Jak zacząć karmić piersią?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Kwestia karmienia piersią jeszcze przed porodem spędza sen z powiek wielu mamom. Zasłyszane historie na temat ogromnych trudności, jakie niesie za sobą rozpoczęcie karmienia zupełnie nie pomagają podejść do tematu z pozytywnym nastawieniem. Tymczasem okazuje się, że by z powodzeniem karmić piersią niezbędne jest tylko przyswojenie prawidłowej techniki oraz rozluźnienie.

Kwestia karmienia piersią jeszcze przed porodem spędza sen z powiek wielu mamom. Zasłyszane historie na temat ogromnych trudności, jakie niesie za sobą rozpoczęcie karmienia zupełnie nie pomagają podejść do tematu z pozytywnym nastawieniem. Tymczasem okazuje się, że by z powodzeniem karmić piersią niezbędne jest tylko przyswojenie prawidłowej techniki oraz rozluźnienie.

Czy karmienie piersią jest trudne?

Jeżeli młoda mama nie ma żadnego doświadczenia w karmieniu piersią, może się to wydawać skomplikowane i takie bywa podczas pierwszych prób. Przede wszystkim należy wiedzieć, że jeszcze w szpitalu kobiecie należy się w tum względzie pomoc pielęgniarki, położnej lub doradczyni laktacyjnej. Dzięki takiemu wsparciu można się nauczyć przystawiać dziecko do piersi bezstresowo oraz ocenić, czy prawidłowo ssie. Ogromnie ważnym czynnikiem, warunkującym powodzenia karmienia jest to, czy kobieta jest wypoczęta oraz zrelaksowana. By tak mogło być, nieoceniona jest pomoc męża czy też innej bliskiej osoby, w szczególnie w pierwszych tygodniach po porodzie. W dobrym nastroju, bez stresu i wyczerpania można przystąpić do nauki karmienia.


Jak przybrać właściwą pozycję oraz odpowiednio trzymać pierś?

Karmić można na siedząco lub na leżąco. Ważne, by pozycja była wygodna i pozwalała na całkowity relaks dla mięśni. Ogromnie istotne są wyprostowane plecy, jak również odpowiednie podparcie dla głowy. Niektóre pani wolą karmić w wygodnym fotelu, zaś inne leżąc bokiem na łóżku. Warto wypróbować obydwie opcje. Nie bez znaczenia jest także pozycja dziecka. Należy sprawdzić, czy całe ciałko znajduje się w jednej linii. Główka nie może być skręcona w kierunku piersi, ani w żaden sposób do niej przygięta. Ciało malucha także musi być rozluźnione i zrelaksowane. Jeżeli będzie mu niewygodnie lub coś będzie go bolało na skutek niewłaściwej pozycji, na pewno nie będzie chciał ssać.

Kolejna ważna kwestia to umiejscowienie dłoni na piersi. Błędne jest trzymanie brodawki między palcem środkowym a wskazującym. Pierś trzeba chwycić tak, by tylko kciuk znajdował się nad brodawką, zaś reszta palców obejmowała ją od spodu. Palce rozchylamy tak, by wolna była cała otoczka, ponieważ dziecko musi ją chwycić do ust.

Jak przystawiać malucha do piersi?

Trzymając pierś należy dotknąć brodawką skierowaną lekko ku górze ust dziecka. Kiedy je otworzy, ruchem ramienia nakłada się buzię malucha na pierś w taki sposób, by złapało ustami nie tylko brodawkę, ale także prawie całą otoczkę. Wypełniona powinna być cała buzia, a usta szeroko otwarte. Podczas ssania policzki nie powinny się zapadać, zaś broda i nosek dziecka muszą delikatnie dotykać piersi. Jeżeli maluch cmoka czy mlaska, główka nie została prawidłowo nałożona na pierś. Podobnie, kiedy chwycił ustami jedynie brodawkę i musi zaciskać usteczka. Wtedy mama może odczuć dyskomfort, a nawet ból. W takiej sytuacji trzeba delikatnie włożyć końcówkę małego palca z boku ust dziecka i wyjąć pierś, a następnie nałożyć główkę malucha ponownie, już w sposób prawidłowy.

Jeżeli widać, że policzki malca są pełne i słychach odgłos przełykania, tym razem pierś została podana poprawnie. Można rozpoznać także po samej mowie ciała dziecka, że czuje się ono komfortowo. Po pierwszych płytkich ruchach rytm ssania się umiarkuje. Każde wciągnięcie pokarmu stanie się głębsze. Mama odczuwa wtedy delikatne kłucia w chwili wydzielania pokarmu. W takiej sytuacji wystarczy się już tylko maksymalnie rozluźnić, ponieważ stres hamuje odruch oksytocynowy, a tym samym negatywnie wpływa na laktację.


Warto od razu po porodzie nauczyć się prawidłowej metody przystawiania dziecka do piersi, ponieważ to nie tylko umożliwi wydajne podawanie mu odpowiedniej ilości pokarmu, ale także zapobiegnie bólowi i uszkodzeniu sutków. Takie dolegliwości mogą zaś już na samym początku zniechęcić młodą mamę, a także zestresowanego jej dyskomfortem malucha do karmienia piersią. Z tego względu podczas pierwszych prób przystawiania do piersi, jeżeli tylko mama nie jest pewna czy robi to odpowiednio, powinna prosić położną o zweryfikowanie poprawności przystawiania malca do piersi.

Komentarze