Sposób na niejadka? Zrobić z niego kucharza.

Ocena: 4.89/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jeśli chcesz, żeby twoje dziecko jadło z apetytem i w przyszłości zdrowo się odżywiało, ucz je gotować od najmłodszych lat.

Staraj się pokazać dziecku, że jedzenie i jego przygotowanie to fajna sprawa. Fot. Shutterstock
Staraj się pokazać dziecku, że jedzenie i jego przygotowanie to fajna sprawa.

Poświęcasz mnóstwo czasu i energii, by skłonić dziecko do jedzenia? Biegasz za niejadkiem z łyżeczką? Przygotowujesz kolejne wersje posiłku "żeby jednak coś zjadł"? Ograniczasz jadłospis do bułek z masłem i parówek "bo nic innego nie chce jeść"? Lepiej poświęcić czas i energię na naukę gotowania. To daje lepsze efekty i więcej radości. Podpowiadamy, jak to zrobić.

1. Nie czekaj zbyt długo, zanim wpuścisz dziecko do kuchni

Nigdy nie nadejdzie taki czas, byś mogła z czystym sumieniem powiedzieć "teraz możesz wejść. Masz już tyle lat, że nie zrobisz sobie krzywdy". Nawet 18-latek, pozostawiony po raz pierwszy sam na sam z tarką do warzyw, może zrobić sobie krzywdę. Dlatego lepiej jak najwcześniej angażować malucha w prace kuchenne i stopniowo uczyć go zasad bezpieczeństwa. Już roczne dziecko można pomagać w kuchni. Będzie zachwycone ugniataniem ciasta czy ubijaniem piany. Chętnie pomiesza ręką sałatkę i dosypie kilka składników np. zielony groszek czy kukurydzę.

2. Zadbaj o bezpieczeństwo

  • Zabezpiecz kuchnię. Chodzi zwłaszcza o osłonięcie płyty kuchennej, zablokowanie szuflad i zadbanie o to, by w zasięgu małych rączek nie znalazły się ostre przedmioty.

  • Schowaj wszystko, co się da. Kolorowe słoiczki, puszki, kuchenne gadżety, zabawne kubeczki… to wszystko może cieszyć oczy, ale też niestety stanowić niebezpieczeństwo dla małego kucharza. Wyobraźnia dzieci nie zna granic i trudno przewidzieć, jak wykorzystają kuchenną dekorację. Dlatego lepiej zostawić na wierzchu, tylko to, co naprawdę niezbędne.
  • Nie myśl o "wspólnym gotowaniu" tylko raczej o "asystowaniu małemu kucharzowi". Jeśli chcesz, by dziecko było bezpieczne, musisz cały czas nadzorować jego działania.
  • Nie sadzaj dziecka na blacie kuchennym. Nawet jeśli naprawdę zamierzasz cały czas go asekurować, to zawsze może pojawić się jakiś impuls, który sprawi, że na sekundę odejdziesz od dziecka - mleko zacznie kipieć, zadzwoni telefon itp. Lepszym pomysłem będzie posadzenie maluchów przy stole, a tych najmniejszych w specjalnych krzesełkach.
  • Zamiast myśleć "to zbyt niebezpieczna czynność" zastanów się jak możesz ją uczynić na tyle bezpieczną, by mogło ją wykonywać dziecko. Przykład? Kilkulatek nie musi obcinać nożem końcówek fasolki szparagowej. Może to zrobić nożyczkami.

3. Kup książkę kucharską dla dzieci

Najlepiej taką, w której oprócz łatwych przepisów, są również fascynujące historie. Wieczorem możecie sobie czytać opowiadanie i planować, że jutro wypróbujecie dołączony do niego przepis.

4. Kup odpowiedni sprzęt

  • Taki, który pozwoli dziecku niemal od początku do końca samodzielnie stworzyć jakąś potrawę. Dobrym pomysłem jest np. maszyna do pieczenia chleba (można w niej piec także ciasta czy robić przetwory). Dzięki niej, cała praca dziecka polegać będzie na zważeniu produktów, wsypaniu ich do foremki i wciśnięciu odpowiedniego guzika. Oczywiście nie chodzi jedynie o przyjemność dziecka. Cała rodzina doceni luksus, jakim jest pachnący, świeży i zdrowy chleb o poranku (możliwe w modelach z timerem).
  • Taki, który ułatwi dziecku wykonywanie wszelkich czynności np. deskę do krojenia, którą można zgiąć tak, by łatwo było wsypać znajdujące się na niej produkty do miski.

5. Nie narzekaj na bałagan

Ucz dziecko porządku, ale nie oczekuj, że w czasie gotowania nie pobrudzi siebie i kuchni. Takie marudzenie i powtarzanie "tylko nie wylej", "bo znów rozsypiesz", skutecznie zniechęcą malca.

Czytaj dalej na następnej stronie: Sposób na niejadka? Zrobić z niego kucharza.

Tematy: zdrowe odżywianie, gotowanie, impreza dla dzieci

Komentarze