ABC pierwszej pomocy w sytuacjach awaryjnych

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Doktor Andrzej Racki, lekarz pogotowia w jednym z warszawskich szpitali radzi, jak postępować, gdy dziecku wpadnie coś do oka, krew leci mu z nosa albo użądli je pszczoła.

Najważniejsza jest pierwsza pomoc.
Najważniejsza jest pierwsza pomoc.

"Wielu rodziców wpada w panikę, gdy dziecku leci krew z nosa, użądli go pszczoła lub coś wpadnie mu do oka. - mówi doktor Racki - Zdenerwowani wsiadają do samochodu i gnają na złamanie karku na pogotowie. A czasem wystarczy przecież prosty zabieg, który można wykonać w domowym zaciszu, niosąc dziecku ulgę i nie narażając na dodatkowy stres".

Agnieszka Budo: Panie doktorze, w czasie wakacji częstym wypadkiem, do którego dochodzi nad morzem lub na placu zabaw jest zatarcie oka. Dzieci bawią się w piasku i nie zwracają uwagi, że brudną ręką dotykają twarzy, a wystarczy przecież chwila nieuwagi, by drobne ziarenka piasku dostały się do oka. Jak możemy pomóc w takiej sytuacji?

Andrzej Racki: Zacznę od tego, że nasze postępowanie zależeć będzie od wielkości ciała obcego, które dostało się do oka. Jeżeli mówimy o przedmiotach małych, takich jak ziarenka piasku, muszki czy paproszki, to przede wszystkim powinniśmy pamiętać o tym, aby dziecko nie tarło oka! Następnie w czystej, przegotowanej i przestudzonej wodzie, nalanej do kieliszka lub szklanki, staramy się wypłukać oko. Jeśli dziecko jest starsze, tłumaczmy mu, co musi zrobić: po pierwsze zbliżyć oko do naczynia tak, by szczelnie do niego przylegało, a następnie otwierać i zamykać powiekę mrugając nią. Dla małych dzieci jest to bardzo nieprzyjemna procedura, w związku z czym dobrze jest mieć, kupiony w aptece, specjalny aparat, służący do płukania oczu. Jeśli mimo wykonania powyższych czynności, obcy przedmiot nadal jest wyczuwalny, istnieje podejrzenie, że mógł się wbić w tkanki oka. W takiej sytuacji sami go nie wyjmiemy. Oko powinniśmy zasłonić czystym opatrunkiem i jak najszybciej udać się do lekarza, najlepiej na ostry dyżur okulistyczny.

Czy obcy przedmiot, taki jak rzęsa, możemy wyjąć z oka na przykład za pomocą chusteczki?

Usuwanie z oka obcego ciała za pomocą chusteczki może powodować dodatkowe podrażnienie delikatnych tkanek. Można jednak spróbować bardzo ostrożnie wyjąć rzęsę za pomocą rogu wilgotnej chustki. Ten sposób jest dopuszczalny tylko wówczas, gdy dostrzegamy ciało obce na brzegu lub po wewnętrznej stronie powieki. Pamiętajmy, by po jego usunięciu, przemyć oko przegotowaną wodą. Jeśli jednak, mimo naszych działań, dziecko nadal skarży się na ból, powinniśmy udać się z nim do lekarza.

A co z usuwaniem z oka dużych przedmiotów, o których wspomniał pan wcześniej?

No cóż, postępowanie z dużymi ciałami obcymi tkwiącymi w oku, takimi jak na przykład ołówek czy nożyczki, jest takie samo, jak w przypadku postępowania z każdym ciałem obcym, tkwiącym w ranie. Po pierwsze nie wolno go wyciągać z oka. Po drugie natychmiast wzywamy pogotowie. Po trzecie w oczekiwaniu na pomoc powinniśmy zabezpieczyć przedmiot tak, aby nie wypadł on z rany. Pomocne będą dwa bandaże, które bez rozwijania przykładamy po obu stronach przedmiotu, a następnie za pomocą plastrów przyklejamy do ciała, unieruchamiając go w ten sposób. Po czwarte zdrowe oko zakrywamy gazikiem, aby ograniczyć ruch gałek ocznych i czekamy z ranną osobą na przyjazd pogotowia.

Miejmy nadzieję, że nie będziemy zmuszeni do przeżywania czegoś takiego. A co zrobić w sytuacji zwykłego krwotoku z nosa? Odchylić głowę dziecka do tyłu?

W żadnym przypadku nie wolno odchylać głowy do tyłu, gdyż powoduje to spływanie krwi do tchawicy lub gardła i może przyczynić się do zakrztuszenia lub błędnej interpretacji badań, dokonanej przez lekarza podczas dalszych oględzin. W przypadku krwotoku z nosa należy posadzić dziecko z głową lekko pochyloną do przodu i poinformować je, aby starało się oddychać przez usta. Następnie na karku kładziemy zimny okład, na przykład nasączony zimną wodą ręcznik lub owinięte w ściereczkę kostki lodu. Zimno powoduje obkurczenie się naczyń krwionośnych, co zmniejsza krwotok. Pamiętajmy, aby dać dziecku chusteczkę lub gazik, którą może przyłożyć sobie do nosa.

A co powinniśmy zrobić w sytuacji, gdy krwotok z nosa nie ustaje?

Jeżeli krwotok jest silny i trwa dłużej niż trzydzieści minut, oznacza to, że doszło do urazu głowy i powinniśmy natychmiast skontaktować się z lekarzem.

Czy użądlenia mogą być groźne?

Udzielając pomocy użądlonemu dziecku najważniejsze jest ustalenie faktu, czy poszkodowany jest alergikiem oraz czy jest uczulony na jad owadów. Jeśli okaże się, że tak, sytuacja staje się o tyle niebezpieczna, że może dojść do poważnego zagrożenia zdrowia i życia, spowodowanego szybkim puchnięciem szyi, podniebienia, języka, krtani, a także wewnętrznej powierzchni policzków.

Co wówczas powinniśmy zrobić?

Przede wszystkim wezwać pogotowie. Następnie usunąć żądło za pomocą szczypczyków lub pęsety i podać ukąszonej osobie leki odczulające, jeśli takowe przy sobie posiada. Następnie zdjąć wszelką biżuterię, gdyż później może się to okazać niewykonalne bez konieczności zniszczenia drogocennych świecidełek. Ranę dezynfekujemy. Użądlonemu dziecku dobrze jest podać do picia pół szklanki wody z rozpuszczonymi w niej dwiema tabletkami Calcium, czyli wapnem medycznym. Jeśli nie mamy wapna, możemy dać poszkodowanemu do ssania kostkę lodu, która zmniejsza obrzęk dróg oddechowych. Do czasu przyjazdu karetki obserwujemy użądlone dziecko i w razie konieczności rozpoczynamy akcję reanimacyjną.

A jak należy pomóc użądlonemu dziecku, które nie jest na nic uczulone?

Jeśli dziecko nie jest uczulone na jad, wyciągamy żądło, dezynfekujemy ranę i podajemy do picia wapno. W przypadku obrzęku możemy zastosować zimne okłady, okłady z sody lub Altacetu. Moja babka w miejsce użądlone przez osę przykładała cebulę lub listek bobkowy. Jeśli po godzinie stan zdrowia dziecka się nie poprawi, kontaktujemy się z lekarzem.

Tematy: alergia, krwotok z nosa, pierwsza pomoc, zatarcie oka, użądlenia, uczulenie, pogotowie

Komentarze