Ruszamy w podróż czyli co nas czeka na lotnisku i w samolocie

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Lotniskowe kolejki do zdania bagażu czy odprawy nużą dorosłych, a co dopiero dzieci.

Starszym dzieciom przysługuje w samolocie taki sam posiłek jak dorosłym.
Starszym dzieciom przysługuje w samolocie taki sam posiłek jak dorosłym.

Dobrze jest przyjechać na lotnisko na tyle wcześnie, by znaleźć się na ich szczycie, czyli samym początku i załatwić te formalności najszybciej, jak się da.

 

Oczekiwanie na lotnisku

Czas dzielący nas do wylotu można wtedy zagospodarować w miarę interesująco dla naszych pociech, gdyż lotnisko jest ciekawym i atrakcyjnym miejscem. Większość z nich posiada już wydzielone dla maluchów kąciki z zabawkami i książeczkami o tyle atrakcyjnymi, o ile innymi niż "domowe". Jeśli takich "luksusów" nie ma, musimy sami dysponować np. bajką nagraną na telefon lub zestawem zabaw, nie wymagających rekwizytów np. konkurs "na minę" lub czytanie z ust. Nieco starsze dzieci zainteresują na pewno punkty widokowe, skąd można obserwować startujące i lądujące samoloty.

Czytaj też: Dziecko samotnie podróżujące samolotem

 

Na pokładzie samolotu

Podczas startu i lądowania oraz w przypadku jakichkolwiek zakłóceń lotu, dziecko, które nie ukończyło dwóch lat, powinno siedzieć na kolanach osoby dorosłej, zapięte oddzielnym pasem bezpieczeństwa lub znajdować się w urządzeniu zabezpieczającym, przypiętym do fotela samolotu. Natomiast dzieci powyżej dwóch lat muszą mieć własny zarezerwowany fotel, do którego są przypinane pasami bezpieczeństwa. Jeśli jest możliwość wyboru miejsc, to polecamy te z przodu samolotu, gdyż jest tam najwięcej miejsca na fotelik i zabawę na pokładzie. Natomiast są miejsca w samolocie - przy wyjściach awaryjnych, nad skrzydłami oraz na początku i na końcu kabiny, których nie mogą zajmować dzieci ani ich opiekunowie. Są one przeznaczone dla dorosłych pasażerów, którzy w sytuacji awaryjnej mogą być proszeni o pomoc.

W dużych samolotach linii rejsowych mogą być dostępne miejsca typu "bulkhead", czyli miejsca siedzące, usytuowane zaraz przy ściance lub parawanie czy kotarze, które to przepierzenia rozdzielają kolejne sekcje samolotu. Przy tych miejscach dostępna jest większa przestrzeń na nogi i bagaż podręczny. Na ściance instalowane mogą być specjalne kołyski, gondole dla niemowlaków. Personel pokładowy ma obowiązek zajmować się potrzebami rodzin z dziećmi, dbając np. o odpowiednie pory podawania posiłków. W toaletach, przynajmniej w jednej, powinien być udostępniony stolik do przewijania maluchów. Pewną atrakcją dla dzieci trochę starszych może być wyglądanie przez okno i wszelkiego rodzaju zabawy, bajeczki do słuchania i oglądania, kolorowanki do zabarwiania. Najbardziej atrakcyjne są nowo kupione zabaweczki i upominki, które dajemy dzieciom dopiero na pokładzie samolotu i które zaintrygują je swoją nowością.

 

Start i lądowanie

To dwa momenty, kiedy dziecko może się źle poczuć. Przyczyną będzie zatykanie się uszu z powodu gwałtownie zmieniającego się ciśnienia. Aby do tego nie doszło należy podać mu picie, lizaka lub cukierek do ssania - częste przełykanie śliny chroni przed nieprzyjemnym bólem w uszach. Zazwyczaj pomaga po prostu przełknięcie śliny lub nabranie powietrza i przy zamkniętej buzi wypuszczenie go…  uszami. Starsze dzieci mogą żuć gumę, natomiast te najmłodsze, podczas startu i lądowania powinny być karmione piersią lub przez smoczek, co znacznie łagodzi przykre odczucia. Przewlekłe lub ostre zapalenie uszu wyklucza nasz lot, gdyż podróż samolotem z chorym uchem jest po prostu niebezpieczna dla tegoż ucha, nie mówiąc już o bardzo nieprzyjemnych i silnych doznaniach bólowych w czasie jej trwania.

Czytaj też: Niemowlę w samolocie

 

 

Tematy: wakacje, bagaże, kolejki, poczekalnia, dziecko na lotnisku

Komentarze