Dziecko wegetariańskie?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jeszcze jakiś czas temu trudno było znaleźć dietetyka, który uważałby, że dziecko na diecie wegetariańskiej może się dobrze rozwijać. Teraz takich osób jest coraz więcej. Z drugiej strony nie milkną opinie, że diety bezmięsne mogą szkodzić maluchom. Gdzie leży prawda? Jak zwykle po środku.

Wegetariańska dieta dziecka powinna być pełnowartościowa, a jego rozwój regularnie kontrolowany
Wegetariańska dieta dziecka powinna być pełnowartościowa, a jego rozwój regularnie kontrolowany

Rodzicom małych wegetarian coraz łatwiej jest znaleźć lekarza i dietetyka, który specjalizowałby się w prowadzeniu dziecka na diecie bezmięsnej. Bo z takim maluchem nie możne ekspertymentować. Jego dieta powinna być pełnowartościowa, a rozwój regularnie kontrolowany.

 

Kontrowersje

Jeśli chodzi o diety bezmięsne, to najbezpieczniejsza dla dziecka jest ta, która dopuszcza jedzenie nabiału oraz jaj. Wówczas ryzyko pojawienia się niedoborów jest wtedy najmniejsze. Wielu lekarzy oraz specjalistów w dziedzinie żywienia uważa jednak, że dzieciom i młodzieży nie należy odmawiać spożywania mięsa, bo może to zaburzyć ich rozwój. Jeśli jednak rodzic decyduje się na dietę wegetariańską, powinien skorzystać z podpowiedzi doświadczonego dietetyka, aby możliwie zminimalizować niedobory pokarmowe u dziecka. (Największy problem jest z ilością jedzenia, jakie dziecko może strawić. Aby dostarczyć malcowi odpowiednią ilość np. żelaza, trzeba dać mu naprawdę sporo fasoli, kaszy itp. Podczas gdy tę samą ilość żelaza można mu dostarczyć, podając niewielki kawałek mięsa).

 

Za mało białka?

Póki maluch dostaje mleko mamy, nie ma z tym problemu. Jest w nim tyle białka, ile dziecko potrzebuje. Warto wspomnieć, że WHO zaleca karmienie piersią dziecka do 2.  roku życia. Dodatkowo cennym źródłem białka są produkty nabiałowe, soczewica, kasze, mąka z pełnego przemiału i produkty z niej wykonane. Jeśli są jedzone codziennie, białka maluchowi nie zabraknie. Warto wiedzieć, że problemem wielu dzieci (oraz dorosłych!) jest za duże spożycie białka, co może grozić kłopotami z nerkami oraz nadwagą.

 

Za mało żelaza?

Z tym faktycznie na początku może być kłopot, szczególnie że nawet te dzieci, które jedzą mięso, miewają niedobory tego pierwiastka. Dlatego w przypadku dzieci wegetariańskich trzeba na to szczególnie uważać. Warto np. stosować specjalne kaszki dla niemowląt wzbogacone w ten pierwiastek, ponadto serwować dziecku buraczki, kasze, orzechy, amarantus. Wchłanianie żelaza ułatwia witamina C (może je zwiększyć trzykrotnie!). Dlatego do potraw bogatych w ten pierwiastek warto dodawać owoce. Warto także regularnie wykonywać u dziecka morfologię, która pozwoli w porę wychwycić niedobory.

 

Za dużo błonnika?

Niestety, pojemność żołądka dziecka, szczególnie najmniejszego, jest ograniczona. Jeśli maluch dostanie dużo błonnikowych dań (a ten składnik jeszcze pęcznieje w brzuchu), to nie będzie miał ochoty na nic innego. Dlatego by ułatwić dziecku trawienie, warto np. obierać owoce ze skórki, nie podawać kapusty surowej, a fasolę mielić. Uwaga! Za dużo błonnika może upośledzić działanie jelit, dlatego lepiej z nim uważać.

 

Uwaga! Słodycze

Zamiast niezdrowych łakoci warto podawać dziecku miód lub syrop klonowy. To nie puste kalorie, ale kolejne źródło wartości odżywczych.

Tematy: wegetarianizm, błonnik w diecie, dieta wegetariańska, żelazo w diecie, wegetariańskie dziecko

Komentarze