Książeczki, których nie da się po prostu przeczytać

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Dzieciaki lubią odkrywać książki na różne sposoby. Fot. Shutterstock
Dzieciaki lubią odkrywać książki na różne sposoby.

Hervé Tullet "Turlututu. A kuku, to ja!"

Podobnie jak "Naciśnij mnie" tego autora (jeśli nie znacie tej książki, koniecznie po nią sięgnijcie), ta książka również wciąga dzieci do zabawy. Razem z kosmitą Turlututu maluchy udają się w podróż rakietą, naciskają przyciski, potrząsają książką, dmuchają, śpiewają, czarują i malują. W zabawę włączeni zostają także rodzice. Świetna pomysł na spędzenie czasu z dzieckiem!

Turlututu

Fot. Delimama

Richard Fowler "Gdy zapada mrok. Teatrzyk cieni"

Wystarczy zgasić światło i małą latarką (dołączoną do książki) poświecić na kartki, by wyczarować magiczny teatr cieni. "Gdy zapada mrok" to zbiór wierszyków, a każdy z nich zilustrowany jest przestrzennym obrazkiem, który rozkłada się po otwarciu książki. Kiedy poświecimy na wycięte kształty, rzucą one cienie, a jeżeli będziemy zmieniać odległość i kąt padania światła, wprawimy obraz w ruch, potęgując napięcie. Zdecydowanie do czytania wieczorem.

Gdy zapada mrok

 

Ola Cieślak  "Od 1 do 10"

Świetna książeczka do nauki liczenia. Jeśli twojemu dziecku trudno jest zapamiętać liczby albo jeszcze ich nie poznało, będzie to strzał w dziesiątkę. Dzięki zabawnym, krótkim rymowankom i naprawdę radosnym ilustracjom buzia sama się śmieje, a maluch błyskawicznie uczy się liczyć od 1 do 10. W pamięć zapadają także miniwierszyki, które są po prostu urocze. Nie wierzysz? Proszę bardzo: "Sześć królików na placyku suszy uszy po deszczyku". A w książeczce znajdziesz jeszcze takich 9.

od 1 do 10

 

Fot. Delimama

Czytaj dalej na drugiej stronie: Książeczki, których nie da się po prostu przeczytać

 

Tematy: książeczki dla dzieci, książki dla dzieci, książki trójwymiarowe

Komentarze