinii poloznaradzi.pl:


Twoja córka na początku waszej "mlecznej drogi" ma prawo się tak zachowywać. Trzeba tylko zwrócić uwagę na kilka rzeczy:

  • po pierwsze, podczas karmienia powinna mieć szeroko otwartą buzię, kąt pomiędzy górną i dolną wargą powinien być rozwarty
  • po drugie, w buzi powinna znajdować się brodawka z dużą częścią otoczki
  • po trzecie, policzki małej nie powinny się zapadać, nie powinnaś słyszeć cmokania, tylko połykanie
  • po czwarte, karmienie nie powinno być dla ciebie bolesne, nie powinnaś mieć poranionych brodawek
  • po piąte, po karmieniu powinnaś czuć "rozluźnienie" w piersi
  • po szóste, jeśli mała robi co najmniej 2 kupy dziennie (może więcej), moczy 6-8 pieluch na dobę, prawidłowo przybiera na wadze i powyższe punkty są spełnione, to wszystko jest w porządku.

O tym, czy mała prawidłowo przybiera na wadze, przekonasz się, ważąc ją u pediatry lub w poradni laktacyjnej. Powinnaś zapisać się w miarę szybko na pierwszą wizytę do pediatry.

Twój pokarm trawi się znacznie szybciej niż mieszanka mleczna, w związku z tym mała może się częściej zgłaszać do jedzenia. Przez pierwsze 3 tygodnie będziecie się uczyły wspólnego rytmu, aż w końcu się "zgracie". Proponuję, żebyś starała się utrzymać dłuższą aktywność małej przy piersi, nie podawaj na razie smoczka, jest jeszcze za wcześnie, możesz spróbować, jak będzie starsza (po 6 tyg.) Uzbrój się w cierpliwość, a niebawem wyjdziecie na prostą.


Na pytania odpowiada Joanna Piątkowska, położna z infolinii poloznaradzi.pl:

Karmienie piersią na żądanie polega na tym, że dziecko dostaje jeść wtedy, kiedy się domaga. Ale... Jeśli twoje dziecko je, nie tylko ssie, słychać przełykanie (trzeba nasłuchiwać) 10-15 minut i zasypia, a odłożone do łóżeczka budzi się i chce znowu do piersi, to mogą być 2 wyjaśnienia takiego zachowania:

  • po pierwsze, córeczka nie dojadła, i stwierdziwszy to, budzi się i woła o więcej
  • po drugie, nie jest głodna, ale chce być znowu z mamą. Łatwo to sprawdzić, przystawiając ją ponownie do piersi, jeśli je - to znaczy, że nie dojadła, jeśli usypia - chce spać przy mamie.

To czy dziecko się najada, sprawdzamy poprzez liczbę mokrych pieluch (6-8/dobę), ilość kupek (3-4 porządne + "kleksy") i oczywiście pomiar masy ciała (20-30g/dobę). Moja rada na pierwsze wyjaśnienie (dziecko zasnęło zanim się najadło): jeśli zaczyna zasypiać w trakcie karmienia, trzeba ją pobudzać poprzez dotykanie bródki (tak jak by się chciało odwinąć dolną wargę) i masaż opuszką palca po żuchwie w stronę ucha; jeśli to przestaje dawać efekt, podnosimy dziecko do odbicia powietrza i kiedy się ocknie - przystawiamy do piersi - jeśli ssała krótko - do tej samej, jeśli co najmniej 10 minut (intensywnie) - do drugiej piersi.

Natomiast jeżeli chodzi o poradę w sytuacji, kiedy dziecko chce być z mamą i nie daje się odłożyć do swojego miejsca spania, mimo że, jak nam się wydaje, jest najedzone - tej rady dać nie mogę, nie wiedząc, czy dziecko rzeczywiście dostaje tyle mleka, ile potrzebuje (czy siusia i robi tyle kupek co trzeba, i czy przyrosty masy ciała są w normie). Na pewno podanie smoczka-uspokajaczka nie jest dobrym rozwiązaniem.

Tematy: karmienie na żądanie, karmienie piersią, połozna, położna, karmienie noworodka

Komentarze