Dziecko przy świątecznym stole – czego nie może jeść, a co podać bez obaw?

Ocena: 4.84/5 Głosów: 16
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Boże Narodzenie to czas biesiadowania przy bogato zastawionym stole. Większość potraw świątecznych jest jednak ciężkostrawna i nie wszystkie mogą być jedzone przez małe dzieci. Jakich potraw świątecznych nie podawać dziecku? Co ze świątecznego stołu maluch może bezpiecznie zjeść?

Fotolia

Świąteczne menu dla dziecka

 

Święta mogą być doskonałym czasem, żeby pokazać dziecku tradycje związane z potrawami i bożonarodzeniowym stołem. Jednak nie każde danie, które trafia na świąteczny stół nadaje się do zjedzenia przez małe dzieci. W przypadku niemowląt, które nie ukończyły pierwszego roku życia, należy trzymać się wytycznych wynikających ze schematu żywienia niemowląt i tak dobierać potrawy, aby do niego pasowały. U starszych dzieci bardzo ważne jest, co jedzą na co dzień i jak reagują na te potrawy. Większość dzieci około 3-go roku życia je już dużo „dorosłych” potraw, co nie oznacza, że może jeść wszystko ze świątecznego stołu bez ograniczeń.

Bożonarodzeniowe potrawy są często ciężkostrawne, dlatego nie można przesadzić z ich ilością i różnorodnością. Układ pokarmowy małych dzieci może sobie z nimi nie poradzić. Których ze świątecznych produktów lepiej nie podawać dziecku?

 

Smażone ryby

 

Dzieciom do ukończenia drugiego roku życia odradza się podawanie ryb i mięs smażonych. Proces smażenia utrudnia bowiem trawienie. Dużo lepsze będą te pieczone lub gotowane. Zatem tradycyjny smażony karp nie powinien trafić na talerz malucha.
ryba

 Nie należy jednak obawiać się samych ryb, o ile zostaną odpowiednio wybrane. Schemat żywienia niemowląt podpowiada, że ryby można podawać dzieciom od 7–8 miesiąca życia. Które gatunki wybrać? Z pewnością szerokim łukiem trzeba omijać ryby hodowlane jak popularny łosoś norweski czy właśnie karp, a także tania panga i tilapia. W ich organizmach kumulują się toksyny, a jakość karmy często pozostawia wiele do życzenia.

Na wigilijnym stole często gości śledź. Tę rybę można podawać dziecku, ale tylko wtedy, gdy nie była wcześniej moczona w zalewie octowej lub solance. Dzieciom można przygotować ryby w galarecie, po grecku (bez smażenia i panierki!) lub jako mielone pulpeciki. Niestety w rybach ryzykowne są ości. Trzeba pamiętać o dokładnym filetowaniu i uczuleniu dziecka, aby jadło małymi kęsami.

  

Miód, mak, orzechy

 

Makowiec, pierniki czy kutia to typowe świąteczne słodkości. Nie są jednak wskazane dzieciom do 3-go roku życia. Miód jest bardzo częstym alergenem. Nawet jeśli sprawdziliśmy już, że dziecko nie ma uczulenia na miód, nadal jest to bardzo intensywny słodzik. Dzieci uwielbiają słodki smak, natomiast rolą rodzica jest takie komponowanie menu dziecka, aby chciało jeść także inne potrawy niż słodkie. Podawanie słodkości zbyt szybko grozi problemami z urozmaiconym jedzeniem.
kutia

Mak i orzechy są ciężkostrawne, a przy tym często alergizują. Zatem lepiej, aby nie jadły ich dzieci młodsze niż roczne. Z wprowadzeniem orzechów najlepiej jest poczekać do czasu, aż dziecko nauczy się dobrze gryźć i przeżuwać. W przeciwnym wypadku istnieje duże ryzyko, że zakrztusi się twardym kawałkiem. Zamiast makowca i kutii z bakaliami lepiej przygotować najmłodszym ciasta biszkoptowe, a starszym dzieciom – sernik z owocami.

  

Dania z kapustą i grzybami

 

Kapusta kiszona (naturalnie, a nie kwaszona octem!) w niewielkich ilościach może pojawić się w diecie niespełna rocznego dziecka. Co jednak z daniami na bazie kiszonej kapusty, jak bigos i pierogi? Lepiej nie podawać ich dzieciom, szczególnie z bigosem poczekajmy do około 3-go roku życia, bo to danie ciężkostrawne. Oprócz kapusty pojawiają się w nim grzyby czy suszone śliwki, a w wersji niepostnej – mięso. Takie połączenie może być zbyt uciążliwe dla układu pokarmowego dziecka. Mały pierożek z kapustą z wody nie powinien zaszkodzić dzieciom powyżej roku. Jednak farsz nie może zawierać grzybów ani zbyt wyrazistych przypraw.
kapusta z grzybami

Grzyby to jedne z najbardziej ciężkostrawnych produktów spożywczych, dlatego z ich wprowadzaniem lepiej zaczekać do ukończenia co najmniej 3-go roku życia przez dziecko. Dla maluchów dobrym rozwiązaniem będą gotowane pierogi z farszem z chudego mięsa. Pamiętajmy, że nie wolno ich odsmażać!

  

Barszcz, sałatka jarzynowa, kompot z suszu

 

Nie ma przeciwwskazań, aby nawet niespełna roczne dzieci zjadły trochę barszczu. Musi być on jednak przygotowany w odpowiedni sposób. Po pierwsze tradycyjnymi metodami – na domowym zakwasie, nie z koncentratu, kartonu czy, co gorsza, torebki. Powinien być czysty, podany bez zabielania i uszek z grzybami. Nie wolno dodawać do niego octu, a zamiast cukru lepiej zastosować sok jabłkowy.
barszcz

Sałatka jarzynowa dla maluchów nie stanowi żadnego problemu, o ile nie ma w niej pora czy cebuli oraz majonezu. Rocznym dzieciom można wymieszać sałatkę z jogurtem naturalnym, a młodszym – skropić oliwą.

Kompot ugotowany z suszonych owoców mogą pić nawet maluchy, ale nie wolno go dosładzać, a dla młodszych dzieci wskazane jest rozcieńczanie wodą, aby smak nie był zbyt intensywny.

 

Źródła:

  1. https://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/schemat-zywienia-niemowlat-tabela#
  2. https://ncez.pl/dzieci-i-mlodziez/dzieci-0-3/zywienie-dzieci-w-wieku-1-3-lat
  3. https://nowiny24.pl/jakie-potrawy-moze-jesc-dziecko-podczas-wigilii-i-przez-cale-swieta/ar/6105975
Tematy: święta z dzieckiem, wigilia z dzieckiem, ryby dla dziecka

Komentarze