W poszukiwaniu niani idealnej

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Nie każda z nas wracając do pracy, może zostawić maluszka z kimś z rodziny. Niektóre babcie są wciąż aktywne zawodowo, innym na opiekowanie się dzieckiem nie pozwoli wiek i stan zdrowia. Tatusiowie zazwyczaj pracują, ciocie mają swoje sprawy. Czas poszukać niani.

Sprawdź, jak dziecko reaguje na przyszłą opiekunkę.
Sprawdź, jak dziecko reaguje na przyszłą opiekunkę.

Czy tego chcesz, czy nie - niania stanie się jedną z ważniejszych osób w życiu twojego dziecka. Będzie miała wpływ na jego wychowanie i zachowanie. Na samopoczucie, przyzwyczajenia i upodobania. Nawet na to, co i jak będzie mówiło. Postaraj się więc, żeby wybór był jak najlepszy.

Wspólnie z ojcem dziecka zastanów się, na czym wam zależy. Opiekunka ma gotować dziecku obiady? Chodzić z nim na spacery? Jeździć na rowerze i grać w piłkę? Rozwijać umiejętności (np. uczyć języków obcych)? Żeby wiedzieć, kogo szukacie, musicie jasno określić wasze oczekiwania.

Babcia czy kumpelka?

Pierwsze wątpliwości wiążą się z wiekiem niani. Osoba starsza ma zwykle więcej doświadczenia i cierpliwości, często także ciepła. Powinna sprawdzić się przy maluszku spokojnym, który od szaleństw na placu zabaw woli opowiadanie bajek albo czytanie książeczek... Jeśli jednak twoja pociecha jest "od diabła oderwana" i rozsadza ją energia - niania-emerytka może sobie nie poradzić. Kolejny minus - starsze osoby (zwłaszcza, gdy same mają dzieci i wnuki) często "wiedzą lepiej" i podchodzą nieufnie do wszelkich nowinek wychowawczych. Istnieje więc możliwość, że niania nie zaakceptuje preferowanych przez ciebie metod. A w razie nieporozumień może ci być trudno zwracać uwagę osobie w wieku twojej mamy.

Młoda opiekunka dotrzyma dziecku kroku, może wykazać więcej wyobraźni i fantazji np. w inicjowaniu gier i zabaw. Nianię-studentkę będzie też łatwiej przekonać do twojego sposobu wychowania. Istnieje jednak ryzyko, że zabraknie jej doświadczenia, będzie nieodpowiedzialna albo zbyt skupiona na sobie.

Z dyplomem czy bez?

Wiesz już, na czym ci zależy i masz "list gończy" niani idealnej? Czas przystąpić do poszukiwań. Zanim zamieścisz własne ogłoszenie albo zaczniesz przeglądać oferty zawodowych opiekunek - popytaj znajomych. Pamiętaj, że najlepsza niania to niania sprawdzona. Może uda ci się taką "odziedziczyć"?

Jeśli na twojej liście życzeń wysoko znalazły sie gry i zabawy edukacyjne, spróbuj skorzystać z agencji niań. Znajdziesz tam panie z wykształceniem pedagogicznym albo po odpowiednich kursach. Niestety, ich usługi są też odpowiednio droższe. Z kolei w ogłoszeniach w prasie i internecie znajdziesz sporo niań-amatorek. Ich oczekiwania finansowe są mniej wygórowane, a często mogą się pochwalić sporym doświadczeniem. Mamy zgodnie twierdzą, że żaden certyfikat nie zastąpi ciepła, serdeczności i "podejścia do dzieci". Niania nie musi mieć doktoratu. Pamiętaj jednak, że jeśli np. mówi gwarą lub niepoprawnie - dziecko z dużym prawdopodobieństwem przejmie jej sposób wyrażania się.

Lista pytań

Masz już kilka kandydatek? Czas na spotkanie. Pytaj o wszystko, co cię interesuje. Nie bój się zadawać pytań trudnych, a nawet osobistych. Niania to nie zwykły pracownik. Masz zamiar powierzyć jej najważniejszą osobę w swoim życiu, nie ma tu miejsca na wahania czy skrupuły. Zapytaj o doświadczenie (dobrze, jeśli niania może pochwalić się referencjami) i oczekiwania finansowe. Zadaj też kilka pytań dodatkowych.

  • Dlaczego chce pani podjąć tę pracę? (Jeśli studentka lub emerytka mówi wprost, że chce dorobić, to plus za szczerość. Ale byłoby miło, gdyby miała także inne argumenty.)
  • Co pani zrobi, kiedy dziecko będzie niegrzeczne albo zacznie płakać? (Czy nie trafiłaś na zwolenniczkę klapsów albo "ignorowania marudzenia"?)
  • Jak wyobraża sobie pani jeden dzień z moim dzieckiem? (Sprawdź pomysłowość i inwencję kandydatki, a także - czy umie dopasować aktywności do wieku dziecka.)
  • Jak długo zamierza pani u nas pracować? (Pamiętaj - szukasz niani na dłuższy czas. Opiekunki zmieniające się jak w kalejdoskopie na pewno nie wpłyną dobrze na rozwój malucha.)
  • Czy wie pani, jak udzielić pierwszej pomocy? (Np. w przypadku zachłyśnięcia, zadławienia etc.)

Niania pod lupą

Nie ograniczaj spotkania z przyszłą nianią do zadawania pytań. Obserwuj jej zachowanie (jest spięta i nerwowa, czy emanuje spokojem?), słuchaj, w jaki sposób mówi (kultura języka, intonacja), a nawet... powąchaj! Jeśli deklaruje, że jest niepaląca, nos może powiedzieć ci, czy to prawda. Dowiesz się też, czy kandydatka nie jest na bakier z higieną. Przyjrzyj się, jak jest ubrana. Schludność i czystość są obowiązkowe, ale bez przesady z elegancją. Założyła szpilki? Zastanów się, czy da radę znieść wózek po schodach albo biegać za piłką. Nosi biżuterię? Wiszące kolczyki i pierścionek na każdym palcu nie ułatwią jej pracy. Przyjrzyj się także dłoniom - długie tipsy dyskredytują przyszłą nianię tak samo jak paznokcie brudne albo połamane.

Dobrze przynajmniej część rozmowy przeprowadzić w obecności dziecka. Zobaczysz, jak maluch reaguje na przyszłą opiekunkę. A kandydatka? Czy nawiązuje kontakt z dzieckiem, uśmiecha się, zagaduje? Jeśli zwraca się wyłącznie do ciebie i ignoruje potencjalnego podopiecznego - coś jest nie w porządku.

Bądź skrupulatna, czepiaj się, dopytuj. I nie lekceważ własnej intuicji. Profesjonalna niania z certyfikatem wydaje ci się oschła i niesympatyczna? Nie zatrudniaj jej. Masz ochotę dać szansę energicznej dziewczynie bez referencji, która z entuzjazmem opowiada o swoim licznym rodzeństwie? Zaryzykuj. I nawet, jeśli któraś z kandydatek spodobała ci się "od pierwszego wejrzenia" - nie rezygnuj z rozmowy z pozostałymi.

Zastanawiasz się, czy nie wybrać żłobka? Posłuchaj o jego wadach i zaletach

 

Komentarze